Lekarz zabił na pasach. Koniec procesu, wyrok nie zapadł

– Widać, jak oskarżony po uderzeniu w syna podszedł, nachylił się i odszedł nie udzielając pomocy – mówił Super Nowościom Leszek Lutak, ojciec zabitego. Fot. Archiwum

Przewód sądowy w sprawie Jacka H. został zamknięty, ale Sąd Rejonowy odroczył ogłoszenie wyroku (ma do tego prawo w zawiłych sprawach dop. red.), do dnia 18 stycznia – poinformował Super Nowości, sędzia Tomasz Mucha z Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

Jaki wyrok dostanie mężczyzna, który zdaniem śledczych, jadąc 3 grudnia 2018 roku swoim volvo lewym pasem, ul. Krakowską w kierunku Świlczy „przyjął niewłaściwą technikę jazdy, polegającą na nienależytym obserwowaniu drogi przed pojazdem oraz spóźnieniu z reakcją na dynamicznie zmieniającą się sytuację na drodze” – chodziło prokuraturze o wejście 27-latka – od strony prawej na oznakowane przejście dla pieszych. „W wyniku czego, Jacek H. nieumyślnie spowodował wypadek drogowy w ten sposób, że kierowanym pojazdem potrącił Andrzeja Lutaka, który w wyniku tego doznał obrażeń wielonarządowych i poniósł śmierć na miejscu”?

Sprawa ślimaczyła się od początku

Razem z Dorotą Misior-Simoni, moim pełnomocnikiem, jako oskarżyciel posiłkowy, wnioskowaliśmy dla Jacka H. o 5 lat bezwzględnego więzienia i utratę prawa jazdy na lat 10 – mówi Leszek Lutak, ojciec zabitego na pasach mężczyzny. Prokuratura natomiast, co jest dla mnie co najmniej dziwne, od początku forsowała zgłoszony przez oskarżonego wniosek o dobrowolne poddanie się karze, proponując 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, 8 tys. zł grzywny, poniesienie kosztów postępowania i zakaz prowadzenia pojazdów przez trzy lata. Według tego „życzenia”, powinien je już dostać, bo od śmierci syna minęło właśnie 3 lata, miesiąc i kilka dni – mówi z goryczą. I dodaje, że obrońca wnioskował o uniewinnienie klienta co jest łatwiejsze do przyjęcia, bo takie jest zadanie adwokatów. Zapowiada też, że nie odpuści, aż doczeka się sprawiedliwego wyroku. Póki co, nie usłyszał nawet słowa
– przepraszam. – Mnie nie chodzi o zemstę, bo nikt ani nic nie wróci życia Andrzejowi. Chcę tylko sprawiedliwego wyroku za śmierć mojego syna – powtarza.
Twierdził, że nie wiedział o przejściu dla pieszych
Przypomnijmy; początkowo H. nie przyznawał się do stawianego mu zarzutu. Potem zmienił wyjaśnienia – przesłuchiwany po raz drugi powiedział już, że przyznaje się, a „sprawa jest dla niego oczywista”. Tłumaczył wówczas, że zazwyczaj jeździ do pracy autostradą A4, omijając Rzeszów, a trasą przez ul. Krakowską – niezwykle rzadko. W dodatku w tym dniu, panowały według niego trudne warunki drogowe: „było mokro, była mżawka, przejrzystość była ograniczona” – zeznał. Twierdził też, że nie widział, że w miejscu, w którym doszło do wypadku jest przejście dla pieszych. „Nie było znaku, który pozwoliłby zobaczyć, że jest tam przejście” (…) „Tego pieszego zobaczyłem dopiero przed maską”. W akcie oskarżenia nie było informacji, z jaką prędkością jechał Jacek H. w chwili, w której doszło do wypadku.
Jak tłumaczył Jacek H., początkowo nie przyznawał się do winy, bo chciał najpierw zobaczyć nagranie z monitoringu. – Było to dla mnie bardzo niejasne, nawet nie wiedziałem, z której strony przejścia wyszedł – mówił. Odniósł się również do kwestii nieudzielenia pomocy ofierze. – Byłem strasznie zszokowany (…). Pytany o to, czy próbował skontaktować się z rodziną ofiary stwierdził, że zrobił w tym celu „parę wysiłków”. Dodał, że: „Bardzo współczuje rodzinie” i „ To jest nieszczęście straszne dla rodziny, ale też i dla mnie”.

„Z mojego syna zrobiłoby się winowajcę”

Ojciec 27-latka odniósł się m.in. do kwestii nieudzielenia pomocy synowi. – Na nagraniu z monitoringu widać syna, jak wchodzi na jezdnię, moment w którym Jacek H. go uderza, jak syn leci w powietrzu i upada – mówił Leszek Lutak przed sądem. – Widać, jak oskarżony po uderzeniu w syna podszedł, nachylił się i odszedł, nie udzielając pomocy.
Z kolei jego pełnomocnik wniosła o ustalenie, czy tuż przed wypadkiem Jacek H. korzystał z telefonu komórkowego. W jej ocenie, to było bardzo istotne dla tej sprawy, bo Andrzej Lutak nie wtargnął na jezdnię, tylko szedł spokojnym krokiem i do tego tragicznego zdarzenia doszło praktycznie pod koniec opuszczania przez niego przejścia dla pieszych. – Gdyby nie pani mecenas, która ujawniła się dzięki Super Nowościom i jest dla mnie wsparciem, z mojego syna zrobiłoby się winowajcę
– podkreślał Leszek Lutak.
Spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym jest zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Anna Moraniec

Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Grzegorz
Grzegorz
6 miesięcy temu

