Kto wymieni stare „kopciuchy”?

Jeśli spadkobiercy zmarłego właściciela krośnieńskiej firmy zdecydują się na kontynuowanie zlecenia, to w przyszłym roku może rozpocząć się wymiana „kopciuchów” na nowoczesne kotły kondensacyjno-gazowe. Fot. Wit Hadło

Mimo, że kończy się już listopad, to wciąż w Rzeszowie nie uruchomiono projektu dostawy i montażu w rzeszowskich kamienicach i domach 1300 nowoczesnych kotłów kondensacyjno-gazowych. Miały one zastąpić stare, nieekologiczne piece „kopciuchy”. Ich montaż miał rozpocząć się pod koniec października, ale dotąd nic nie dzieje się w tej sprawie. Zmarł bowiem właściciel firmy, która miała się zająć wymianą „kopciuchów”. Możliwe, że w przyszłym roku tym zleceniem zajmą się spadkobiercy krośnieńskiej firmy.

Wymiana źródeł ciepła miała być zorganizowana w ramach projektu: „Wymiana źródeł ciepła na terenie Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego – ROF” (obejmującego 10 gmin: Rzeszów, Trzebownisko, Boguchwałę, Chmielnik, Czarną, Głogów Młp., Krasne, gminę wiejską Łańcut i miasto Łańcut oraz Tyczyn). Jeszcze w sierpniu firma z Krosna podpisała umowę z wykonawcą – Stowarzyszeniem ROF. Stare piece grzewcze miały być wymienione na nowoczesne kotły w ponad 1300 budynkach zarówno jedno- jak i wielorodzinnych. Dzięki temu mieszkańcy mieliby zapewnione ekologiczne ogrzewanie w domach.
W wrześniu przeprowadzono nabory uzupełniające do wymiany „kopciuchów”. Firma z Krosna rozpoczęła przygotowania do wykonania dokumentacji projektowych potrzebnych do wymiany „kopciuchów”. Pierwsze piece miały być montowane w grudniu, ale nie jest to możliwe. Jeśli zostaną załatwione formalności, to będzie to możliwe w 2022 roku.
– Spadkobiercy mają dwa miesiące na podjęcie decyzji, czy będą kontynuować projekt wymiany pieców – mówi Damian Kosiarski, dyrektor Biura Stowarzyszenia Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego. – Czekamy na ich stanowisko, liczymy, że poznamy je jak najszybciej. Jeśli spadkobiercy zdecydują na realizację zamówienia, to pierwsze piece montowane byłby prawdopodobnie w przyszłym roku.
Na razie jest cisza i nie są znane szczegóły, jak spadkobiercy podejdą do tej palącej dla mieszkańców sprawy Jeśli nie będzie decyzji tej firmy o wymianie „kopciuchów”, to Rzeszowski Obszar Funkcjonalny będzie szukał innej firmy, która zajmie się wymianą kotłów. Wtedy jednak procedura się wydłuży i zanim rozpocznie się montaż ekologicznych pieców, może minąć kilka miesięcy, a nawet rok.

and

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
janek
janek
2 dni temu

Ludzie wczoraj wugiel dowiezli wojna będzoe trza kupić i polić jeszce tylko drzewa trza nakraść

ROMAN
ROMAN
2 dni temu
Reply to  janek

No to od tej Babki se wytnij ; O!
Co ma las

stary
stary
4 dni temu

U mojego sąsiada wyłączyli nowy piec gazowy i wracają do palenia węglem. Gaz jest po prostu za drogi! A jeszcze mrozów nie było!

Te bajania o ekologii trzeba odłożyć na półkę z dziełami Andersena. W Polsce zimy srogie. Jak przyjdzie 2-3 tygodnie z temperaturą -20°C kogo będzie stać ogrzewać dom gazem?

ROMAN
ROMAN
5 dni temu

To trochę dziwne że wymiana tych pieców tyle trwa.
Jak sobie przypominam to np. na ul. Staszica w bloku gdzie mieszkałem i o bok – wszelkie piece wymieniali w latach 1975/76 – minęło ponad 40 lat a tu dalej w mieście imitacji XIX wieku –
Faktycznie tempo wymiany jest pieruńskie.
Może do roku 2060 skończą : O!