Śmierć na andrzejkach. Piotr padł po ciosie na ziemię, już nie wstał

W Markowiźnie nastroje takie, że miejscowi przebąkują o linczu na sprawcach śmierci Piotra N. I zachodzą w głowę, o co poszło, że zwykła szarpanina skończyła się zgonem 43-latka.