Czynsze ostro w górę

Spółdzielnie mieszkaniowe z powodu podwyższenia cen dostarczanego ciepła zostały zmuszone do podniesienia o kilkadziesiąt procent czynszów dla lokatorów bloków. Fot. Wit Hadło

Już we wrześniu lokatorzy bloków mieszkalnych w naszym regionie zapłacą wyższy o kilkadziesiąt procent czynsz za mieszkania (czyli opłaty za eksploatację lokalu). Powodem wzrostu ceny jest droższe ciepło (c.o. i podgrzewania wody), które dostarczają przedsiębiorstwa energetyki cieplnej. Prezesi spółdzielni mieszkaniowych z kilku miast, z którymi rozmawiały Super Nowości, są pewni, że to dopiero początek podwyżek i obawiają się, że już na początku 2023 roku będą przymuszeni do podniesienia po raz kolejny opłat czynszowych. Wyjątkiem jest Rzeszów, gdzie lokatorzy za czynsz zapłacą miesięcznie „tylko” o ok. 15 procent więcej. Ale to i tak dużo.

Jest drogo, a będzie jeszcze drożej. Tak już za miesiąc będą mogli powiedzieć o swoich czynszach lokatorzy bloków w niektórych podkarpackich miastach. Nie wszystkie wprawdzie spółdzielnie mieszkaniowe zdążyły już wprowadzić wyższe opłaty za użytkowanie mieszkań (opłaty mediów), ale już wiadomo, że podwyżki nie ominą żadnej spółdzielni.
W kamienicach i blokach administrowanych przez Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych w Rzeszowie – jak nas poinformował Maciej Chłodnicki z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa – czynsze od 1 listopada wzrosną o ok. 15 proc. W mieszkaniach komunalnych zarządzanych przez miasto (w porównaniu z innymi miastami w naszym regionie) będą to jedne z najniższych wzrostów opłat czynszowych.
– Ze strony naszej spółdzielni mamy braki informacji, co do ceny ciepła, jakie będzie dostarczane do bloków – powiedział Edward Słupek, prezes Spółdzielni Zodiak w Rzeszowie. – W Rzeszowie mamy ciepło systemowe jedno z najlepszych w kraju. Jeśli będą podwyżki opłaty eksploatacyjnej mieszkań, to nieznaczne.

30 procent + 30 procent podwyżki

Już od 1 września o 30 procent wzrosną czynsze w Krośnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. W blokach administrowanych przez KSM mieszka 10 tys. osób i tylu też lokatorów będą dotyczyć wzrosty opłat czynszowych. Podwyżka jest konieczna, bo tamtejsze Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej wprowadziło wyższe o 67 procent opłaty za dostarczane ciepło do centralnego ogrzewania w spółdzielczych mieszkaniach oraz za dostarczaną wodę. Powodem tak znacznego wzrostu cen jest kilka razy droższy miał węglowy potrzebny do wytworzenia ciepła.
Do lokatorów zamieszkałych w blokach krośnieńskiej spółdzielni dotarły już informacje o znaczących podwyżkach za czynsz mieszkalny. – 30 procent?! Czy oni oszaleli z tą podwyżką za czynsz – powiedział wzburzony lokator będący na emeryturze . – Stanę przed trudną decyzją – kupić drogie leki, czy z nich zrezygnować. Jeśli wybiorę leki, to nie będzie mnie stać na opłacenie czynszu i w zimie zamarznę we własnym mieszkaniu. Podobno w przyszłym roku będzie kolejna podwyżka. Jak mam przeżyć? Czy ktoś poradzi mi, co mam zrobić w takiej sytuacji? Wątpię, żeby to było możliwe.
– Podwyżki dla lokatorów mieszkających w blokach krośnieńskiej spółdzielni rozłożyliśmy na dwie raty. Dzięki temu będzie im łatwiej znieść te wyższe opłaty za czynsz mieszkaniowy – poinformował nas Rafał Kielar, prezes Krośnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Kolejna podwyżka, również w wysokości 30 procent, zostanie wprowadzona na początku przyszłego roku. Powodem wzrostu opłat czynszowych jest droższy miał węglowy, który służy do wytwarzania ciepła dostarczanego do budynków mieszkalnych.

W Przemyślu czynsz droższy o kilkadziesiąt procent

– Od września spółdzielnia zapłaci MPEC-owi o ok. 40 procent więcej za dostarczone ciepło
– mówi Zbigniew Kurosz, prezes Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Jeśli lokator mieszka w lokalu o powierzchni 60 mkw., to jego czynsz z tego powodu wzrośnie o 100 zł. Opłata czynszowa wyniesie nie 900 zł, jak teraz, a 1000 zł. W przyszłym roku może być jeszcze drożej, bo jest inflacja, a dodatkowo wzrosną ceny prądu, wody oraz ścieków, które też są elementami czynszu. Nie liczymy na pomoc rządu, który mógłby wprowadzić osłony finansowe w związku z podwyżkami dla spółdzielni i lokatorów. Rząd zawsze tylko dużo mówi, ale nic nie robi. Już od kilku lat ocieplamy bloki i dzięki temu daje to spore oszczędności w ogrzewaniu mieszkań.
Prezes spółdzielni w Przemyślu dodał, że podwyżki ciepła są niezależne od spółdzielni. Lokatorzy w zależności od standardu mieszkania otrzymają różne wysokości rachunków. Raczej to będzie poniżej 40 procent wzrostu stawki. MPEC w Przemyślu ma już decyzję Urzędu Regulacji Energetyki, o ile w tym mieście może wzrosnąć cena ciepła, ale to wszystko jest uzgadniane z PGNiG Termica, z którym miejskie przedsiębiorstwo zawarło porozumienie w sprawie ciepła. Więcej za czynsz zapłaci 10 tys. osób, które mieszkają w blokach Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
W Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej na razie nie wiadomo o ile wzrośnie czynsz. Zygmunt Haliniak, prezes tej spółdzielni stwierdził, że będzie to wiadomo pod koniec września. Wówczas zarząd RSM i Randa Nadzorcza podejmą decyzję w tej sprawie. – Podwyżki czynszu będą, bo to nieuniknione, ale na razie nie wiadomo o ile – powiedział prezes. – Będziemy mieli dostarczane ciepło po wyższych cenach, a to przełoży się na wyższe opłaty czynszowe.

Mariusz Andres