Sędzia Tomasz Mucha, dobrze zapamiętać to nazwisko, śmiech na sali i nic więcej

Portier z Żoliborza
Portier z Żoliborza
6 miesięcy temu

I wyroku NIE BĘDZIE.
I co mu zrobicie ?

deeeddd
deeeddd
7 miesięcy temu

a mafia vat z zaczernia kamil cz piotr cz 7 mln ukradla tez na wolnosci baluja

mieszkaniec
mieszkaniec
7 miesięcy temu

Te „cuda” w sądzie jak na dłoni pokazują jak potrzebna jest „Izba dyscyplinarna” już za samo to że LEKARZ nie udzielił pomocy potrąconemu prosi się o maksymalny wyrok. Niestety kasta ma za nic prawo. W TVN synuś komunisty 6 lat bez prawka jeżdził autem i o 19:00 pouczał Polaków czym jest praworządność kolejnemu staruszka „wbiegła” na pasach to też niewinny choć połamał emerytce nogi a jechał bez prawka, bez ubezpieczenia czy ważnego przeglądu. W Rzeszowie niedawno na Białej pracownik pracujący przy elewacji spadł z rusztowania i kark skręcił a że na czarno pracował to nikt się do niego nie przyznaje… Czytaj więcej »

bloger
bloger
7 miesięcy temu
Reply to  mieszkaniec

nie na darmo PIS bierze się za wymiar sprawiedliwości,co wywoluje obłęd i skowyt wśród politycznej konkurencji

radek
radek
7 miesięcy temu
Reply to  bloger

Skowyt to zachowanie wyborców partii rządzącej. Zawiesza się w obowiązkach sędziów,którzy dążą do wyjaśnienia pisowskich przekrętów. Tłuszczy rzucono w propagandzie dla prostactwa kilka przykładów nagannego zachowania przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości aby uzasadnić przeprowadzane czystki w sądownictwie. Nielegalnie funkcjonująca Izba Dyscyplinarna SN powoduje straty dla finansów państwa w wysokości 1 mln euro dziennie.

turysta amator
turysta amator
6 miesięcy temu
Reply to  radek

Podaj choćby jeden przykład pozytywnej opinii o wymiarze sprawiedliwości.Na świecie.Jurorow meczów pilkarskich nie bierzemy pod uwagę.

kolo
kolo
7 miesięcy temu
Reply to  bloger

Jakże szkoda że te pisie próby „naprawy” dotyczą tylko tych sytuacji i tych ludzi którzy mają czelność krytykować pisowskich debili i tych którzy pochylają głowy nad przekrętami pisowskich debili oraz ich rodzin i znajomków :)

bloger
bloger
6 miesięcy temu
Reply to  kolo

kolo ,przyznaj się,ty to napisałeś tak dla jaj,albo z nudow

ROMAN
ROMAN
7 miesięcy temu
Reply to  bloger

No bo jak nikt tego nie wyczyścił od 1945 to teraz kwik – proste jak budowa cepa : O!

Marcin
Marcin
7 miesięcy temu
Reply to  mieszkaniec

Ale o jakich cudach bredzisz? Przecież wyrok zapadnie 18 stycznia. Na razie to ziobrowa prokuratura opóźnia cała sprawę

radek
radek
7 miesięcy temu

Potrącenie pieszego na pasach jest ewidentną winą kierowcy a próby wybielania doktora nie powinny wpływać na wyrok.

ROMAN
ROMAN
7 miesięcy temu
Reply to  radek

Sprawa na zgniłym zachodzie była by załatwiona w ciągu 24 godzin : i taka jest różnica.

Strzelił na pasach i nie ma co dywagować winny i tyle – pozamiatane a nie kręcenie lodów i nicowanie KOTA od 2018

turysta amator
turysta amator
6 miesięcy temu
Reply to  radek

ale prawnicy już próbują dowieść ,że winę ponosi pieszy,bo w ręce trzymał telefon.To jest takie same rozumowanie ,jak w sprawie o gwałt ,kiedy „papuga” dowodziła z uporem maniaka ,że gdyby Mańka była na polu w majtkach podczas zbioru kartofli,to do gwałtu nie doszłoby.Według niezaleznych oorganizacji praw czlowieka ,Polska należy do najbardziej skorumpowanych państw,zaraz za afrykańskimi i Rosją

ROMAN
ROMAN
6 miesięcy temu
Reply to  turysta amator

kochany no co ty o majtkach –
no w XVI wieku kobitki nosiły jakieś mini kalesony , potem jakieś majtki z klapą , potem jakieś nie zaszyte w kroku –
no gdzie ta twoja Mańka majtki widziała a co dopiero w tej Afryce – no dobry ubaw !

janek
janek
7 miesięcy temu

Ten doktor łazi pijany pod sklepem PSS tam gdzie mieszka ,widuje go często dał bym mu w mordę ale szkoda ręki na gnoja, wolne sądy go nie skarzą oni pracują pod swoich nie dla luda

PiS Zawsze i tylko PIS
PiS Zawsze i tylko PIS
7 miesięcy temu
Reply to  janek

Może jechał na kacu i Jaśnie pan nie widział znaków drogowych…..

ROMAN
ROMAN
7 miesięcy temu

No i widać co jest warte życie ludzkie :
Tyle samo co życie niewolnika w starożytnym Rzymie 🙃 O!

tbloger
tbloger
6 miesięcy temu
Reply to  ROMAN

Romciu ,a gdzieś to wyczytał

ROMAN
ROMAN
6 miesięcy temu
Reply to  tbloger

no idź do biblioteki to się dowiesz na temat niewolników i starożytnego Rzymu
jak znasz literki i umiesz czytać ; O