Życzliwość nie zna ograniczeń wiekowych

Czasami wystarczy komuś pomóc wkręcić żarówkę - mówił o swojej pasji Aleksander Flis. Z lewej Antoni Kłosowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Stalowej Woli. Fot. Jerzy Mielniczuk
Czasami wystarczy komuś pomóc wkręcić żarówkę – mówił o swojej pasji Aleksander Flis. Z lewej Antoni Kłosowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Stalowej Woli. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Nawet nie wiadomo ilu ich jest, ale bez nich życie wielu z nas byłoby udręką. Nawet na swoją galę nie wszyscy mogli przyjść, bo musieliby zostawić podopiecznych.

Emeryt Aleksander Flis został „Wolontariuszem Roku 2013”. Wyniki plebiscytu podsumowano podczas Gali Wolontariatu, którą corocznie organizuje stalowowolskie Stowarzyszenie Centrum Aktywności Społecznej „Spectrum”. Laureat plebiscytu jest chyba najstarszym wolontariuszem na Podkarpaciu. – W niczym mi to nie przeszkadza – żartuje.

– Bardzo często wolontariusz napotyka opór środowiska, musi przełamywać niechęć, ale uśmiech osoby, której się pomogło wynagradza wszelkie poświęcenia – mówiła podczas gali Małgorzata Gotfryd, prezes SCAS „Spectrum”.

Na plebiscyt napłynęły 32 zgłoszenia, w tym dwa zbiorowe. Najwyższym wyróżnieniem kapituła zdecydowała się nagrodzić 85-letniego Aleksandra Flisa. – Pochodzę z wielodzietnej rodziny i wzajemną pomoc mam we krwi – mówi laureat. – Żyłem w bardzo trudnych czasach, których nie przetrwałoby się bez pomocy bliźnich. Mi pomagali, teraz ja pomagam innym. To nie jest nic wielkiego, trzeba tylko chcieć.

Drugie miejsce zajął Michał Łyczak ze Stowarzyszenia Opieki nad Dziećmi Oratorium w Stalowej Woli, a trzecie przypadło Danucie Nozderko ze Stowarzyszenia na Rzecz Osób Dotkniętych Przemocą w Rodzinie „Tarcza”. Brawa dostał też Sławomir Lubera, dyrektor Aresztu Śledczego w Nisku, który odbierał wyróżnienie za pracę swoich podopiecznych w domach pomocy społecznej.

jam

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments