Kiedy otwarcie Chatki Puchatka?

Na Połoninie Wetlińskiej trwają ostatnie prace budowlane przy nowej Chatce Puchatka. Fot. Archiwum wykonawcy

Dobiega końca budowa nowej Chatki Puchatka na Połoninie Wetlińskiej w Bieszczadach. W obiekcie trwają ostatnie prace wykończeniowe i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już niebawem zostanie on udostępniony turystom.

Połonina Wetlińska to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Bieszczadach. Kultowa Chatka Puchatka, gdzie przez lata gospodarzył Lutek Pińczuk, jak magnes przyciągała amatorów dzikich Bieszczadów, między innymi ze względu na swój niepowtarzalny i surowy klimat. W schronisku nie było bieżącej wody, kanalizacji ani prądu. Mimo iście spartańskich warunków, w sezonie było dosłownie oblężone przez turystów.

Krytyka projektu

W 2015 r. Chatkę Puchatka przejął Bieszczadzki Park Narodowy. Kierownictwo parku od początku sygnalizowało konieczność przebudowy i zmodernizowania budynku z ponad 60-letnią historią. Argumentowało, że zmiany są konieczne, bo nie spełnia on norm sanitarnych, a ze względu na stan techniczny, zagraża bezpieczeństwu turystów. Trzy lata później BPN zdobył unijne dofinansowanie i ogłosił plany przebudowy schroniska, które wywołały spore kontrowersje, bowiem bardziej niż bieszczadzkie, przypominać miało ono… zakopiańskie obiekty. Miłośnicy kultowej Chatki Puchatka krytykowali kierownictwo parku i sprzeciwiali się pracom. W Internecie powstała nawet petycja, w której sygnatariusze apelowali o zaniechanie prac i przebudowy budynku. Apele nie przyniosły jednak rezultatów. Po kilku przetargach udało się wyłonić wykonawcę i w 2020 r. ruszyła rozbiórka kultowego schroniska.

Przesuwany termin

Termin zakończenia budowy kilkakrotnie trzeba było przesuwać. Prace komplikowała deszczowa pogoda, długa zima i specyficzne górskie warunki, które utrudniały, a czasami uniemożliwiały transport materiałów budowlanych na Połoninę Wetlińską. – Trochę to trwało, ale można powiedzieć, że jesteśmy na ostatniej prostej. Wewnątrz i na zewnątrz obiektu trwają zaawansowane prace wykończeniowe. Wykonawca powinien zejść z placu budowy do końca czerwca. Później musimy jeszcze uzyskać wszystkie zgody na użytkowanie obiektu i w sierpniu planujemy udostępnić go turystom – powiedział Super Nowościom Stanisław Kucharzyk, wicedyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Nowe schronisko zostanie udostępnione dla turystów w sierpniu, zaś jego oficjalne otwarcie zaplanowano we wrześniu. – Głównym celem funkcjonowania schroniska pozostanie turystyka – zapewnia kierownictwo Bieszczadzkiego Parku Narodowego, które zarządza obiektem. Na potrzeby turystów będzie udostępniony taras widokowy z wiatą, dwie sale – na parterze i poddaszu, oraz toalety. Na parterze powstanie m.in. dyżurka Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, z pomieszczeniem dla strażników Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz sale warsztatowe, a na poddaszu pomieszczenia socjalne dla obsługi obiektu. Obiekt będzie wyposażony we własną oczyszczalnię ścieków i kotłownię na paliwo ekologiczne i panele fotowoltaiczne oraz sklepik, w którym będzie można zaopatrzyć się w napoje, wrzątek i suchy prowiant. W nowym obiekcie znajdą się także pamiątki po byłym gospodarzu, Lutku Pińczuku.

Martyna Sokołowska