Decydujące starcie Eurobudu

Fot. Materiały prasowe PGNiG Superliga kobiet

Każdy kibic Eurobudu JKS Jarosław zadaje sobie pytanie czy ich ulubienice zrobią dziś milowy krok w kierunku historycznego medalu mistrzostw Polski?. Czarno-niebieskie na dwie kolejki przed końcem sezonu stają przed ogromną szansą przybliżenia się do brązowego krążka, jednak o to będzie bardzo trudno, bo jarosławianki zagrają
w Kobierzycach z miejscowym KPR-em, który ma dokładnie taki sam cel.

Wyścig po brązowy medal trwa w najlepsze. KPR Gminy Kobierzyce i Eurobud JKS Jarosław mają po 51 pkt, ale lepszy bilans bramek we wszystkich meczach daje trzecie miejsce „Kobierkom”. W przypadku identycznego dorobku punktowego na koniec kampanii, liczyć się będą bramki zdobyte w bezpośrednich starciach. W tym wypadku lepiej wypadają jarosławianki (+3). Szanse na wygraną w dzisiejszym spotkaniu należy ocenić po równo dla obu stron, choć ze wskazaniem na „Kobierki”, które będą miały atut własnej hali.
Podopieczne Reidara Moistada już przed startem rozgrywek mówiły, że walczą o medal i mimo słabszego początku sezonu, obecnie prezentują wysoką formę. W poprzedniej serii pokonały we własnej hali Start Elbląg 28-23, a wcześniej rozprawiły się z Młynami Stoisław Koszalin (33-27). Liderką zespołu jest Magda Balsam, nominowana do Gladiatora w kategorii MVP sezonu, a aktualnie liderka klasyfikacji strzelczyń ze średnią prawie 6,5 trafień na mecz. Niebezpieczeństwo w ataku sprawiają również Valentina Nestsiaruk i Aleksandra Zimny. Mocnym punktem drużyny jest ponadto bramkarka Weronika Kordowiecka. „Kobierki” również mają za sobą udany okres – w ostatnich spotkaniach pokonały na wyjeździe Perłę Lublin 23-22, a we własnej hali bez problemów poradziły sobie z koszaliniankami (35-24). W dobrej dyspozycji są obecnie m.in. rozgrywająca Zorica Despodovska, bramkarka Beata Kowalczyk czy wracająca po kontuzji skrzydłowa Mariola Wiertelak.
Oprócz bezpośredniego meczu pomiędzy sobą, obu ekipom do końca sezonu pozostanie jedna seria, z tym że w ostatniej kolejce znacznie trudniej będzie szczypiornistkom Edyty Majdzińskiej. KPR zmierzy się bowiem na wyjeździe z liderem rozrywek i mistrzem Polski Zagłębiem Lubin, a zawodniczki Eurobudu zagrają na swoim parkiecie ze zdegradowaną już Koroną Kielce.
W inaugurującej rundzie tego sezonu lepsze były jarosławianki, które wygrały we własnej hali 26-25, w meczu rewanżowym dominowały za to „Kobierki”, zwyciężające 28-24. W marcu po raz kolejny górą okazały się zawodniczki z Podkarpacia, tym razem wysoko pokonując podopieczne Edyty Majdzińskiej (28-22). Oba zespoły w najwyższej klasie rozgrywkowej mierzyły się ze sobą dziewięć razy. Bilans spotkań przemawia na korzyść „Kobierek”, które wygrały siedmiokrotnie.

lukas

KPR – EUROBUD
CZWARTEK, GODZ. 18
(TRANSMISJA TVP SPORT)