Kiedy ruszy budowa wielopoziomowego parkingu przy hali Podpromie?

Obecny parking na Podpromiu jest w stanie pomieścić 350 samochodów. Fot. Wit Hadło

Budowa wielopoziomowego parkingu na Podpromiu w Rzeszowie ma być lekarstwem na
problem małej liczby miejsc postojowych w centrum Rzeszowa. Od marca ub. r. trwa
projektowanie nowego obiektu, który będzie liczył cztery poziomy, i w którym znaleźć ma się
miejsce na 1060 pojazdów. Mieszkańcy miasta dopytują: kiedy ruszą prace budowlane?

W marcu ub. r. rozpoczęło się projektowanie wielopoziomowego parkingu na Podpromiu w
Rzeszowie. Decyzja o budowie obiektu zapadła jednak dużo wcześniej, jeszcze za czasów rządów
prezydenta Tadeusza Ferenca. Projektowany parking ma pomieścić łącznie 1060 pojazdów. Na
poziomie I (parter) znajdzie się miejsce na: 93 rowery, 23 autokary i 273 samochody osobowe. Na
poziomie II zaparkuje 279 samochodów osobowych, na poziomie III już 315, a na poziomie IV
około 173. To znacznie więcej niż dziś, gdzie obecny parking jest na 350 miejsc. Zjazd z nowego
obiektu ma powstać od strony mostu Zamkowego, po jego stronie północnej. Parking ma służyć
osobom przejezdnym, okolicznym mieszkańcom, a także fanom wydarzeń sportowych
organizowanych w hali. Tak wyglądają założenia, a co z przygotowywaniem dokumentacji?
– Prace projektowe trwają. Nie mamy żadnych informacji od wykonawcy, aby miało miejsce
opóźnienie z przygotowaniem dokumentacji. Ta będzie gotowa w lipcu. Dysponując projektem
zapadnie decyzja co do dalszych kroków i ewentualnego ogłoszenia przetargu na prace budowlane
– wyjaśnia krótko Bartosz Gubernat z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. Przypomnijmy, koszt
wykonania dokumentacji projektowej to ponad 757 tys. zł.
Warto odnotować, że jeszcze w październiku ub. r. w rozmowie z „Super Nowościami”
prezydent Konrad Fijołek wspominał, że „nie chciałby, aby w nowym parkingu znalazły się aż trzy
piętra, gdyż wpłynie to estetykę.” Równolegle podkreślał, że w centrum miasta brakuje miejsc do
pozostawienia pojazdu, ale nie chciałby, aby nad samą rzeką powstał tego typu duży obiekt. Jak
więc zakończy się temat inwestycji? Tego dowiemy się za kilka miesięcy.

Kamil Lech