800 tysięcy zarażonych dziennie!

– Przygotowano już harmonogram działań służących zwiększeniu liczby łóżek dla pacjentów z COVID-19 – mówi Ewa Leniart, wojewoda podkarpacka. Fot. Anna Moraniec

Z modeli przygotowanych przez zespoły zajmujące się prognozowaniem rozwoju pandemii dla Ministerstwa Zdrowia wynika, że czeka nas ogromna zwyżka i rekord zakażeń, jakiego dotąd w Polsce nie zarejestrowano. Dzienne liczby nowych przypadków mogą sięgać nawet 150 tys. Realna liczba zakażeń, nazywana potocznie „szarą strefą”, będzie znacznie wyższa. – W szczycie może się zakażać dziennie nawet 800 tys. osób – mówi dr Franciszek Rakowski z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW. I dodaje, że w czarnym scenariuszu możemy sięgnąć do 1000 zgonów dziennie. – Mam nadzieję, że prognozy z kresu górnego się nie sprawdzą – zaznacza.

Swoje prognozy przygotowuje dla Ministerstwa Zdrowia także MOCOS (Modeling Coronavirus Spread). – Nasze modele też mówią o 800 tys. nawet do 1 mln dziennie. Taki wzrost będzie bardzo nagły i obserwowany na przestrzeni kilku dni. Tydzień wcześniej i tydzień później te liczby będą znacznie niższe. Widać to na przykładzie RPA, gdzie zanotowano nagły i duży wzrost, a potem równie nagły i duży spadek – informuje szef grupy, prof. Tyll Krüger.

Zgoda, co do liczby zachorowań

Obaj specjaliści zgodnie przyznają, że powinniśmy się spodziewać dziennych odczytów, jakich nie notowano jeszcze w żadnej z fal. – Prognozy dla Polski pokazują, że fala wywołana wariantem Omikron będzie nagła i silna. Patrząc na przykład Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii czy Włoch, widzimy, że w ciągu dwóch tygodni sytuacja zmieniła się diametralnie. Zaczęły padać rekordowe liczby
– mówi prof. Krüger. We Francji liczącej ponad 67 mln ludności w miniony piątek zanotowano prawie 330 tys. zakażeń. W USA, gdzie mieszka prawie 330 mln osób, dziennie liczby sięgają już powyżej miliona zakażonych.
Ile przypadków zanotujemy w Polsce, zależy przede wszystkim od potencjału testowania, poziomu odporności na nowy wariant i ewentualnych obostrzeń, które mogłyby wyhamować pędzącego w populacji Omikrona. – Nasze modele pokazują, że wkrótce możemy obserwować siedmiodniową średnią zakażeń na poziomie 50 tys. przypadków – mówi szef grupy MOCOS. I dodaje, że gdyby zwiększyć poziom wykonywanych testów, ta liczba mogłaby wzrosnąć nawet do 150 – 200 tys. przypadków.
Prognozy różnią się więc jedynie co do terminu szczytu fali
– od drugiej połowy stycznia do drugiej połowy lutego.

Omikron. Co z hospitalizacjami?

Omikron, choć jest najbardziej zakaźny ze wszystkich szerzących się dotychczas wariantów, rzadziej powoduje ciężki przebieg COVID-19. Specjaliści zakładają, że Omikron spowoduje o 2/3 mniej hospitalizacji niż Delta. – Kiedy szerzył się wariant Delta, mieliśmy ponad 30 tys. zakażeń dzienne i około 25 tys. osób w szpitalach. Dla 90 tys. stwierdzonych przypadków Omikrona też będzie 25 tys. hospitalizacji – tłumaczy dr Rakowski.
W związku z tym, że Omikronem w krótkim czasie zakazi się prawdopodobnie bardzo dużo ludzi, może się to przełożyć na znaczny wzrost w szpitalach – dodaje prof. Tyll Krüger. I wskazuje, że wzrosty hospitalizacji widać m.in. w USA, gdzie zanotowano największą liczbę pacjentów od początku pandemii. – To alarmujące sygnały, dlatego musimy być przygotowani na najczarniejsze scenariusze – podkreśla.

Na Podkarpaciu poważna sytuacja

Jak zaznaczyła na wtorkowej konferencji wojewoda podkarpacka Ewa Leniart, sytuacja epidemiologiczna w regionie nadal jest poważna. Poziom hospitalizacji od końca grudnia się nie zmienia i jest wysoki. Wynosi około 1200 hospitalizowanych. – Niestety jesteśmy jeszcze przed tą falą zachorowań, która nastąpi po Bożym Narodzeniu i Sylwestrze i obawiam się, że będzie to oznaczało piątą falę pandemii. Jeśli Omikron będzie dominującym wariantem w tej fali, to prawdopodobieństwo wzrostu zakażeń dobowych jest bardzo duże – powiedziała. Jak podkreśliła wojewoda, przygotowano już harmonogram działań, służących zwiększeniu liczby łóżek dla pacjentów z COVID-19.
– Obserwujemy sytuację, będziemy reagować adekwatnie do tego, jak się ona rozwinie
– dodała Ewa Leniart.
Jak podało w czwartek Ministerstwo Zdrowia, w kraju potwierdzono 16 878 nowych zakażeń, 481 kolejnych zgonów. Podkarpacie zajęło siódme miejsce w dobowym przyroście liczby nowych infekcji. W naszym województwie odnotowano 941 kolejnych zakażeń, zmarło 10 osób. W szpitalach przebywa 16 tys. 307 pacjentów z COVID-19, w tym 1654 chorych jest podłączonych do respiratorów – podało w czwartek Ministerstwo Zdrowia. Dla pacjentów z COVID-19 przygotowano 30 tys. 783 łóżka i 2786 respiratorów. Na Podkarpaciu jest 1943 łóżka, z czego zajętych obecnie jest 1094, 124 pacjentów wymaga wsparcia respiratorowego.
Kilka dni temu minister zdrowia powiedział, że przy katastroficznym scenariuszu pacjenci z COVID-19 mogą potrzebować 60 tys. łóżek. Zdaniem specjalistów, taka sytuacja jest realna.

Anna Moraniec

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
radek
radek
8 dni temu

12 marca 2020 r w jednym z poznańskich szpitali zmarła 57-letnia kobieta chora na Covid,uznana za pierwszą w Polsce ofiarę tego śmiertelnego wirusa. Mimo podłączenia do respiratora życia kobiety nie udało się uratować. Obecnie,wskutek nieudolności władz, w naszym kraju codziennie z powodu Covida traci życie kilkaset osób,jakby 2 potężne samoloty klasy Boeing ulegały rozbiciu wraz z pasażerami. W wielu krajach świata wprowadzono certyfikaty covidowe,działające jak przepustki otwierające zaszczepionym bramy wejściowe do miejsc publicznych /lotnisk,restauracji,środków komunikacji,teatrów,kin,stadionów/. U nas strach partii rządzącej przed własnym elektoratem paraliżuje działania od dawna konieczne i zalecane przez mądrych ludzi.

rachmistrz
rachmistrz
8 dni temu

Całe społeczenstwo w Polsce liczy około 35 milionów. Tak wiec przy zarażeniach 800 tysięcy dziennie to starczy ludzi TYLKO na okolo 43 i 3/4 dnia.
Co będzie po tych 43 i 3/4 dniach gdy braknie ludzi do zarażania ?

radek
radek
8 dni temu

PiS bardziej dba o utrzymanie władzy niż o bezpieczeństwo zdrowotne obywateli. Rządu nie stać na rozwiązania,które mogłyby zagrozić jego upadkowi. Okazało się,że grupka posłów,przeciwników szczepień /zwyczajnych nieuków albo politycznych cwaniaków/ jest w stanie doprowadzić do zaniechań decyzji,jakie mogłyby zatrzymać rozprzestrzenianie się wirusa.Konfrontacja opinii wybitnych lekarzy różnych specjalności pokazała,że z powodów politycznych rachub,zwyciężyła ta,która pozwala utrzymać władzę a nie poprawić tragiczną sytuację w lecznictwie. Przy tej władzy już nic pozytywnego nas nie spotka. Warto poznać,jak sobie radzą w kilku innych krajach. Estonia -wyszczepiono 84% społeczeństwa,odnotowuje 4 zgony na 1 mln mieszkańców, Finlandia – wyszczepiono 83% społeczeństwa, odnotowuje 7 zgonów na 1… Czytaj więcej »

olo
olo
2 dni temu
Reply to  radek

Wybitni eksperci to ci, którzy byli sponsorowani przez firmy farmaceutyczne ?

kolo
kolo
9 dni temu

Mamy kolejny „sukces” „rządu” :) 13 z 17 doradców płemieła w zakresie covid 19 złożyło z dniem dzisiejszym swoją rezygnację – tvp info już pracują nad materiałem na ten temat :) To oczywiście wina tuska który podkupił tych ekspertów żeby doprowadzić do depopulacji kraju!

kolo
kolo
9 dni temu

Czy ktoś wie ile nowych łóżek covidowych powstało od ostatniej fali? I ile respiratorów kupiono? I nie mówię tutaj o szmelcu kupionym przez szumowskiego od handlarza bronią? :)

olo
olo
2 dni temu
Reply to  kolo

A po co kupować u szemranych handlarzy za grube pieniadze respiratory, kiedy ich skuteczność w przeżyciu wynosi około 5% ?