Brązowe zakończenie w Bolonii

Fot. FiVB

– Zdecydowanie lepiej zagraliśmy w elemencie zagrywki, potrafiliśmy odrzucić rywali od siatki – podsumował mecz o trzecie miejsce w Lidze Narodów siatkarzy Marcin Janusz. W Bolonii Polacy pokonali Włochów 3-0 (25:16, 25:23, 25:20) i zdobyli brązowy medal, natomiast złoto wywalczyli Francuzi wygrywając z USA 3-2 (25:16, 25:19, 15:25, 21:25, 15:10).

Biało-Czerwoni od początku przejęli kontrolę nad przebiegiem meczu, chociaż Włosi postawili im dość trudne warunki. W żadnej z partii nie zdołali jednak wyraźnie zagrozić Polakom. Najmocniejszym elementem podopiecznych trenera Nikoli Grbica był serwis. – Zdecydowanie lepiej zagraliśmy w elemencie zagrywki, potrafiliśmy odrzucić rywali od siatki i przez to zdecydowanie lepiej niż wczoraj funkcjonował nasz blok i obrona. To był klucz do zwycięstwa – powiedział rozgrywający polskiej kadry. Polacy po bolesnej porażce 0-3 z Amerykanami w sobotnim półfinale szybko się zregenerowali i zmotywowani podeszli do meczu o trzecie miejsce. – Bardzo cieszy to, że podnieśliśmy się po tak trudnym dla nas meczu, jak ten z Amerykanami, bo nie ukrywamy, że nas to zabolało – przyznał Janusz.
– Skupialiśmy się tylko i wyłącznie na tym, żeby zagrać na wysokim morale, co nie było łatwe, bo w ostatnich spotkaniach, nie graliśmy takiej siatkówki, jaką byśmy chcieli. Cieszy nasza reakcja przy pełnych trybunach i z bardzo mocnym przeciwnikiem, który potrafi wspiąć się na wysoki poziom. Cieszy to, jak podnieśliśmy się i zareagowaliśmy jako cały zespół – dodał libero Paweł Zatorski. To był ostatni poważny sprawdzian dla Polaków przed mistrzostwami świata, docelowym turniejem w tym sezonie. – Na pewno będzie nam łatwiej, kończąc turniej zwycięstwem. Przez całą Ligę Narodów graliśmy nieźle, czasami dobrze, ważne było dla nas, żeby dobrze zakończyć rozgrywki. Teraz myślami jesteśmy już przy mistrzostwach świata. Oczywiście jeszcze przed nami wiele treningów, selekcja, ale to jest najważniejsza impreza w tym sezonie kadrowym – podkreślił Janusz.
Warto podkreślić, że przedstawiciele PlusLigi to praktycznie połowa składów drużyn medalistów z Bolonii. Co ciekawe, w trzech czołowych reprezentacjach aż roi się od graczy, którzy grają w PlusLidze. W minionym sezonie było to aż 20 siatkarzy w kadrach trzech medalistów (na łącznie 42 graczy)! Tymczasem liga włoska miała 5 przedstawicieli, tyle samo liga francuska, trzech siatkarzy grało z kolei w Rosji. Nawet jeśli bralibyśmy pod uwagę tylko samych obcokrajowców występujących w Lidze Mistrzów Świata – nie uwzględniając Polaków – i tak PlusLiga miałaby najliczniejszą reprezentację w ekipach medalistów Ligi Narodów 2022. – Ten medal bardzo cieszy, to pierwszy duży sprawdzian nowej reprezentacji Polski – mówi Artur Popko, prezes Polskiej Ligi Siatkówki. – W Bolonii w każdym meczu widać było graczy, którzy na co dzień błyszczą także w PlusLidze. To dla nas dodatkowa satysfakcja, że siatkarze zagraniczni podnoszą swą jakość w naszych rozgrywkach i będą w nich dalej pokazywać klasę – dodaje. Warto także zauważyć, że przedstawiciele PlusLigi byli widoczni w drużynie marzeń turnieju
– najlepszym przyjmującym został wybrany Trevor Clevenot z Jastrzębskiego Węgla, a najlepszymi środkowymi Mateusz Bieniek z PGE Skry Bełchatów i David Smith z Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. W 2022 roku polska siatkówka i PlusLiga mogą się poszczycić wspaniałymi osiągnięciami. Grupa Azoty ZAKSA wygrała drugi raz z rzędu Ligę Mistrzów, teraz Biało-Czerwoni po raz trzeci z rzędu sięgnęli po medal Ligi Narodów. Wkrótce ruszają mistrzostwa świata rozgrywane w Polsce, w których Biało-Czerwoni bronić będą tytułu mistrzów świata. A całą plejadę polskich i zagranicznych gwiazd można będzie oglądać w PlusLidze już od 1 października.

Wyróżniony Bieniek

W drużynie marzeń tegorocznej Ligi Narodów znalazł się środkowy reprezentacji Polski Mateusz Bieniek. Nagrodę MVP otrzymał natomiast przyjmujący francuskiej kadry Earvin N’Gapeth.
Drużyna Marzeń Ligi Narodów 2022:
MVP: Earvin N’Gapeth (Francja), Rozgrywający: Micah Christenson (USA), Przyjmujący: Trevor Clevenot i Earvin N’Gapeth (obaj Francja), Środkowi: Mateusz Bieniek (Polska), David Smith (USA), Atakujący: Jean Patry (Francja), Libero: Jenia Grebennikov (Francja)
Końcowa kolejność Ligi Narodów 2022: 1. Francja , 2. USA, 3. Polska, 4. Włochy, 5. Japonia, 6. Brazylia, 7. Iran, 8. Holandia, 9. Argentyna, 10. Słowenia, 11. Serbia, 12. Niemcy, 13. Chiny, 14. Bułgaria, 15. Kanada, 16. Australia.

rm