Czy to koniec przedszkola w Nowej Wsi?

Jaka przyszłość czeka przedszkole w Nowej Wsi? Fot. Paweł Galek

Wszystko wskazuje na to, że dni oddziału przedszkolnego w Nowej Wsi koło Kolbuszowej, są już policzone. Burmistrz Jan Zuba ogłosił, że przyszedł już czas na rozpoczęcie procedury likwidacji tej placówki. Czy to znaczy, że budynek ten będzie stał pusty? Niekoniecznie. Podobno do kolbuszowskiego magistratu zgłosiły się osoby, które chciałyby w tym właśnie obiekcie prowadzić niepubliczne przedszkole i żłobek.

Placówka w Nowej Wsi jest oddziałem Przedszkola Publicznego nr 2 w Kolbuszowej. Jako że funkcjonuje w wymiarze pięciogodzinnym, nie cieszy się dużym zainteresowaniem wśród rodziców, pisząc to bardzo delikatnie. Niepokoi to nie tylko mieszkańców Nowej Wsi.

Dlaczego pięciogodzinny?

– Wydaliśmy kupę forsy na remont tego budynku. Jednak trudno, żeby rodzic zwalniał się z pracy po pięciu godzinach po to, żeby odebrać stamtąd dzieciaka. Trzeba wypracować jakieś rozwiązanie, by ten budynek był używany. Wiem, że są chętni na prowadzenie tam przedszkola w wymiarze ośmiogodzinnym. Jeśli stałoby się to faktem, to jestem przekonany, że rodzice chętnie posyłaliby tam swe pociechy – zapewnia radny miejski, Michał Karkut.
Ireneusz Kogut, gminny inspektor oświaty, bezradnie rozkłada ręce: – To nie jest tak, że oddział pięciogodzinny funkcjonuje tam tylko w tym roku. On był tam też wcześniej – precyzuje.
– Było zapytanie prywatnej osoby, która chciałaby przejąć oddział w Nowej Wsi. Tyle, że wcześniej trzeba byłoby zlikwidować oddział przedszkolny poprzez uchwałę Rady Miejskiej i z pozytywną opinią Kuratorium Oświaty oraz zgodą rodziców – wylicza.

Burmistrz: – Sprawa dojrzała

Zwolennikiem likwidacji oddziału jest Krzysztof Wójcicki, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej: – Jeśli nic z tym nie zrobimy, to będziemy w nieskończoność brnęli w sytuację, która jest, czyli ten obiekt nadal będzie stał pusty i niszczał. Jeśli powstanie tam niepubliczna placówka, to dostaniemy za to parę złotych i lokal będzie utrzymywany. Jako że mam dziecko w Przedszkolu nr 2, zobowiązuję się do pomocy w zakresie zgody rodziców – zapewnia.
Co na to burmistrz Jan Zuba? – Myślę, że sprawa dojrzała do tego, żeby Komisja Oświaty Rady Miejskiej zajęła się kwestią rozpoczęcia procedury likwidacji tego oddziału – oznajmił. – Chodzi o to, żeby można było na bazie tego obiektu umożliwić realizację zadań z zakresu opieki przedszkolnej czy żłobkowej, ale samodzielnie, nie jako oddziału – zastrzegł.

Paweł Galek

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
jasmopm
3 dni temu

Google Emini S&P Trading Secret,it’s about trading Emini S&P, you won’t regret it, these guys are doing it right by me.

fasr3e
5 dni temu

Want an easy way to earn money? Do a search for „Emini S&P Trading Secret.

Sprawa dojrzała -likwidować

Nie ma co za wiele uczyć przedszkolaków – bo i tak wyjadą za pracą do UK czy Niemiec.
Przy granicy z Białorusia mamy tysiące wykształconych Syryjczyków, Kurdów i specjalistów z Kamerunu, którym wystarczy zapewnić lokale – i będą pracować na nas – tak samo jak pracuja Polacy na Niemców.
Stracone pokolenie, które uczą o przegranych powstaniach i śpiewania hymnu od tyłu nadaje sie do pasienia krów u baora albo wyrzucania guana spod kurcząt u farmera, a do tego przedszkola nie trzeba