Drugi garnitur mistrza Polski w Rzeszowie

Do wygranej
postara się
doprowadzić
rzeszowian
jeden z liderów
formacji ofensyw-
nej, Andreja Prokić. Fot. Archiwum

Trzecie podejście Stali Rzeszów do Fortuna I Ligi zakończyło się sukcesem, ale zanim stalowcy rozpoczną przygotowania do wyższej klasy rozgrywkowej rozegrają jeszcze jedno spotkanie na niższym szczeblu. Na pożegnanie
z eWinner II Ligą biało-niebiescy zmierzą się z rezerwami mistrza Polski.

Podopieczni Daniela Myśliwca w niedzielne popołudnie zakończą bardzo dobry sezon w swoim wykonaniu. Pożegnać się z II ligą wypada jak najlepiej, dlatego piłkarze z Hetmańskiej są bardzo głodni zwycięstwa. Triumfu na koniec rozgrywek pragną też kibice nowego beniaminka zaplecza ekstraklasy. Fani biało-niebieskich nie byli bowiem świadkami zwycięstwa swoich podopiecznych na własnym stadionie od trzech kolejek, co wcześniej nie było podobne do najlepszego zespołu II ligi. Niepokonaną u siebie Stal zatrzymał dopiero Ruch Chorzów w 28. kolejce, a po porażce z 14–krotnym mistrzem Polski rzeszowianie na własnych śmieciach zremisowali z Hutnikiem Kraków i Motorem Lublin. Jaka będzie ich forma w starciu z Lechem II Poznań nie wiadomo, bo w poprzedniej kolejce „Żurawie” ze względu na walkower z GKS-em Bełchatów pauzowały. Tydzień przerwy nie powinien być jednak dla Stali problemem. Jeśli stalowcy zagrają na swoim nominalnym poziomie, ich kibice mogą być spokojni o korzystny wynik. O dobrym rezultacie myśli także drugi garnitur „Kolejorza”. Rezerwy świeżo upieczonego mistrza Polski są obecnie na 6. miejscu, które promuje ich do gry w barażach o zaplecze ekstraklasy. Obronić tę pozycję młodym lechitom będzie trudniej niż zwykle, bo do tego poznanianie potrzebują wyłącznie zwycięstwa. Jeśli goście przy Hetmańskiej nie wygrają, ich miejsce zajmie Radunia Stężyca. Beniaminek w weekend bez walki wzbogaci się o 3 pkt, dopisując do swojego dorobku pełną pulę za walkower z wycofanymi z rozgrywek bełchatowianami.

Niewygodny rywal

Druga drużyna Lecha wybiera się nad Wisłok pełna optymizmu. Gracze Artura Węski wiedzą bowiem, jak grać ze Stalą, o czym rzeszowianie przekonali się już parę razy. Historia meczów pomiędzy tymi zespołami sięga sezonu 2019/20. Początek był dobry, bo rzeszowianie wygrali pierwsze spotkanie przed własną publicznością 2–0. Jak się okazało, było to jedyne zwycięstwo piłkarzy z żurawiem na piersi. W kolejnych czterech konfrontacjach trzykrotnie górą byli rywale z Wielkopolski, którzy dali się biało-niebieskim we znaki zwłaszcza na inaugurację rundy wiosennej poprzedniego sezonu, wygrywając aż 5-1. Co ciekawe, sroga porażka przypadła na debiut Daniela Myśliwca. Po trzech porażkach z rzędu ostatni pojedynek obu ekip we Wronkach zakończył się rezultatem bezbramkowym. Rzeszowianie zrobią więc wszystko, aby godnie pożegnać się ze swoimi kibicami. Wracając do powyższego, z nowej strony zaprezentuje się też trener Myśliwiec. Sternik Stali kilka dni temu zdobył bowiem najwyższą licencję UEFA Pro.

STAL RZ. – LECH II
NIEDZIELA, GODZ. 12.30
TRANSMISJA TVP SPORT

Łukasz Szczepanik