Bez „Lewego” ani rusz

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

To miało być prawdziwe piłkarskie święto, podczas którego reprezentacja Polski przed własną publicznością zapewni sobie rozstawienie przed losowaniem baraży o przepustkę do katarskiego mundialu. Tymczasem biało-czerwoni mocno zawiedli, przegrywając z Węgrami ostatni mecz fazy grupowej. Po końcowym gwizdku ekipę Paulo Sousy żegnały porcje gwizdów.
Każda seria kiedyś się kończy. Szkoda tylko, że czasem ma ona swoje konsekwencje. W poniedziałek zakończyła się ponad 8-letnia passa bez porażki reprezentacji Polski na PGE Narodowym w Warszawie. Niby nic się nie stało, bo podopieczni Paulo Sousy zapewnili sobie udział w barażach do mundialu, martwi jednak, iż Polacy zaprezentowali się w stolicy bardzo słabo, co obecnie nie zwiastuje sukcesu w marcowych dwustopniowych barażach.
W konfrontacji z grającymi o „pietruszkę” Węgrami wystarczyło, że Polska nie przegra, by mogła być rozstawiona w pierwszym spotkaniu o przepustkę do Azji. Portugalski selekcjoner dokonał w składzie Polaków aż 9 zmian w porównaniu do poprzedniego meczu z Andorą. Oprócz zaplanowanej nieobecności Roberta Lewandowskiego, Grzegorza Krychowiaka i Kamila Glika, w pierwszym składzie na spotkanie z Węgrami wyszło tylko dwóch zawodników, którzy rozpoczynali mecz w Andorze – Wojciech Szczęsny oraz Mateusz Klich. Warto dodać, iż Sousa od pierwszych minut postawił na debiutującego we wspomnianym spotkaniu Matty’ego Casha. Jak można było się spodziewać, nawet bez pierwszoplanowych postaci naszej kadry, gospodarze posiadali inicjatywę przez 90 minut, jednak trzeba powiedzieć wprost – eksperymentalny skład nie stanął na wysokości zadania, a polscy piłkarze po prostu zawiedli. Czyhający na nasze błędy goście dwukrotnie zadali nam bolesne ciosy. I o ile jeszcze po pierwszym trafieniu Węgrów, strzał głową Karola Świderskiego dał naszym piłkarzom nadzieję na korzystny wynik, tak przy drugim trafieniu „Madziarów” wieńczącym ich składną akcję, Polska nie była w stanie się podnieść, a schodzących z murawy polskich piłkarzy żegnały potężne gwizdy. Po raz kolejny potwierdziło się, iż brak Roberta Lewandowskiego nie wpływa dobrze na losy naszej kadry, a Paulo Sousa musiał tłumaczyć się z kolejnej dotkliwej porażki. – Nie możemy polegać na jednym lub dwóch znakomitych zawodnikach, bo jak ich zabraknie, to co wtedy? Musimy wprowadzać do zespołu młodzież, bo ona potrzebuje zdobywać doświadczenie – komentował brak ważnych ogniw w zespole szkoleniowiec reprezentacji Polski.

Brakło mądrych decyzji
Selekcjoner Polaków zwrócił uwagę, że jego podopiecznym brakło przede wszystkim pomysłu na sforsowanie dobrze zorganizowanego bloku obrony Węgrów. – Chcieliśmy naciskać na rywala, ale używaliśmy więcej serca niż umysłu. Musimy podejmować taktycznie i strategicznie mądre decyzje. Dzisiaj tego brakowało – ocenił. – Nie byliśmy w optymalnej formie, ale był to dobry moment, żeby zespół dojrzał. Mamy takich piłkarzy, którzy mogą wykonać krok do przodu. Mamy jakość piłkarską, ale musimy być silniejsi jako drużyna. Wciąż mamy cel do realizacji. Musi być właściwe podejście mentalne do tego, by bardziej inteligentnie rozgrywać mecz. Mogliśmy grać u siebie bez presji i pokonać zdyscyplinowany zespół, jakim są Węgrzy. Nie mieliśmy jednak na boisku lidera i komunikacji w zespole – dodał Portugalczyk.
O tym, czy reprezentacja Polski po porażce z Węgrami będzie rozstawiana, zadecydowały wczorajsze mecze eliminacyjne, które zakończyły się po zamknięciu numeru Super Nowości. Losowanie baraży odbędzie się 26 listopada. W barażach strefy europejskiej zagra 12 drużyn, które powalczą o trzy miejsca na mundial. Rozstawienie będzie dotyczyło tylko pierwszego meczu. Aby zapewnić sobie grę w Katarze, najpierw trzeba wygrać półfinałowe starcie (bez rewanżu). O tym, kto zagra w finale jako gospodarz, przesądzi kolejne losowanie.

W innych meczach: San Marino – Anglia 0-10, Albania – Andora 1-0.

1. Anglia 10 26 39-3
2. Polska 10 20 30-11
3. Albania 10 18 12-12
4. Węgry 10 17 19-13
5. Andora 10 6 8-24
6. San Marino 10 0 1-46

POLSKA – WĘGRY w liczbach
60 Posiad. piłki (proc.) 40
6 Strzały celne 4
2 Strzały niecelne 2
9 Rzuty rożne 2
0 Spalone 0
17 Faule 16
lukas

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments