Lichwiarz stanie przed sądem

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Przedsiębiorca z Rzeszowa oskarżony o naciąganie ludzi. Poszkodowani potracili dorobek życia.

Na ławie oskarżonych Sądu Okręgowego w Rzeszowie zasiądzie w poniedziałek 53-letni Jarosław K., przedsiębiorca z Rzeszowa oskarżony o lichwę i oszustwa. Mężczyzna miał udzielać pożyczek na niekorzystnych warunkach i jak twierdzą poszkodowani, stosując rozmaite triki miał pozbawiać ich wszystkich oszczędności, nieruchomości oraz samochodów. – Przez tego człowieka wiele osób poszło na dno – komentują poszkodowani. Straty tych, którzy zaufali Jarosławowi K. sięgają nawet kilkuset tysięcy złotych.

Oszukańczy proceder, jak ustalili śledczy, miał trwać kilka lat – od 2007 do 2012 r. Pokrzywdzeni zgłaszali się do Jarosława K. z prośbą o udzielenie im pożyczki w różnych kwotach. Mężczyzna miał pożyczać pieniądze na wysoki procent (zdecydowanie wyższy niż ten, na który udzielają pożyczek banki) na podstawie umowy notarialnej. Za spóźnienie ze spłatą raty miały grozić olbrzymie kary finansowe, a jak zarzucają podejrzanemu pokrzywdzeni, stosowane przez niego triki i oszustwa miały uniemożliwiać im spłatę pożyczki. Jarosław K. miał też wypłacać tylko część pożyczki, ale gdy sprawa trafiała do sądu, miał przedstawiać umowy, na podstawie których uzyskiwał wyroki egzekucyjne już na całą kwotę.

Umorzone i wznowione
Śledztwo w sprawie trwało trzy lata i pozwoliło na zebranie 34 tomów akt. Ale po kolei. Początkowo postępowanie prowadziła Prokura Rejonowa dla miasta Rzeszów. W lipcu 2015 r. sprawa trafiła do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, gdzie wobec braku dowodów winy Jarosława K., śledztwo zostało umorzone. Wznowiono je w listopadzie 2016 r.

– Pokrzywdzeni złożyli do Sądu Okręgowego w Rzeszowie zażalenie na decyzję prokuratury o umorzeniu postępowania. Sąd wskazał na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego i uchylił postanowienie o umorzeniu – mówiła nam wtedy prok. Ewa Romankiewicz, ówczesna rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Śledczy apelowali też wtedy do wszystkich osób, które czują się pokrzywdzone przez Jarosława K., by zgłaszały się do prokuratury.

Ostatecznie śledztwo zakończyło się aktem oskarżenia sporządzonym przeciwko Jarosławowi K. w którym zostało zawartych 7 zarzutów dotyczących oszustwa i lichwy na szkodę 7 osób. – Szkoda dotyczy kwot od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych – mówi prok. Artur Grabowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie – Oskarżonemu grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Katarzyna Szczyrek

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
dobra rada
dobra rada
3 lat temu

A jak tam zdrowie Złotego Jaśka z Pesela i jego kumpla Mirka , już uniewinnieni przez niezawisłe sądy,czy bedą już kandydować w następnych wyborach jako władcy Podkarpacia, „z ramienia i koryta”, jedynie słusznej i „ludowej partyi „?:-)

ela
ela
3 lat temu

A czy ten sadzony lichwiarz nie był czasem związany z byłymi zakładami Polam w Miłocinie.