Lekarz z Mielca napisał do Hołowni, „odwiedziła” go policja

– To, że pan Paweł jest ofiarą tej sytuacji, jest dla mnie oczywiste. Ja mu bardzo współczuję i jest mi naprawdę przykro. Natomiast nie mam sobie nic do zarzucenia. Wręcz przeciwnie – mówi Szymon Hołownia. Fot. Paweł Galek

Pan Paweł Tyniec, lekarz ortopeda z Mielca, poinformował o porannej „wizycie” policji w jego mieszkaniu i zarekwirowaniu przez nią jego telefonu. Powodem było… wysłanie maila do Szymona Hołowni. Sprawa ma związek ze śledztwem w sprawie gróźb pod adresem polityka i jego rodziny. Sęk w tym, że mail, którego treść ujawnił pan Paweł, był co najwyżej drobną złośliwością, a jego treść to: „Słabo coś wam poszło z tą Jaśminą.”

Chodzi o aplikację, przez którą partia Polska 2050 Szymona Hołowni komunikuje się ze swoimi członkami i sympatykami. Jaśmina ma służyć również do głosowania. Na skutek „chorób młodości”, jakie ten program zaliczył, okazało się, że przez bardzo krótki czas przy użyciu prostego triku ,można było dostać się do bazy danych aplikacji, w tym adresów e-mail użytkowników. „Dziura” ta została szybko załatana. Niektórzy zdążyli jednak tę bazę pobrać.

„Wizyta” kryminalnych

Efektem tego była… wizyta policji w domu lekarza z Mielca, Pawła Tyńca. Okazało się, że wejście kryminalnych miało związek z mailem, jakiego medyk wysłał do Hołowni ze swojego telefonu. Treści tej wiadomości to: „Słabo coś wam poszło z tą Jaśminą.”
O całej sytuacji pan Paweł poinformował na Twitterze: – „Wczoraj przed 7 miałem wizytę kryminalnych z nakazem wydania telefonu w sprawie gróźb karalnych do Szymona Hołowni. Okazało się, że nasz wrażliwy lider najbardziej demokratycznej partii, najwyraźniej tak poczuł się zagrożony wpisem, że zgłosił to do prokuratury, która zajęła mi tel.” – napisał.
„Cała sprawa (na razie) kończy się utratą iPhone 13Pro”, konkretnymi stratami finansowymi i dezorganizacją życia. To także brak dostępu do zdjęć i dokumentów pacjentów, których nie synchronizuję z chmurą, tylko trzymam zaszyfrowane na urządzeniu, czy niemożliwością zmiany aktywnych (WDA) zleceń giełdowych (…) Tak więc uważajcie, co mówicie/piszecie do Szymona. Bo bardzo źle toleruje wskazywanie mu błędów” – dodał.

„Zaj…ę cię jak Adamowicza”

Do sprawy odniósł się Hołownia: – To, że ofiarą tej sytuacji jest pan Paweł, jest dla mnie oczywiste – mówił na swoim vlogu. – Ja mu bardzo współczuję i jest mi naprawdę przykro. Natomiast dobrze byłoby znać kontekst tej sprawy. W wyniku wycieku danych z aplikacji Jaśminy, 12 września br. dostałem maila o treści: „Masz zapłacić 10 tys. zł na mój adres, albo wrzucę pełną bazę danych użytkowników aplikacji na forum, które prowadzę (…).
– Jak zgłosisz mnie na psy, to cię zaj…ę. Mam „słupy” w każdym mieście, wbiją ci nóż w brzuch, jak Pawłowi Adamowiczowi. To nie będzie pierwsze zlecone przeze mnie morderstwo. Twoja żona zostanie oblana kwasem. Potem ją zgwałcę. Twoją córkę też.”

Nadgorliwość prokuratury?

– Zastanówcie się, co byście poczuli, czytając coś takiego. Co byście zrobili? Ja chcąc chronić swoją rodzinę udałem się na policję. Podczas przesłuchania zostałem zapytany, czy miałem jakieś próby korespondencji związane z Jaśminą. Przejrzałem telefon i znalazłem wiadomość od pana Pawła. Nie zgłosiłem żadnego wniosku o jego ściganie, nie wskazałem go jako podejrzanego. Zeznałem tylko o jego e-mailu. Ja mu współczuję, natomiast nie mam sobie nic do zarzucenia. Wręcz przeciwnie. Też czuję się ofiarą tej sytuacji – dodał Hołownia.
Zamieszanie wokół tej sprawy na Twitterze skomentował pan Paweł Tyniec: – „Moje wpisy wzbudziły dużo więcej emocji niż się spodziewałem. Cześć tych emocji uderzyła w Szymona Hołownię, tak jak pierwotnie było to moim celem. Natomiast po przemyśleniach na zimno, myślę, że głównym problemem jest nadgorliwość prokuratury. Więc SH przepraszam”.

Paweł Galek

3 2 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jasio Kefirek
Jasio Kefirek
8 dni temu

Jak można na poważnie brać tego Hołownię?! Podczas 2 tury wyborów prezydenckich przyszedł do mnie syn który dał się „kupić” na sympatyczną mordkę lidera i przyznał, że to klasyczna i ta sama zagrywka Platformy.
Jeżeli ktoś poważnie troszczy się o los Polski to wybór jest jeden: Konfederacja
Czego sobie i Państwu gorąco życzę.

hijena
hijena
12 dni temu

z całą odpowiedzialnością można rzec,że wszelkie kawały o milicjantach mają zastosowanie do policjantow

brzeszczotuńcio
brzeszczotuńcio
13 dni temu

Kompletne bzdury nie trzymające się kupy. A z tą „najbardziej demokratyczną partią” to żart?