Czas zjednoczyć samorządy przed wyborami. Spotkanie liderów samorządów z całego kraju w Rzeszowie

Fot. Archiwum

Ponad 40 osób z Podkarpacia, nie tylko samorządowców, ale i działaczy społecznych, aktywnie włącza się w działania Ruchu Samorządowego TAK! Dla Polski. W czwartek w gronie gości z całej Polski, prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek ogłosił powołanie jego regionalnych struktur.

– Przy ogromnym samorządowym stole wybraliśmy zarząd i trzon naszego ruchu w województwie, któremu mam przyjemność przewodniczyć. Wiceszefami będą prezydent Mielca Jacek Wiśniewski, burmistrz Leska Adam Snarski, burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch i prezydent Krosna Piotr Przytocki. Tak chcieliśmy to ukształtować, żeby z poszczególnych regionów zawsze do kogoś z zarządu było blisko. W tej chwili Ruch liczy w regionie ok 40 – 50 osób, ale cały czas podkreślamy – jesteśmy otwarci. Prowadzimy już rozmowy z kolejnymi samorządowcami – mówił Konrad Fijołek.
Zanim poznaliśmy podkarpackie struktury głos zabrali zaproszeni goście. Był wśród nich prezydent Sopotu i prezes Ruchu TAK! Dla Polski Jacek Karnowski. Zaznaczył, że Rzeszów przed ostatnimi odbywającymi się tu wyborami prezydenckimi stał się w całym kraju symbolem jedności politycznej. – Wszystkie ugrupowania opozycyjne i nasz ruch poparły najlepszego kandydata i te wybory wspólnie wygraliśmy. Stąd popłynął bardzo silny, jednoznaczny głos do wszystkich liderów demokratycznych ugrupowań w Polsce, żebyśmy wzięli przykład z Rzeszowa. Dlatego mam apel do wszystkich liderów opozycji, żebyśmy szli razem w tych najważniejszych wyborach w Polce. My, jako Ruch Samorządowy Tak! Dla Polski chcemy być tu spoiwem. I apelujemy żebyśmy odłożyli pewne niewielkie różnice i opowiedzieli się za demokracją, za wolnymi sądami, za wolnymi mediami, za Polską w Unii Europejskiej.
Elżbieta Polak, marszałek województwa lubuskiego, złożyła życzenia wszystkim rzeszowianom z okazji 669 rocznicy lokacji Miasta Rzeszowa, po czym przeszła do mocnych słów: – W walce o praworządność i konstytucję nie cofniemy się o krok i za żadne pieniądze. Zależy nam bardzo na środkach z KPO, ale mocno liczymy na poprawki, które są przygotowywane w Senacie, bo nie stać nas nas na finansowanie gierek, jakie prowadzi rząd PiS z Komisją Europejską.

Poinformowała, że do końca 2020 r. wysokość kar naliczonych w związku z łamaniem praworządności wyniosła 2 mld zł, a środki z KPO mogłyby być od tego czasu dostępne i inwestowane w naszym kraju. Za te pieniądze 300 szpitali mogłoby już ratować ludzkie życie za pomocą nowoczesnego sprzętu, ponad 25 tys. studentów medycyny mogłoby otrzymać stypendia, po polskich miastach jeździłoby 1738 niskoemisyjnych autobusów, a ponad 900 tys. gospodarstw domowych zyskałoby dostęp do internetu. – Jak widać samorządowcy są mocno skoncentrowani na kilku kluczowych sprawach, takich jak praworządność i demokracja, co rzeczywiście podkreślamy – mówił z kolei prezydent Białegostoku, Tadeusz Truskolaski. – Ale jednocześnie chciałem powiedzieć, że jesteśmy przy tym bardzo pluralistyczni. Najliczniejsza wśród nas grupa to osoby bezpartyjne, pozostali to członkowie tak naprawdę wszystkich partii demokratycznych. Jednak potrafimy mówić tym samym głosem i do tego nawołujemy całą opozycję.
Najważniejszą rzeczą, o którą walczyć będzie Tak! Dla Polski to wygrana w jesiennych wyborach. – Bo jeżeli nie zmieni się polityka rządu w stosunku do samorządów to samorządowcy, czyli największy sukces naszej transformacji po roku 89, przestaną po tych wyborach istnieć. Dlatego łączy nas ból, łączy nas w pewnym sensie bieda, ale łączą nas też wspólne szczytne cele.

Grzegorz Król

Fot. Wit Hadło
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments