Żywność genetycznie modyfikowana już jest w naszych sklepach

Produkty podkarpackich rolników są wolne od GMO. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Jedni uznają GMO za szkodliwe dla zdrowia, drudzy nie widzą w nim nic złego. 

– Gigantyczny, niekontrolowany eksperyment koncernów przemysłowych – mówią o żywności genetycznie zmodyfikowanej (GMO) jej przeciwnicy. Twierdzą, że skutki uboczne odczuwane będą za kilka lat. Inni nie widzą w niej nic złego, argumentując, że jest już na rynku od wielu lat i nie widać żadnych negatywnych tego konsekwencji. Kto ma rację?

GMO czyli co?
– GMO polega na wszczepianiu do danego produktu ściśle określonego genu, który ma określone zadanie – tłumaczy lek. Szczepan Jędral, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Rzeszowie. Tłumaczy, że GMO znane jest już od wielu lat m.in. w soi, kukurydzy czy lenie. – Gdyby była szkodliwa to byłoby to widzialne – tłumaczy Jędral. Przyznaje jednak, że nie da się tego do końca wykluczyć.

Mamy wybór
Jerzy Wiśniewski, Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Rzeszowie przypomina, że istnieje prawny obowiązek oznakowania żywności zawierającej GMO. – Ono już leży gdzieś na sklepowych półkach, ale jest oznakowane „zawiera GMO”. Dlatego konsumenci zawsze mają wybór – mówi Wiśniewski. Prowadzone co roku przez WIJHAR-S kontrole wykazują, że produkty podkarpackich rolników są wolne od GMO. – Jeśli ktoś ma wątpliwości, to może to u nas sprawdzić – uspokaja szef Inspekcji.

Arkadiusz Rogowski

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
ZBROMANula Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ZB
Gość
ZB

Panie redaktorze w Polsce jest tysiące hektarów obsianych kukurydzą zmodyfikowaną genetycznie. Z tego co mi wiadomo, Ministerstwo Rolnictwa, ani Ministerstwo Środowiska nie posiada rejestrów i nie wie, które to pola. Pytam więc , czy jest ktoś w tym kraju zainteresowany aby wyjaśnić to ,że nie ma takich rejestracji? W czyim interesie jest brak zainteresowania rejestrcją tych pól? Bo ja oczekiwałbym jako czytelnik SN takiej odpowiedzi.Czy ją otrzymam? Watpię.Tak było z solą drogową w art..spożywczych,suszem jajecznym.Dlatego Szanowny Panie redaktorze jeśli mówi Pan” A” to proszę powiedzieć „B” i ciągnąć temat do” końca” aby nam wiernym czytelnikom SN wyjaśnić dlaczego tak jest,że… Czytaj więcej »

ROMAN
Gość
ROMAN

prawda jest zawsze ukrywana- jaka jest to może się okazać za np, 200 lat- nas nie będzie- a teraz – no nie ma nic za darmo na tym świecie zawsze jest układ- ktoś zyskuje / ktoś traci – ten kto jest na końcu łańcucha pokarmowego : SMACZNEGO.

ula
Gość
ula

lnie nie lenie