Fakty i mity o telekomunikacji i 5G

Rafał Pawlak, kierownik Zakładu Badań Systemów i Urządzeń w Instytucie Łączności – PIB

Zagadnienia związane z sieciami komórkowymi (zwłaszcza 5G) oraz wytwarzanym polem elektromagnetycznym (PEM) nieustannie budzą silne emocje. Tematom towarzyszą hipotezy paranaukowe, stojące w sprzeczności nie tylko z dowodami naukowymi, ale również ze zdrowym rozsądkiem.

Okrzyknięcie budowy sieci 5G eksperymentem na ludzkości należy zaliczyć do fake newsów o znaczeniu fundamentalnym. To mit, który zrównuje promieniowanie radiowe (emitowane np. przez stacje bazowe czy smartfony) z promieniowaniem radioaktywnym (emitowanym przez radioizotopy lub wytwarzanym w lampie rentgenowskiej). Promieniowanie radiowe ma charakter niejonizujący, a prowadzone od wielu lat badania naukowe nie dają wiarygodnych i możliwych do uogólnienia dowodów, aby było ono rakotwórcze.

Smartfony przyciągają pioruny? To nieprawda!

Brak możliwości doprowadzenia do jonizacji ośrodka przez PEM pozwala rozprawić się z kolejnym mitem. Prawdopodobieństwo przyciągnięcia pioruna (wędrującego w ośrodku zjonizowanym) przez smartfon jest podobne, jak przez jakikolwiek inny niewielki metalowy przedmiot, czyli praktycznie zerowe. Smartfony nie muszą być wyłączane podczas burzy, korzystanie z nich nie powoduje zagrożenia.

Co wytwarza promieniowanie?

Następną nieprawdziwą informacją jest utożsamianie źródeł PEM wyłącznie ze stacjami bazowymi telefonii komórkowej. Przede wszystkim trzeba pamiętać o istnieniu naturalnego promieniowania elektromagnetycznego wytwarzanego przez Ziemię, Słońce czy zjawiska atmosferyczne. Źródłami sztucznego promieniowania elektromagnetycznego są natomiast wszystkie urządzenia zasilane energią elektryczną (np. suszarka do włosów, kuchnia indukcyjna).

Elektrosmog nie istnieje

Kilkanaście lat temu w przestrzeni publicznej zaczęło funkcjonować określenie elektrosmog. Sformułowanie to pochodzi od zjawiska smogu, czyli zanieczyszczenia środowiska niepożądanymi produktami procesu spalania, przy czym źródłem elektrosmogu miałaby być nadmierna wartość PEM. Pojęcie elektrosmogu jest nieprawdziwe i logicznie sprzeczne. Kwalifikuje PEM jako jednoznacznie szkodliwe dla człowieka, zaniedbując istnienie naturalnych źródeł PEM i zapominając, że nawet promieniowanie jonizujące wykorzystane w racjonalny sposób jest pożyteczne (np. prześwietlenia rentgenowskie). Ponadto PEM wytwarzane przez stacje bazowe, smartfony czy Wi-Fi nie jest efektem niepożądanym. W komunikacji radiowej wytwarzanie PEM jest efektem zamierzonym – to „medium” przenoszące informacje. Pozostaje pod ścisłą kontrolą: PEM w środowisku musi być utrzymywane na poziomach nie przekraczających poziomów dopuszczalnych. Ujmując w skrócie: elektrosmog nie istnieje.

5G a Covid

Jednym z największych mitów jest teoria wiążąca 5G z pandemią COVID, która rzekomo została wywołana celowo po to, żeby korzystając z wprowadzonych obostrzeń instalować nadajniki 5G. Ponadto fale 5G miałyby przenosić wirusy, a tlenek grafenu dodawany do szczepionek umożliwiałby aktywację falami 5G w celu wywołania u ludzi różnych chorób. To jednak nie wszystko – pod pretekstem wprowadzenia obowiązkowych globalnych szczepień przeciwko wirusowi SARS-CoV-2, miałyby nam zostać wszczepione mikroczipy sterowane nie inaczej, jak przez sieć 5G właśnie. Taki mikroczip zawierałby: antenę 5G, urządzenie śledzące GPS, mikrofon, a do tego tajemniczy moduł zdalnej kontroli umysłu oraz ampułkę z arszenikiem. To mit o takim poziomie abstrakcji i niedorzeczności, że właściwie sam się dyskredytuje.

Niebezpieczne fakenewsy

Oczywiście takich mitów związanych z PEM i sieciami komórkowymi jest znacznie więcej. Wśród nich warto wyróżnić np. takie: PEM emitowane przez smartfon może ugotować jajko, uprażyć popcorn, czy usmażyć nasz mózg jak kuchenka mikrofalowa, w wyniku budowy sieci 5G powstanie las nadajników co doprowadzi do ogromnego zwiększenia PEM, a lasy zielone zostaną wycięte ponieważ zakłócają propagację fal radiowych, dopuszczalne poziomy PEM w Polsce zostały zwiększone 100-krotnie a to spowoduje 100-krotny wzrost mocy nadajników stacji bazowych.

Przedstawione wyżej mity to jedynie niewielka próbka znacznie większego ich zbioru. Wydaje się, że nie powstają one przypadkiem, a ich zadaniem jest celowe wytwarzanie poczucia zagrożenia i lęku przed nowymi technologiami. Jedynym sposobem obrony jest weryfikowanie informacji w oparciu o rzetelną wiedzę i dowody naukowe.

and

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments