Eurobud odrabia zaległości


Ostatnio Eurobud mierzył się z Koroną 30 marca.
Czarno-niebieskie wygrały 29-23. Fot. Materiały rasowe PGNiG Superligi

Dziś przed szansą czwartego zwycięstwa z rzędu, a zarazem zrównania się punktami z trzecią drużyną Superligi, staną szczypiornistki Euorbudu JKS Jarosław. Czarno-niebieskie w hali przy ul. Krakowskiej 72 w zaległym meczu zmierzą się z najsłabszą drużyną w lidze, miejscową Suzuki Koroną Handball.

O lekceważeniu outsidera rozgrywek w jarosławskim zespole nie ma mowy. Jakakolwiek bowiem strata punktów z beniaminkiem może pozbawić Eurobud JKS upragnionego medalu. Podkarpackie zawodniczki pojadą więc do Kielc z żądzą zwycięstwa, które będzie dla nich najlepszym prezentem na święta i świetnym handicapem przed następną kolejką. Po przerwie świątecznej trzeci obecnie w tabeli zespół KPR Gminy Kobierzyce zagra w delegacji z wiceliderem Florą Perłą Lublin, natomiast ekipa z Jarosławia uda się do Koszalina na mecz z tamtejszymi Młynami Stoisław. Jeśli kobierzyczanki stracą punkty, a JKS wygra, czarno-niebieskie przywitają maj jako trzecia siła PGNiG Superligi Kobiet. Na razie nie ma jednak co wybiegać myślą w przód, bo wpierw trzeba wygrać za 3 punkty z kieleckim beniaminkiem. Zawodniczki Reidara Moistada bardzo pewnie triumfowały w niedzielnym meczu z Piotrcovią (32-22) i jeśli podtrzymają nienaganną dyspozycję, nie powinny mieć żadnych problemów z zaksięgowaniem pełnej puli. Warto przypomnieć, że w poprzednich dwóch spotkaniach z Koroną jarosławianki pewnie ogrywały rywalki. Korona w 23 meczach zgromadziła na swoim koncie zaledwie 4 „oczka” i już pogodziła się ze spadkiem, mimo iż czysto teoretycznie ma jeszcze szansę na utrzymanie. Kielczanki musiałyby jednak sięgnąć po pełną pulę w pięciu pozostałych do końca sezonu kolejkach i liczyć, że Start Elbląg ani razu nie zapunktuje. Tak słaby rezultat podopiecznych Pawła Tetelewskiego nie wywołuje złych emocji w drużynie, o czym przekonuje Magda Więckowska. – Cieszę się, że pomimo tych przeciwności losu i porażek wychodzimy na boisko z podniesioną głową – przyznała po ostatnim przegranym spotkaniu z Gminami Kobierzyce zawodniczka Korony.

Magda kontra Magda

Środowy mecz Eurobudu z Koroną śmiało można też przedstawić jako pojedynek dwóch, nie byle jakich szczypiornistek. Po kieleckiej stronie napsuć sporo krwi przyjezdnym postara się wspomniana Magda Więckowska, a o bramki dla JKS-u pokusi się Magda Balsam. Co łączy obie imienniczki? Ta pierwsza z 148 golami otwiera klasyfikację strzelczyń Superligi, ta druga, ustępuje jej… o jedną bramkę. W pierwszej konfrontacji obu pań był remis (obie rzuciły 9 goli – przyp. red.), natomiast w drugiej potyczce omawianych zespołów o dwa trafienia lepsza była rozgrywająca Korony. Najwyższy czas na rewanż Magdy z Jarosławia. lukas

KORONA – EUROBUD
ŚRODA. GODZ. 20