Gdzie obiecywana budowa ul. Pileckiego?

Kiedy ul. Pileckiego doczeka się normalnej nawierzchni? Fot. Paweł Galek

Władze Kolbuszowej obiecały mieszkańcom, że budowa ul. Witolda Pileckiego będzie miała miejsce w trzecim kwartale 2022 r. Do tej pory nic się tam nie dzieje. Ludzie, którzy żyją przy tym piaszczystym trakcie, pytają, jak długo mają jeszcze
czekać?

W sprawie ul. Pileckiego mieszkańcy wielokrotnie pisali apele do lokalnych władz. Co na to burmistrz Jan Zuba? – Ta ulica i inne boczne trakty od ul. Partyzantów na pewno będą modernizowane – obiecywał w październiku 2021 r. – Nie ma tam asfaltu, bo czekaliśmy, aż pojawi się kanalizacja. Nie jest sztuką wybudować nawierzchnię, a potem ją niszczyć, by wymienić rury. W przyszłym roku chcemy wybudować tę ulicę – dodał.
Minęło półtora roku i nic się nie dzieje. Ludzie pytają się, jak długo jeszcze mają czekać. – Mieszkańcy doskonale wiedzą, jak wygląda sytuacja na ul. Pileckiego – oznajmił burmistrz na ostatniej sesji Rady Miejskiej. – Tam trzeba przebudować gaz i kable energetyczne. Przetarg na wyłonienie wykonawcy dwukrotnie zakończył się fiaskiem. Żadna z firm nie złożyła oferty. Będziemy ponawiać przetarg na przebudowę gazociągu. – Tam nie da się położyć asfaltu ani kostki brukowej bez przebudowy istniejącej infrastruktury podziemnej – dodał. – Chodzi o to, żeby przełożyć jednocześnie kable i przekładkę gazociągu. Mamy na to dokumentację. Trudno jednak znaleźć wykonawcę. Jeżeli jest firma energetyczna, to tylko zajmuje się kablami. Z kolei firma gazowa preferuje tylko prace przy gazociągach. Tak wygląda rzeczywistość. Nie rezygnujemy jednak z tej inwestycji. Nadal bardzo nam zależy na tym, żeby ją jak najszybciej zrealizować.

Paweł Galek