Być albo nie być w barażach

 

Pierwszy mecz Polski z Albanią zakończył się wygraną biało-czerwonych 4-1. Oby dziś w Tiranie podopieczni Paulo Sousy również mieli powody do radości. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Dzisiejsze spotkanie z Albanią urasta do miana kluczowego pojedynku reprezentacji Polski w ramach eliminacji do przyszłorocznego mundialu. Jeśli biało-czerwoni wywalczą w Tiranie komplet punktów, awansują na 2. miejsce premiowane grą w barażach. W przypadku porażki, będą tracić do Albańczyków już 4 „oczka”, co znacznie oddali ich od decydującej walki o przepustki do Kataru.

– Sytuacja w naszej grupie wygląda inaczej niż wiosną. Węgrzy nie grają już tak dobrze, są pod presją i przez to popełniają błędy. My natomiast rozwijamy się. Przeciwko Anglii zagraliśmy lepiej niż wcześniej przeciw Węgrom. Stać nas na zwycięstwa niezależnie od klasy przeciwnika – przekonuje Paulo Sousa, trener biało-czerwonych. Polskiej reprezentacji w miniony weekend w sukurs nie przyszli Węgrzy, którzy przed własną publicznością nieoczekiwanie przegrali z Albanią 0-1, tym samym tracąc niemal całkowicie szanse na 2. miejsce. To nadal zajmują podopieczni Edoardo Rei , którzy mają punkt przewagi nad biało-czerwonymi, a w perspektywie mecz na Wembley i pojedynek przed własną publicznością z Andorą. Nietrudno zatem wyliczyć, że w przypadku dzisiejszego zwycięstwa nad Polską, Albania jedną nogą będzie już w barażach. – Musimy zachować spokój i skupić się na Polsce. Niczego jeszcze nie osiągnęliśmy, choć fajnie, że jesteśmy w grze o 2. miejsce – mówił po zwycięstwie w Budapeszcie włoski selekcjoner reprezentacji Albanii. Ta, mimo że pierwszym mecz w Warszawie przegrała z Polską 1-4, wysoko zawiesiła poprzeczkę naszej reprezentacji, która zwłaszcza przed przerwą miała sporo problemów z niżej notowanym rywalem. Takiej sytuacji biało-czerwoni chcą uniknąć w dzisiejszym starciu, w którym zagrają w mocno odmienionym składzie w porównaniu do zestawienia w meczu z San Marino. Do pierwszej na pewno dojdzie w bramce, gdzie stanie Wojciech Szczęsny. Kibice liczą również na powrót do wyjściowej „jedenastki” Grzegorza Krychowiaka i Piotra Zielińskiego. – Nawet gdyby Albania przegrała, to dziś i tak byłby kluczowy mecz. Wszystko zależy od nas samych. Aby zagrać w barażach, musimy wygrywać mecze. Rozumiemy, że gdy gramy na Stadionie Narodowym, to jest ważne, żebyśmy ładnie grali i zdobywali bramki, ale jeśli mamy remis i trudną sytuację, musimy pokazywać dobrą organizację. Przypomniałem sobie mecz z Albanią w Warszawie. Oni nie zostawiają dużo miejsca, co pokazał pierwszy mecz. Musimy liczyć na zespół, ale i na indywidualności. Mecz będzie wymagał koncentracji i tego, byśmy od początku do końca pokazali jak najlepszą jakość. Musimy mieć najlepszych zawodników i oni muszą dać nam największą jakość w Tiranie – przekonuje Sousa, który prawdopodobnie kolejny raz zdecyduje się na grę dwoma napastnikami. Wszystko wskazuje na to, że obok Roberta Lewandowskiego w ofensywie zagra Karol Świderski, który otworzył wynik meczu z San Marino. W odwodzie pozostaje z kolei autor 5. trafienia w tym meczu dla biało-czerwonych, Krzysztof Piątek, który udanie powrócił do reprezentacji. – Albania pokazała, że jest mocna i potrafi grać w piłkę, ale my wygraliśmy z nimi 4-1. Musimy pojechać do Tirany i zdobyć punkty – przekonuje napastnik Herthy Berlin. Dzisiejsze spotkanie w stolicy Albanii obejrzy na żywo komplet 22 tys. widzów. – Wszystkie bilety na mecz z Polską sprzedaliśmy w mgnieniu oka. Gdyby ich było 10 razy tyle, również by się rozeszły, tak wielu było chętnych – mówi Armand Duka, prezes Albańskiego Związku Piłki Nożnej. Wśród kibiców, którzy zasiądą na trybunach Arena Kombeatare, będzie także grupa 700 fanów polskiej reprezentacji.

TABELA GRUPY I
1. Anglia 7 19 23-2
2. Albania 7 15 11-6
3. Polska 7 14 24-8
4. Węgry 7 10 12-11
5. Andora 7 3 4-19
6. San Marino 7 0 1-29

W innych dzisiejszych meczach: Anglia
\- Węgry (godz. 20.45), San Marino – Andora (godz. 20.45).

ALBANIA – POLSKA
wtorek, godz. 20.45
(transmisja TVP1)

 

Marcin Jeżowski

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments