Autobus miejski zaklinował się pod wiaduktem kolejowym

for1RZESZÓW. Ok. godz. 13.20 autobus MPK zablokował przejazd od strony ul. Siemieńskiego, uderzając w belkę przy wiadukcie.

Autobus wbił się w wiadukt kolejowy, ale na szczęście nie było w nim pasażerów. Kierowca nie odniósł żadnych obrażeń.

Zaklinowany autobus MPK linii 51 usunięto za przez opuszczanie na poduszkach, jednak doszło prawdopodobnie do rozszczelnienia butli z gazem, co wymagało zachowania większych środków ostrożności.

Po godz. 14.30 wznowiono normalny ruch.

af/tc

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
aska
aska
6 lat temu

ooooooo to juz przeciez co najmniej 2 raz !!

polak z UK
polak z UK
6 lat temu

Co widzialem za granica. Badzo Tani sposob aby nie dochodzilo do takich wypadkow ! Bardzo blisko takiego mostu zaledwie kilkadziesiat metrow przed mostem stoi slup z miernikiem elektronicznym sprzezony ze znakiem STOP z czerwonych swiatel zamontowanym NA SRODKU MOSTU. Gdy pojazd przejedzie obok tego slupa i zaczepi o „elektoroniczna linie podczerwieni” poniewaz przekracza dopuszczalna wysokosc wlaczaja sie automatycznie czerwone swiatla STOP i sygnaly alarmowe. Koszt takiego zabezpieczenia w dzisiejszych czasach to tylko koszty montazu, poniewaz reszta urzadzenia to koszt slupa i zaopatrzenia w energie pobierajacego tyle energi ile radio na „STAND BY”. No ale TRZEBA MYSLEC jak pomoc ludziom a… Czytaj więcej »

Asik
Asik
6 lat temu
Reply to  polak z UK

Takie coś zaraz się popsuje i nici z tego. W Polsce widziałem bardziej proste i niezawodne urządzenie: 50 metrów wcześniej wisi sobie coś w rodzaju belki-dzwonu, o którą zaczepi zbyt wysoki i hałasu narobi. Ale to przekracza możliwości intelektualne naszych włodarzy i nie przystoi takie coś proste w stolicyji innowacyji.

Asik
Asik
6 lat temu

I znowu, i zapewne nie ostatni to raz. Ale za to mamy bardzo inteligentny system sterowania ruchem za 400 mln, most za 180 mln i kładkę za 12 mln. Ile by kosztowało pogłębienie bardzo obciążonego ruchem przejazdu pod torami, gdzie w ciągu roku wbiło się 2 autobusy miejskie i ciężarówka ? Pewnie ułamek kosztów wymalowania bucpasów, ale za mało to pokazowa robota żeby była wykonana. Za pół roku znów jakiś wysoki tam utknie, ale dopiero jak ktoś się tam zabije – będzie decyzja o przebudowie. Póki co trwa malowanie trawy przy nowym moście, wysokim, że hoho. Tam na pewno nikt… Czytaj więcej »

Sanders Ćwikła
Sanders Ćwikła
6 lat temu

Sami fachowcy sie wpowiadają. A ile osób wie ile ich auto co jeżdzą po kilka lat ma wysokości? Pkp powinno płacić odszkodowania. W środku dużego miasta niski wiadukt? Czego innego można sie spodziewać. Przez rok będzie cicho a potem znowu kto wjedzie dzwigiem czy betoniarką na obcych blachach. Szkoda że to po łuku. Byłoby na końcu prostej to prędkość + masa + siła wektorowa + gas i tvn24 miałby news dnia

rzeszowiak
rzeszowiak
6 lat temu

Przede wszystkim, to ten mostek wymaga przebudowy. Na wyższy i z dwoma pasami jezdni pod spodem.

Imię (wymagane)
Imię (wymagane)
6 lat temu
Reply to  rzeszowiak

raczej jezdnia glebiej polozona

Rechot
Rechot
6 lat temu
Reply to  rzeszowiak

PKP nie da ani złotówki ani nie wyda zgody na rozbiórke.

qń
6 lat temu

jakby ktoś miał wątpliwości to może sobie przeczytać w tych autobusach, że Rzeszów jest najinteligentniejszym miastem w dodatku z inteligentnym systemem transportowym :-))) każdy system jest tak silny jak jego najsłabsze ogniwo;
„Zaklinowany autobus MPK linii 51 usunięto za przez opuszczanie na poduszkach” co autor miał na myśli????

ralf
ralf
6 lat temu

plastuś to ty tak narozrabiał

Darek z Rzeszowa
Darek z Rzeszowa
6 lat temu

3 raz! Po 2 mpk zakupiło naklejki i nakleiło w kabinach autobusów z tym gazem na dachu z info żeby nie jechać pod tym wiaduktem. Może to najwyższy czas żeby pkp albo przerobiło wiadukt albo chociaż wydało zgode na przerobienie i współfinansowanie miastu. Na Pendolino wydają mld zł a tu koniecznie ktoś musi zginąć żeby pkp ruszyło tłuste dupsko?

Alojzy
Alojzy
6 lat temu

Przecież przed tym wiaduktem, z obu stron, są znaki drogowe ZAKAZU wjazdu pojazdów o wysokości większej niż jest wpisana na znaku. Co na to policja ? Co na to MPK ? Czy ten pan kierowca będzie jeszcze jeździł w MPK ? Może powinien jeździć furmanką ale z krótkim batem.

Jerzy
Jerzy
6 lat temu
Reply to  Alojzy

do kierowcy to akurat nie mam nic bo chłop mógł nie wiedzieć ile wys.ma autobus.Ja bym obwiniał odpowiedzialnego za wypuszczenie tego konkretnego autobusu na tą linię po tej trasie.

Moher
Moher
6 lat temu
Reply to  Jerzy

Kierowca też jest winien. Powinien być odporny na głupotę szefostwa, która nie jest niczym nowym.

Marcin
Marcin
6 lat temu
Reply to  Jerzy

Kierowca musi wiedzieć jaką wysokość ma autobus, jak nie wie to w środku w autobusie ma naklejkę z wysokością autobusu i z informacją, że ma pod ten wiadukt nie wjeżdżać. Poza tym on nie jechał jeszcze trasą tylko jechał z zajezdni na Lubelskiej na przystanek początkowy pod dworcem.