Jest oskarżenie o zlecenie nielegalnego wyburzenia Willi Kotowicza

Dziś Willa Kotowicza to obiekt zniszczony i zaniedbany. Miasto może nadać mu nowe życie. Fot. Wit Hadło

Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszowa wystosowała oskarżenie przeciwko 30-letniej prezes spółki będącej właścicielem Willi Kotowicza przy ul. Dekerta w Rzeszowie za zlecenie nielegalnego wyburzenia obiektu. To tzw. zarzut sprawstwa kierowniczego, czyli polecenia firmie remontowej rozbiórki zabytkowego budynku. Kobiecie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Willa Kotowicza to zabytkowy budynek zlokalizowany w ścisłym centrum Rzeszowa przy ul. Dekerta. Obiekt powstał jeszcze w 1928 r. z inicjatywy rodziny Kotowiczów i do dziś jest on wartościowy m.in. ze względu na pamięć o płk. Janie Stefanie Kotowiczu „Twardym”, ostatnim dowódcy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej. Od 2015 r. willa oraz cały układ urbanistyczny ul. Dekerta znajduje się w rejestrze zabytków, przez co nie można go wyburzyć.
Zdaniem Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszowa taką nielegalną próbę rozbiórki podjęto w sierpniu 2020 r. (zniszczono fragment ogrodzenia). Prace ostatecznie zablokował wojewódzki konserwator zabytków, a przy tym zawiadomiona została policja. Teraz prokuratura wystosowała akt oskarżenia przeciwko 30-letniej prezes spółki będącej właścicielem budynku, która miała zlecić rozbiórkę. – 30-letnia kobieta usłyszała zarzut z art. 18 par. 1 kodeksu karnego odnośnie do naruszenia art. 108 ustawy o ochronie zabytków. Chodzi o tzw. zarzut sprawstwa kierowniczego. Kobieta zleciła firmie remontowej rozbiórkę budynku wiedząc, że znajduje się on w rejestrze zabytków. Za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat – mówi Super Nowościom prokuratur Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Willa trafi w ręce miasta?

Co warto przypomnieć, o przejęcie willi stara się miasto Rzeszów. Obiekt jest zniszczony, zdewastowany i zarośnięty, a ratusz chciałby go odkupić, odrestaurować i uczynić z niego miejsce kultury. Willa mogłaby stać się obiektem wystaw sztuki, kameralnych koncertów czy projektów artystycznych. W kwietniu informowaliśmy, że gotowa jest wycena budynku i miejscy urzędnicy przygotowują się do rozmowy z właścicielem. Ta ma się odbyć niedługo. Do tematu wrócimy.

Kamil Lech