Eurobud lepszy po raz czwarty

Jarosławianki nad Bałtykiem pewnie rozstrzygnęły mecz na swoją korzyść. Fot. Materiały prasowe PGNiG Superligi

Młynom Stoisław Koszalin nie udało się zrewanżować drużynie Eurobudu JKS Jarosław. Była to ich czwarta porażka w tym sezonie z jarosławskim zespołem.

MŁYNY Stoisław Koszalin 27
EUROBUD JKS Jarosław 33
(9-17)
MŁYNY: K. Zimny, Filończuk, Prudzienica – Urbaniak 4, Mączka 4, Lipok 1, Zaleśny 2, Harić, Mokrzka 5, Żukowska 1, Rycharska 7, Kurdzielewicz 3, Borysławska, Somionka 
EUROBUD:  Djurasinović, Kordowiecka, Kucharczyk – Balsam 8, Gadzina 3, Dorsz 1, Mrden 2, Matuszczyk 3, Nesciaruk 6, A. Zimny 9, Guziewicz, Smolin, Strózik, Kozmiur 1.
Sędziowali: T. Rosik i P. Stężowski (Lubin). Kary: 2-6 min. Widzów 600.
– Moim zdaniem przez większość czasu kontrolowałyśmy to spotkanie. Co prawda, w drugiej połowie było trochę trudniej i zagrałyśmy bardzo słabą końcówkę, ale wynik nas satysfakcjonuje i tym jesteśmy zachwycone. Najważniejsze, że mamy na koncie zwycięstwo
– podkreślała po meczu Aleksandra Zimny, reprezentująca barwy ekipy z Jarosławia. Obie drużyny miały na początku spore problemy ze znalezieniem drogi do bramki rywalek. Oddawały rzuty, ale niecelne, więc pierwsze akcje poszły na zmarnowanie. Strzelecką niemoc zespołów po trzech minutach gry przerwała kapitan koszalińskiej ekipy, Hanna Rycharska (1:0). Od tego momentu zespoły toczyły dość wyrównaną rywalizację (8. min – 3:3). Niebawem miejscowe zaczęły popełniać błędy, a grę zdominowały jarosławianki – konkretnie Valiantsina Nestsiaruk, która zdobyła trzy bramki z rzędu (12. min 
– 3:6). Jej koleżanki z drużyny też nie próżnowały, a różnica wciąż rosła (20. min – 4:12). Biało-zielonym brakowało skuteczności, a gdy już udawało im się posłać piłkę w światło bramki to na drodze przeważnie stawała jej bramkarka Eurobudu, Weronika Kordowiecka. Szczypiornistki z Koszalina starały się nadrabiać zaległości (23. min – 6:12), ale nie były w stanie odebrać rywalkom bezpiecznej przewagi. Zespoły schodziły do szatni przy wyniku 9:17.
Po przerwie przyjezdne zwiększyły prowadzenie (32. min – 9:18) i od tego momentu zespoły grały „bramka za bramkę” (36. min – 12:20). Jarosławiankom zaczęło nieco brakować skuteczności, co z powodzeniem wykorzystywały miejscowe. Podobnie jak w pierwszej połowie udało im się nieznacznie zmniejszyć różnicę (41. min – 16:21). Nadzieją na odrobienie strat biało-zielone nie cieszyły się długo. Rywalki kontrolowały przebieg spotkania i nic nie wskazywało na to, że dadzą sobie odebrać to, na co ciężko pracowały w pierwszej części spotkania. W 52. minucie prowadziły już 29:20.

W innych meczach: Perła Lublin – Gminy Kobierzyce 22-23, Korona Kielce – Zagłębie Lubin 20-25, Start Elbląg – Piotrcovia 22-35.

1. Zagłębie 25 67 747-588
2. Perła 25 62 746-570
3. Gminy 25 48 649-596
4. Eurobud 25 48 665-639
5. Piotrcovia 25 33 643-671
6. Młyny 25 20 592-683
7. Start 25 18 619-726
8. Korona 25 4 599-787

W następnej kolejce: Eurobud – Start (6.05. godz. 19.30)
lukas