Mamy jeszcze dużo do pokazania

Fot. Fivb

Reprezentantki Polski w Szczyrku przygotowują się do Mistrzostw Świata. W gronie kadrowiczek trenera Stefano Lavariniego są cztery siatkarki Developresu BELLA DOLINA Rzeszów: Anna Stencel, Katarzyna Wenerska, Weronika Szlagowska i Aleksandra Szczygłowska. Pierwszy mecz mundialu biało-czerwone rozegrają 23 września.

– Mamy jeszcze dużo do pokazania. Teraz będziemy już z nominalną atakującą, myślę, że to będzie troszkę inaczej wyglądało. Myślę, że będzie nam też łatwiej, bo zaczynamy się lepiej poznawać i atmosfera się polepsza. To będzie dla nas duży plus – mówi Aleksandra Szczygłowska, libero reprezentacji Polski. Biało-czerwone mają za sobą Ligę Narodów, w której udało im się utrzymać, ale nie zdołały awansować do turnieju finałowego. – Wiele z nas pierwszy raz było w kadrze, to było nowe doświadczenie, dużo osób młodych. Miałyśmy też trochę swoich problemów. Myślę, że to też dla nas dobre doświadczenie. Nie poszło to po naszej myśli, ale to też jest dla nas jakaś lekcja i postaramy się teraz przepracować ten okres przygotowawczy naprawdę dobrze, żeby pokazać się z dużo lepszej strony niż podczas VNL. Będziemy robić wszystko co w naszej mocy, żeby tak było – mówi Szczygłowska. W czasie rozgrywek Ligi Narodów w drużynie nie było Magdaleny Stysiak. Atakująca w tamtym czasie skupiła się na leczeniu kontuzji. Przez to szkoleniowiec musiał przestawiać na atak pozycję nominalne przyjmujące. – Trener też miał ciężkie zadanie, więc starał się robić to, co najlepsze dla naszego zespołu w tamtym momencie. Uważam, że dziewczyny też sobie z tym poradziły, bo to na pewno nie jest łatwe – zmiana pozycji w trakcie turnieju. Staraliśmy się radzić sobie jak tylko możemy i trener musiał robić to, co robił. Staramy się mu ufać, bo też jest nowy, dopiero się z nim poznajemy, ale myślę, że idzie to w dobrym kierunku. Było ciężko, będzie ciężko, ale myślę, że dużo z tego wyniesiemy – mówi libero.
Polska jest współgospodarzem tegorocznych mistrzostw świata. Polki na tę imprezę wracają po 12 latach. Polki zainaugurują udział w mundialu 23 września meczem z Chorwacją, który zagrają w holenderskim Arnhem. Następnie wrócą do kraju i w Gdańsku podejmą w ramach rywalizacji w grupie B reprezentacje: Tajlandii, Korei Południowej, Dominikany i Turcji. Kolejna faza mistrzostw odbędzie się w Łodzi i Rotterdamie. Dwa mecze ćwierćfinałowe i jeden z półfinałów odbędą się w Gliwicach. Finał turnieju zaplanowano na 15 października w Apeldoorn. – Będziemy chciały się zrewanżować Dominikankom. Mamy jeszcze dużo do pokazania. Teraz będziemy już z nominalną atakującą, myślę, że to będzie troszkę inaczej wyglądało. Myślę, że będzie nam też łatwiej, bo zaczynamy się lepiej poznawać i atmosfera się polepsza. To będzie dla nas duży plus – kończy libero reprezentacji Polski i Developresu BELLA DOLINA Rzeszów.

rm