Jesteśmy silni tylko razem

Zbigniew Prawelski stanął na czele zarządu Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego. Fot. ScreenYoutube

Od wtorku Rzeszowskie Towarzystwo Żużlowe ma nowego prezesa. Pełniącego dotychczas tę funkcję Jana Madeja zastąpił Zbigniew Prawelski. – Ta prezesura jest kontynuacją tego, co było. Bardzo szanuję pana prezesa Madeja, bardzo szanuję cały zarząd i zawsze podkreślam, że jesteśmy silni tylko razem – przekonuje nowy sternik rzeszowskiego speedwaya.

Zbigniew Prawelski nie jest anonimową postacią w środowisku żużlowym, bowiem już wcześniej był on członkiem Komisji Rewizyjnej RzTŻ. – W rzeszowskim żużlu jestem od roku. Jest nas pięciu bardzo dobrych indywidualistów i fachowców. Nigdy wcześniej ich nie znałem, ale widzę, jak wspaniale pracują na rzecz rzeszowskiego klubu – kontynuuje Prawelski, który żużlowego bakcyla złapał już w czasach dzieciństwa. – Jestem rzeszowianinem, chłopakiem z ulicy PCK, czyli okolic ul. Szopena. Od dziecka chodziłem na żużel i interesowałem się tym sportem. I tak jest do dziś. Kocham żużel i lubię pomagać ludziom – mówi nowy prezes klubu z Rzeszowa.

Zarządzanie w okresie wojennym
Jak możemy dowiedzieć się z jego CV, jest on absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz Wydziału Filozofii tej uczelni. Od 1993 r. prowadzi własną firmę zajmującą się obsługą rynku nieruchomości w zakresie pośrednictwa i zarządzania nieruchomościami. Jest członkiem i założycielem Rzeszowskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami i jego wieloletnim prezesem. Wielokrotnie pełnił też funkcje we władzach Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości w Warszawie, a w latach 2001 – 2003 był wiceprezydentem PFRN. Jest jednym z pierwszych licencjonowanych pośredników w obrocie nieruchomościami w Polsce (licencja nr 29). – Z wykształcenia jestem prawnikiem, z zawodu doradcą rynku nieruchomości. Prezesostwo to nie jest dla mnie nic wielkiego. Osobiście zarządzałem korporacjami i dobrze się czuję jako zarządzający. Przez 15 lat współpracowałem z ministrem infrastruktury, prowadzę zajęcia na uczelniach, kursy. Jestem – że tak powiem – osobą medialną i mnie to nie sprawia żadnego problemu – wyjaśnia Zbigniew Prawelski. Teraz swoje biznesowe doświadczenie będzie się on starał przełożyć na żużlowy grunt. – Łączy nas wszystkich idea reaktywacji żużla w Rzeszowie. I co chcę podkreślić, wszystko co robimy, robimy społecznie. Naszą siłą jest to, że nikt z władz RzTŻ nie pobiera wynagrodzenia. Dlatego nie ma tutaj miejsca na jakąś zazdrość i czy inne tego typu sprawy – odsłania kulisy działalności zarządu RzTŻ jego prezes, zdając sobie jednocześnie sprawę, w jakim trudnym okresie przyszło mu działać.
– Wiele jest niewiadomych i ja bym to określił jako zarządzanie w okresie wojennym, bowiem pandemia jest tak nieobliczalna, że my nie wiemy, co będzie za miesiąc, dwa. Czy wystartujemy, czy będą jakieś wpływy z biletów, co jest bardzo dużym wkładem w nasz budżet. Jest dużo niepewności, więc podjąłem się tego zadania tylko dlatego, że wierzę w sukces sportowy tej drużyny – wyjaśnia Prawelski.

Strategia na kilka lat

Sytuacja Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego jest obecnie zdecydowanie lepsza niż jeszcze w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wówczas tak na dobrą sprawę dopiero raczkowało ono na żużlowej mapie Polski. Jednak w ciągu kilkunastu miesięcy działalności RzTŻ dało się poznać jako solidny partner, co przełożyło się inny poziom rozmów zarówno z zawodnikami, jak i sponsorami. O tym może świadczyć zdecydowanie mocniejsza niż w poprzednim sezonie kadra oraz dwóch tytularnych sponsorów (7R i Stolaro). Przychylność kibiców rzeszowski klub zaskarbił sobie z pewnością również powrotem do historycznej nazwy „Stal”. – Organizacyjnie jesteśmy przygotowani na awans, a czy sportowo, to się dopiero okaże. Mamy więcej sponsorów niż przed rokiem, ale chcąc myśleć o awansie, musimy ich mieć dwa razy więcej. Tak więc sporo pracy przed nami. Już teraz myślimy o sezonie 2022, chociaż nawet jeszcze nie wystartowaliśmy do tegorocznego. Mamy strategię działania na kilka lat – kończy nowy prezes RzTŻ.

Marcin Jeżowski

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marian
Marian
4 miesięcy temu

Udanego prezesowania życzy Zygmunt od boksu. POZDRO!

Pedro
Pedro
4 miesięcy temu

Znam osobiscie nowego Prezesa jest to bardzo porzadny czlowiek z zasadami.

ochotnik
ochotnik
4 miesięcy temu

A jaka jest pensja dla prezesa ?
Może ja bym zajął ten stołek ?

Zbynek
Zbynek
4 miesięcy temu
Reply to  ochotnik

Czytaj uważnie. Nie ma pensji.

Kpt.Zbik
Kpt.Zbik
4 miesięcy temu
Reply to  ochotnik

Na razie zajmij sedes u siebie w domu 😀