Kompromitacja

Zawodnicy z Rzeszowa i Opola wczoraj tylko wyszli na tor. Próba toru, a tym bardziej ściganie się nie było im dane, co wywołało wiele kontrowersji. Fot. Wit Hadło (2), Marcin Jeżowski

Dokładnie 208 dni czekali rzeszowscy kibice na kolejny mecz ligowy na torze przy ul. Hetmańskiej. Czekali, czekali i… się nie doczekali, bowiem ostatecznie wczorajszy pojedynek 7R Stolaro Stali Rzeszów z OK Bedmet Kolejarzem Opole z powodu nieregulaminowego toru nie doszedł do skutku. Tym samym blisko 3 tys. wściekłych fanów speedwaya w minorowych nastrojach opuszczało trybuny Stadionu Miejskiego.

Przedłużająca się modernizacja rzeszowskiego stadionu sprawiła, że „Żurawie” dopiero w minionym tygodniu po raz pierwszy w tym roku wyjechały na tor przy ul. Hetmańskiej, co mogło napawać optymizmem przed niedzielnym spotkaniem. Jego start z powodu złego stanu toru, a konkretnie drugiego wirażu, początkowo przesunięto o godzinę (z 12 na 13). Po pracach nad doprowadzeniem nawierzchni do regulaminowego stanu i jej obchodzie przed obie drużyny, jury zawodów po głębokiej analizie – ale bez jakiejkolwiek próby toru (!) – doszło jednak do wniosku, że nie została ona przygotowana zgodnie ze sztuką żużlowego rzemiosła. Chwilę później sędzia Jerzy Najwer wbił ostatecznie gwóźdź do trumny, ogłaszając walkower na korzyść gości. – Przyjechałem na stadion przed godziną 8, wyglądało to z rana całkiem nieźle, natomiast wejście w drugi łuk na szerokości 2 metrów niestety, było przyczepne przypominało plastelinę, a dalej było twardo. Jury podjęło decyzję o doprowadzeniu tego toru, tak, żeby było równo na całej szerokości. Chcieliśmy pojechać, nawet kosztem przesunięcia zawodów. Gospodarze czynili starania, żeby to doprowadzić do skutku – relacjonował na antenie Motowizji Piotr Mikołajczak, menedżer Kolejarza. Nieco inaczej wczorajsze wydarzenia opisują jednak gospodarze, a na dowód świadczy fakt, że tor został rano odebrany i nie było do niego żadnych zastrzeżeń. Zdaniem strony rzeszowskiej, jeszcze o godz. 7 tor był regulaminowy, a później to drużyna z Opola dorzuciła sporą cegiełkę – rzec by można – nawet cegłę – do odwołania meczu. – Goście nie chcieli jechać, ale z pewnością powiedzą, że chcieli. To takie słowo przeciwko słowu. My jednak widzieliśmy, że nie chcą jechać. Naszym zdaniem tor jak najbardziej nadawał się do jazdy. Taki sam był podczas treningów i jakoś zawodnicy nie narzekali – mówił na gorąco, kilka minut po ogłoszeniu walkowera, Zbigniew Prawelski, prezes Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego, który wyjaśnił również prawdopodobną przyczynę pojawienia się wody na drugim wirażu. – Mamy problem w związku z tym, że woda z murawy przedostaje się na tor. Obfite zraszanie murawy powoduje, że woda spływa i po prostu zalewa tor. Nie wiem, co z tym zrobimy. Być może pomoże rozłożenie folii. Musimy się zastanowić wspólnie z miastem, jak rozwiązać ten problem. Dotyczy on również pierwszego wirażu, ale w znacznie mniejszym stopniu niż drugiego – dodaje sternik rzeszowskiego speedwaya.
Ostatecznie zatem żużla wczoraj w Rzeszowie nie było, o czym zdezorientowani kibice dowiedzieli się po blisko godzinnym oczekiwaniu na jakiekolwiek informacje ze strony organizatorów. Zawiedzeni fani dowiedzieli się również od spikera zawodów, że bilety zakupione wczoraj zachowują ważność na kolejne spotkanie na stadionie przy ul. Hetmańskiej. Mimo tego część fanów ruszyła w kierunku kas, domagając się zwrotu pieniędzy, co, jak się okazało, było wczoraj niemożliwe. Czy w ogóle będzie? Tego nie wiadomo… Kwadrans później nad rzeszowskim speedwayem zapłakało niebo i w stolicy Podkarpacia rozpętała się ulewa. Szkoda, że tak późno, chociaż z drugiej strony, mecze żużlowe w Polsce – i to w tym sezonie – odbywały się już na zdecydowanie gorszych torach niż ten wczorajszy w Rzeszowie…
7R STOLARO STAL Rz. 0
KOLEJARZ Opole 40
(WALKOWER)

W innych meczach: Wolfe Wittstock – SpecHouse PSŻ Poznań 41-49, Optibet Lokomotiv Daugavpils – Metalika Recycling Kolejarz Rawicz (dziś). Pauzował Trans MF Landshut Devils.

1. Opole 4 8 +91
2. Rawicz 3 6 +22
3. Poznań 4 4 +4
4. Daugavpils 2 2 -8
5. Wittstock 1 0 -8
6. Landshut 3 0 -30
7. Rzeszów 3 0 -71

W następnej kolejce (awansem): Landshut – Rzeszów (13.06.).

Marcin Jeżowski

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
wanimet
2 dni temu

Emini S&P Trading Secret has the best strategy and the most accurate methods to become a successful trader. Just Google Emini S&P to learn more.