Już nie boją się terrorystów

Starostwo Powiatowe w Kolbuszowej jest już otwarte dla petentów. Fot. Paweł Galek

Przez wiele miesięcy poruszanie się petentów po budynku Starostwa Powiatowego w Kolbuszowej było w zasadzie niemożliwe. Powodem było… zagrożenie terrorystyczne, o czym informowało obwieszczenie na drzwiach głównych do gmachu. Po nagłośnieniu tego faktu w Super Nowościach drzwi do urzędu zostały nagle otwarte. Można się po nim swobodnie przemieszczać, a nawet wejść do gabinetu starosty.

O całej sprawie zrobiło się głośno po tym jak 10 czerwca Tomasz Buczek, lokalny aktywista, chciał w Starostwie Powiatowym złożyć pismo na ręce starosty Józefa Kardysia. Nie został jednak wpuszczony do środka, bowiem drzwi były zamknięte. Całe zdarzenie jednak nagrał i opublikował w sieci. Następnie, aby pokazać absurd sytuacji, Buczek udał się do Rzeszowa, gdzie w budynku Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego mógł się swobodnie poruszać. – Tak to wygląda w mieście wojewódzkim, gdzie zagrożenie terrorystyczne jest dużo większe. W Kolbuszowej starosta Kardyś dostosował sobie rzeczywistość do własnych potrzeb. Chce mieć ciszę i spokój. Jest to sytuacja karygodna i absurdalna zarazem – konstatował aktywista.
Tego samego dnia Tomasz Buczek złożył skargę na starostę w gabinecie wojewody, a także zawiadomił kolbuszowską straż pożarną o tym, że poprzez zamykanie wejść do budynku starostwa mogą być łamane przepisy dotyczące zabezpieczenia przeciwpożarowego.

Strach przed terroryzmem

Do skarg związanych z obostrzeniami w urzędzie starosta Józef Kardyś odniósł się na jednej z ostatnich sesji Rady Powiatu. – To nie my wprowadziliśmy obostrzenia w naszym urzędzie. To efekt odgórnych zarządzeń – tłumaczył. – Prezes Rady Ministrów wprowadził drugi stopień alarmowy BRAVO i CPR (wprowadza się je w sytuacji zaistnienia zwiększonego zagrożenia wystąpieniem zdarzenia o charakterze terrorystycznym
– przyp. red.). To oznacza, że osoby postronne nie mogą chodzić po starostwie – dodał starosta. Tyle że, jak przekonuje Buczek, zarządzenia premiera w sprawie stanów alarmowych, na które powołuje się starosta, nijak się mają do sytuacji, jaka obecnie panuje w siedzibie powiatu. CHARLIE CRP tyczy się cyberprzestrzeni i nie ma tam nic o zamykaniu urzędów, z kolei dyrektywa BRAVO mówi jedynie o zachowaniu ostrożności i niczym więcej.

Stal się cud

Minęło kilka dni i stał się cud. Starostwo Powiatowe w Kolbuszowej jest otwarte dla petentów. Można się po nim swobodnie poruszać, odwiedzać wydziały, a nawet osobiście wejść do gabinetu starosty. – Na szczęście przyszło otrzeźwienie – komentuje Tomasz Buczek.

Paweł Galek