Kubera dogonił Zmarzlika

Najlepsi zawodnicy II rundy Canal+ Online IMP w Krośnie. Od lewej: Bartosz Zmarzlik (2. miejsce), Dominik Kubera (1. miejsce) i Grzegorz Zengota (3. miejsce). Fot. Wilki Krosno

Dominik Kubera wygrał na torze w Krośnie II finał tegorocznej rywalizacji o tytuł indywidualnego mistrza Polski. W klasyfikacji generalnej żużlowiec Motoru Lublin zrównał się punktami z dotychczasowym liderem cyklu, Bartoszem Zmarzlikiem. I to właśnie pomiędzy tymi dwoma zawodnikami powinna się rozstrzygnąć walka o mistrzowski tytuł. Decydujący
o podziale medali turniej odbędzie się 5 września (godz. 19) w Rzeszowie.

To miało być żużlowe święto na stadionie przy ul. Legionów i takowe było. Najlepsi żużlowcy w kraju ściągnęli tłumy na trybuny krośnieńskiego obiektu, a gdyby mógł on pomieścić dwa, a może nawet i trzy razy więcej kibiców, to i tak pewnie w poniedziałkowy wieczór by się zapełnił.

Nie zdążyli z Cardiff

Emocje dość niespodziewanie rozpoczęły się jeszcze przed startem do inauguracyjnej gonitwy. Wszystko za sprawą Mateusza Cierniaka i Jakuba Miśkowiaka, którzy pędzili do Krosna z dalekiego Cardiff, gdzie w niedzielę startowali w Speedway Grand Prix 2. Ostatecznie obaj juniorzy nie zdążyli na czas dotrzeć na Podkarpacie i w ich miejsce oglądaliśmy rezerwowych: Krzysztofa Buczkowskiego i Rafała Karczmarza. I to o dziwo ten ostatni pozostawił po sobie najlepsze wrażenie spośród startujących w poniedziałek żużlowców Cellfast Wilków. Noszący się z zamiarem zakończenia kariery Karczmarz zajął ostatecznie 13. miejsce, a w poszczególnych swoich biegach pokazał plecy m.in. Bartoszowi Smektale, Patrykowi Dudkowi czy Maciejowi Janowskiemu. Zdecydowanie poniżej oczekiwań pojechali dwaj inni krośnianie: Tobiasz Musielak (12. miejsce) oraz startujący z dziką kartą Mateusz Szczepaniak (16. miejsce), który po upadku w swoim 4. biegu wycofał się z dalszej rywalizacji. Rola rezerwy toru przypadła z kolei w udziale krośnieńskiemu wychowankowi, Kacprowi Szopie któremu miejscowa publiczność zgotowała nie mniejszą owację, niż chociażby obrońcy mistrzowskiego tytułu, Bartoszowi Zmarzlikowi. Dość niespodziewanie to jednak nie on nadawał ton poniedziałkowej rywalizacji i podobnie jak inny uczestnik cyklu Grand Prix, Maciej Janowski, a także lider SEC 2022 Janusz Kołodziej i Kacper Woryna, o awans do finału musiał bić się w barażu. Bezpośredni udział w najważniejszym wyścigu wieczoru zapewnili sobie dwaj najlepsi zawodnicy po fazie zasadniczej: Dominik Kubera (14 pkt) i rewelacja krośnieńskiego turnieju, Grzegorz Zengota (13 pkt). Bieg barażowy na dobre rozgrzał nadkomplet publiczności. Jego bohaterem został Janowski, który z ostatniego miejsca przedarł się na pierwsze. Długo prowadzący w tym wyścigu Zmarzlik ostatecznie na mecie był szybszy o przysłowiowy błysk szprychy od Kołodzieja.

Janowski w szpitalu

Finałowy bieg układał się po myśli dwukrotnego indywidualnego mistrza świata. Do czasu. Jadący bowiem na ostatnim miejscu Maciej Janowski na wejściu w pierwszy wiraż nie opanował motocykla i całym impetem uderzył w dmuchaną bandę. Zawodnik wrocławskiej Sparty po kraksie narzekał na ból głowy oraz okolic miednicy i został odwieziony do szpitala. Późniejsze komunikaty wykluczyły na szczęście jakiekolwiek złamania. Powtórka finału należała już do Kubery, który dzięki wygranej oraz największej liczbie zwycięstw (otrzymał za to dodatkowy punkt) w klasyfikacji generalnej ma obecnie tyle samo punktów, co drugi w Krośnie Bartosz Zmarzlik.
Finałowa runda IMP w Rzeszowie, na którą dziką kartę otrzymał wychowanek miejscowej Stali, a obecnie junior Motoru Lublin, Wiktor Lampart zapowiada się zatem pasjonująco. I to nie tylko ze względu na walkę o złoty medal ale także rywalizację o brązowy krążek, do którego aspiruje co najmniej 6 zawodników.

Wyniki: 1. D. Kubera (Lublin) 17+1 (3,3,2,3,3,3), 2. B. Zmarzlik (Gorzów) 13 (3,2,1,2,3,2), 3. G. Zengota (Rybnik) 14 (2,3,3,3,2,1), 4. M. Janowski (Wrocław) 9 (2,3,1,0,3,w), 5. J. Kołodziej (Leszno) 12 (3,1,3,2,3), 6. K. Woryna (Częstochowa) 10 (2,2,3,2,1), 7. K. Buczkowski (Zielona Góra) 8 (1,3,2,1,1), 8. Pr. Pawlicki (Grudziądz) 7 (3,2,2,0,0), 9. P. Dudek (Toruń) 7 (1,0,1,3,2), 10. J. Hampel (Lublin) 6 (1,0,w,3,2), 11. B. Smektała (Częstochowa) 5 (0,0,3,1,1), 12. T. Musielak (Krosno) 5 (0,2,0,1,2), 13. R. Karczmarz (Krosno) 5 (0,1,2,1,1), 14. P. Przedpełski (Toruń) 3 (1,0,0,2,0), 15. J. Jamróg (Gdańsk) 3 (2,1,0,d,0), 16. M. Szczepaniak (Krosno) 2 (0,1,1,u,-), 17. K. Szopa (Krosno) 0 (0,0)
Baraż: Janowski, Zmarzlik, Kołodziej, Woryna
Finał: Kubera, Zmarzlik, Zengota, Janowski (w)
NC: 69,53 s – Bartosz Zmarzlik (3. bieg). Sędziował Tomasz Fiałkowski (Grudziądz). Widzów 5 tys.
Klasyfikacja generalna (po 2 z 3 turniejów): 1. Kubera i Zmarzlik po 31, 3. Kołodziej 23, 4. Hampel 20, 5. Janowski 17, 6. Zengota i Dudek po 16, 8. Woryna 15, 9. Smektała 13, 10. Musielak 11, Pr. Pawlicki 10, 12. Przedpełski 9, 13. Kasprzak i Buczkowski po 8, 15. Cierniak 6, 16. Miśkowiak, Krakowiak i Karczmarz po 5, 19. Jamróg 3, 20. Szczepaniak 2.

Marcin Jeżowski