Ceny biletów MPK wzrosną?

Jedną z opcji ratującej trudną sytuację finansową Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego jest modyfikacja linii autobusowych pd względem opłacalności. Fot. Wit Hadło

Sytuacja finansowa rzeszowskiego MPK jest trudna. Drastycznie wzrosły bowiem koszty paliwa i odnotowano mniejszą liczbę pasażerów. To główne powody strat, które w 2021 roku w tym miejskim przedsiębiorstwie wyniosły 2,7 mln zł. MPK chce wyższej opłaty za wozokilometr, nie 8,31 zł a 10 zł. Już teraz wiadomo, że 2022 rok będzie jeszcze gorszy pod względem finansowym. Zastanawiano się, jak rozwiązać ten problem. Jednym z nich jest modyfikacja tras. Rozważane są różne sposoby ratunku przedsiębiorstwa, również takie, które będą wiązały się z podwyżką cen biletów dla podróżnych.

Jak poinformowała podczas konferencji prasowej Teresa Kubas-Hul, przewodnicząca Rady Nadzorczej MPK, straty jakie poniosła miejska spółka przewozowa zostaną pokryte z budżetu miasta Rzeszowa. Decyzję w tej sprawie podjęli radni miejscy. Koszty zakupu paliwa w ub. roku wyniosły 21 mln zł, a w tym roku trzeba będzie zapłacić jeszcze więcej, o nawet 15 mln zł. Do końca maja w MPK odnotowano straty w wysokości 5,5 mln zł.
– Rozmawiamy z władzami miasta o tym, aby rozwiązać trudną sytuację, żeby można było pokryć koszty w zakresie transportu publicznego – powiedziała Teresa Kubas-Hul. – Jednak i sytuacja finansowa miasta jest trudna, bo wzrosły wydatki bieżące. Jest więc konieczność podwyższenia wysokości stawki za wozokilometr, która jest wypłacana przez Zarząd Transportu Miejskiego dla MPK za wykonaną usługę przewozową.
Ta stawka musi być wyższa (padła propozycja 10 zł za wozokilometr, a teraz jest 8, 31 zł), bo drastycznie wzrosły ceny paliwa. Podwyżka o 1,7 zł byłaby proporcjonalna do wzrostu cen oleju napędowego. – Koszty paliwa dla MPK bardzo wzrosły i tego nikt się nie spodziewał
– stwierdził Marek Filip, prezes MPK. – Jeśli cena paliwa nadal będzie rosła, to jego udział w naszych kosztach będzie jeszcze większy. To zdecyduje o koszcie wozokilometra.
Podczas spotkania podkreślono, że są inne sposoby, żeby poprawić sytuacje finansową MPK. Należy zwiększyć zainteresowanie korzystaniem z miejskiej komunikacji wśród mieszkańców. W jaki sposób? Temu służyłaby optymalizacja linii autobusowych i rozkładów jazdy. Brana jest też pod uwagę konieczność kolejnej podwyżki cen biletów. Obecnie za przejazd trzeba zapłacić 4 zł.
Decyzję o ewentualnej podwyżce cen biletów musiałby podjąć najpierw ZTM, a później Rada Miasta. Jednak, jak mówi Teresa Kubas-Hul, trzeba przeanalizować każdy z wariantów, poszukując środków w budżecie miasta. Na razie nikt nie mówi, o ile wzrosłyby ceny biletów, bo jest na to za wcześnie. Zresztą to jedna z wielu opcji ratowania sytuacji finansowej firmy przewozowej.

and