Do II fazy bez punktów

Oby problemy zdrowotne nie przeszkodziły Polakom w II fazie Euro. Fot. handballpolska

W ostatnim meczu i fazy mistrzostw Europy polscy szczypiorniści nie zaprezentowali się tak dobrze jak w dwóch poprzednich spotkaniach i musieli przełknąć gorycz porażki. Niemiecka reprezentacja okazała się zdecydowanie lepsza, wobec czego podopieczni Patryka Rombla rozpoczną drugą część Euro bez punktów. A już dziś czeka ich bardzo ciężka konfrontacja z Norwegią.

Nim wybrzmiała pierwsza syrena polsko-niemieckiego pojedynku, selekcjonerzy obu reprezentacji mieli niemały problem, aby zestawić wyjściową siódemkę. W naszej kadrze zabrakło przede wszystkim Macieja Gębali. Najlepszy polski szczypiornista ubiegłego sezonu tuż przed meczem uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa i mimo że niedawno przeszedł COVID-19 i posiada ważny status ozdrowieńca, nie uzyskał zgody Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej na występ przeciwko Niemcom. Oprócz naszego świetnego obrotowego wypadli inni obrońcy – Piotr Chrapkowski, i Patryk Walczak, wobec czego Patryk Rombel musiał eksperymentować. Szkoleniowiec postawił w środku na Ariela Pietrasika i Bartłomieja Bisa, jednak ten drugi bardzo szybko nabawił się urazu. Zastąpił go Melwin Beckman, dla którego był to debiut w tych mistrzostwach. Jak się okazało, eksperymentalnie zmontowany skład nie zdał egzaminu, choć rywale wcale nie mieli łatwiej. Alfred Gislason nie mógł skorzystać z aż 9 zawodników, w tym dwóch najlepszych strzelców zespołu. Ostatecznie improwizacje obu trenerów zakończyły się po myśli naszych rywali.

Coraz trudniej
W II fazie Euro Biało-Czerwoni rozegrają 4 spotkania w sześciozespołowej grupie. Polska rozpocznie rywalizację od dzisiejszego meczu z Norwegią, a potem zmierzy się ze Szwecją, Rosją i Hiszpanią – czyli z samymi topowymi drużynami, gdzie w zasadzie nie będzie żadnego marginesu błędu. Dwie najlepsze ekipy awansują do półfinału, co pokazuje, że droga po medale będzie usłana cierniami. Dzisiejszy rywal Polaków to brązowy medalista z poprzednich ME, które Norwegowie organizowali wraz ze Szwecją i Austrią. Skandynawowie na słowacko-węgierskiej imprezie trafili do grupy z Rosją, Litwą i Słowacją, kończąc zmagania na 2. miejscu za plecami „Sbornej”, co może uchodzić za sporą niespodziankę. Wicemistrzowie świata z 2017 i 2019 r. są bardzo mocną nacją, a jej prawdziwą gwiazdą jest rozgrywający Sander Sagosen, jeden z najlepszych szczypiornistów na świecie. Norwegia będzie więc zdecydowanym faworytem pierwszego starcia w II fazie turnieju, a oprócz klasy reprezentacji przemawia za nią aspekt zdrowotny. Na razie żaden z Norwegów nie uzyskał pozytywnego wyniku testu na COVID-19. Jedyne, czego obawiają się nasi rywale, to… wspólnych posiłków z Polkami. – Największe wyzwanie dla nas nie będzie więc na boisku, lecz już podczas posiłków, które będziemy mieli w tym samym czasie i miejscu co Polska – przyznał lekarz kadry Norwegii Thomas Torgaldsen, cytowany przez portal nettavisen.no. lukas

POLSKA 23
NIEMCY 30
(12-15)
POLSKA: Zembrzycki, Kornecki – Moryto 8, Sićko 6, Daszek 4, Syprzak 2, Olejniczak 1, Pietrasik 1, Krajewski 1, Jędraszczyk, Komarzewski, Bis, Beckman, Pilitowski, Przybylski, Czapliński

NIEMCY: Bitter – Steinert 9, Golla 6, Koster 6, Weber 4, Zerbe 3, Wiencek 1, Dahmke 1, Wiede, Heyman, M’bengue, Firnhaber, Ernst, Drux.
W innym meczu grupy D: Białoruś – Austria 29-26.

1. Niemcy 3 6 97-81
2. Polska 3 4 88-81
3. Białoruś 3 2 78-88
4. Austria 3 0 86-99

TABELA GRUPY II
1. Niemcy 1 2 30-23
2. Hiszpania 1 2 32-28
3. Rosja 1 2 23-22
4. Norwegia 1 0 22-23
5. Szwecja 1 0 28-32
6. Polska 1 0 23-30

POLSKA – NORWEGIA
CZWARTEK, GODZ. 20.30
(TRANSMISJA METRO TV,
EUROPSPORT1)

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments