Kiedy ruszy budowa tunelu pod torami na osiedlu Zawiszy Czarnego?

Tunel na osiedlu Zawiszy Czarnego powstać ma pod torami kolejowymi. Fot. Wit Hadło

O potrzebie budowy przejścia pod torami przy ul. Zawiszy Czarnego w Rzeszowie informowaliśmy już kilkukrotnie. Piesi, aby dojść z osiedla do najbliższego przystanku autobusowego na ul. Podkarpackiej muszą pokonywać okrężną drogę (25 minut) lub „dziką ścieżkę” przez tory. Miasto deklarowało, że wybuduje w tym miejscu tunel, lecz inwestycja wciąż nie ruszyła. – Co stoi na przeszkodzie? – dopytują mieszkańcy.

Rzeszowianie od dawna apelują o budowę tunelu pod torami w rejonie ul. Zawiszy Czarnego. Temat braku możliwości szybkiego przedostania się ze swoich bloków m.in. do przystanku autobusowego na ul. Podkarpackiej czy na teren Politechniki Rzeszowskiej, wielokrotnie był już podejmowany przez lokalną społeczność i rzeszowskie media. Obecnie przez tory nie można przechodzić, a wkroczenie na „dziką ścieżkę” wiąże się z mandatem, natomiast pokonanie okrężnej drogi do przystanku wymaga poświęcenia nawet 25 minut. Najbliższe „legalne” przejście znajduje się w okolicy IV Liceum Ogólnokształcącego.
Pod presją mieszkańców ratusz podjął decyzję o budowie infrastruktury, która zapewni sprawniejsze połączenie osiedla Zawiszy Czarnego z ul. Podkarpacką. Mowa o tunelu pieszo-rowerowym. Projekt rozwiązania jest gotowy, lecz pod koniec ubiegłego roku pojawiły się problemy. Najpierw mówiło się, że aby inwestycja ruszyła, miasto musi wykupić 17-arową działkę od jednej z okolicznych firm (Autorud). Na szczęście po analizie sytuacji okazało się, że mowa o znacznie mniejszej powierzchni terenu. – Po zmianie koncepcji zadania potrzebna jest nam tylko 1–arowa działka. Teraz albo zamienimy się terenami z firmą, która dysponuje gruntem, albo będziemy chcieli wykupić działkę – mówi Artur Gernand z biura prasowego UM Rzeszowa. Jak słyszymy, ratusz zamierza rozwiązać tę kwestię najpóźniej do dwóch miesięcy.
Oprócz porozumienia z firmą na wykupienie działki, miasto musi także osiągnąć kompromis z PKP S.A i PKP PLK, gdyż inwestycja będzie realizowana na terenie kolei. – Chcemy dopełnić wszelkich formalności do wiosny – wyjaśnia Gernand. Niewykluczone, że chwilę później ogłoszony zostanie przetarg na budowę i pierwsze wbicie łopaty nastąpi późną jesienią. Do sprawy wrócimy.

Kamil Lech

5 3 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
ROMAN
ROMAN
5 miesięcy temu

Czyli tak : Ludzie trąbili u apelowali Gazeta problem opisywała a co robił Ratusz?

No opowiadał banialuki, banialuuki

No bo tak : działka nie ta będzie inna, to ją musimy wykupić, to pozamieniać –
czyli ” Machnion” , to sie musimy dogadać z koleją; z PKP to z PKP – Plk,
No to jaki pierun co do tej pory tam w ratuszu robili nie wygląda że w tej materii nic nie robili – grali w kiczki?
– i tu widzimy że w raz z wyborami cały ratusz do wietrzenia i to para musi iść z kilku kompresorów na raz; 0!

hijena
hijena
5 miesięcy temu
Reply to  ROMAN

trzeba zamówić modły dziękczynne po odejściu trzech orłow z Magistratu.

ciotka z Ropczyc
ciotka z Ropczyc
5 miesięcy temu

A ja jaj, jak te kolejarze jeżdżą na tych torach !
Nie uważają na ludzi, jeżdżą jak im się tylko podoba w dzień czy w nocy i za nic mają bezpieczeństwo spokojnie idących zwykłych ludzi, a nawet rozbijają pojazdy na przejazdach jak by to nie widzieli ze auta jadą drogą.
Jak tak dalej pójdzie to dziecko nie będzie mogło rowerem jeździć bo nagle nadjedzie taki kolejarz pociągiem i to dziecko które spokojnie jedzie rowerem potrąci.
Oni to robią na złość ludziom !