Mielecki radny kontra Ekipa Friza

– Zadbaliśmy o wszystko, żeby zostało to zrobione zgodnie z prawem. Zatrudniliśmy osoby od wybuchu, od efektów specjalnych, od pirotechniki – tłumaczy szef Ekipy, kiedy filmik rejestrujący urodzinowy prezeznt w postaci wybuchu audi TT spotkał się z krytyką. Fot. Archiwum

Ekipa Friza, którą zna w Polsce każdy nastolatek, zorganizowała wybuchowy prezent urodzinowy dla swojego managera. Influencerzy kilka tygodni temu kupili audi TT tylko po to, aby wysadzić je w powietrze, a filmem z eksplozją pochwalić się w Internecie. Pomysł i jego realizacja oburzyły mieleckiego radnego i postanowił zgłosić sprawę organom ścigania.

Już blisko 2,5 mln osób oglądnęło film, na którym Ekipa Friza, czyli najbardziej znana w Polsce grupa youtuberów czy też influencerów, nagrała moment przekazania swojemu managerowi urodzinowego prezentu. Chyba nie ma nad Wisłą nastolatka, któremu trzeba byłoby tłumaczyć, o jaki prezent i jaką ekipę chodzi, ale już tym, którzy nie śledzą młodzieżowych trendów i poczynań tych, którzy je wyznaczają, nieco temat przybliżymy.

Pod jednym dachem i na giełdzie

Ekipa Friza to obecnie grupa 11 osób, które zdobyły popularność na scenie muzycznej oraz w Internecie dzięki umieszczanym tam filmom. Popularność Ekipy liczona jest w milionach odsłon, szczycie listy Spotify i notowaniach giełdowych, gdyż w tym roku po podpisaniu umowy z Beskidzkim Biurem Inwestycyjnym Ekipa Friza weszła w 2021 roku na giełdę jako Spółka Akcyjna Ekipa Holding. Youtuberzy zarabiają na tym, co kręci młodzież. A kontrakty reklamowe, które podpisali z nimi m.in. producent lodów Koral, Energylandią czy firmą Herlitz świadczą o tym, że to, czego się dotykają, przysłowiowo zamieniają w złoto. Co ciekawe, skład ekipy od 2020 mieszka w jednej posiadłości, tzw. Domu Ekipy. Willa, położona w Krakowie, miała kosztować zespół ponad 10 mln zł.

Wybuchowy prezent

W lipcu br. na kanale Ekipy Friza opublikowany został ponad 16-minutowy film, na którym można zobaczyć m.in. pobyt członków grupy w Stanach Zjednoczonych oraz spektakularny prezent dla managera grupy Łukasza Wojtycy. Jubilat z zawiązanymi oczami został zabrany w plener, a w kluczowym momencie otrzymuje od Friza i kolegów audi TT, które wyposażone zostało w ładunki wybuchowe i przygotowane do wysadzenia.
Łukasz Wojtyca nie kryje radości.
– Ale jaja. W życiu bym nie pomyślał, że mogę spełnić marzenie ważniejsze niż wysadzenie krowy z bazuki – mówi obdarowany. Po tych słowach słyszymy odliczanie – 3…2…1 i srebrne audi TT znika w ogniu, a jego części rozpryskują się na odległość co najmniej kilkunastu metrów. Moment wybuchu nagrywany jest z różnych kamer, można go zobaczyć także w zwolnionym tempie, a cały film kończy się pokazaniem czarnego słupa dymu, który pozostawił po sobie wybuch, radością uczestników niespodzianki i gaszeniem wraku.
– 4 kilo trotylu i 100 litrów benzyny – mówi po wybuchu Friz, a na miejscu zdarzenia pojawia się straż pożarna.

Bulwersujące i nieekologiczne

Film zdobył w Internecie dużą popularność i wiele komentarzy. Jedni byli pomysłem Ekipy Friza zachwyceni, ale i pojawiły się także głosy krytyczne szczególnie w kwestiach prawnych, moralnych i ekologicznych. Wart 10 tys. zł samochód niszczony jest w końcu dla chwilowej radości jubilata, a sam wybuch wiązał się w uwolnieniem toksycznych substancji i zanieczyszczeniem środowiska.
Gdy nagranie obejrzał mielecki samorządowiec Kazimierz Gacek, postanowił, że sprawę zgłosi organom ścigania. – Co trzeba mieć w głowie, żeby celowo zdetonować samochód i spowodować jego spalenie, które uwalnia ogromną ilość toksycznych związków do środowiska? Zastanawiam się, co mają w głowie młodzi ludzie, którym tacy… imponują? Chcecie czystego powietrza, środowiska? – napisał na swoim koncie społecznościowym Kazimierz Gacek, radny Rady Powiatu Mieleckiego i zgłosił sprawę wybuchu TT-ki do prokuratury.
Temat nietypowego prezentu i nagrania jego przekazania przez Ekipę Friza bada Prokuratura Rejonowa w Mielcu. Wszystko wskazuje jednak, że zgłoszenie zostanie przekazane do innej prokuratury.
– Do Prokuratury Rejonowej w Mielcu wpłynęło zawiadomienie w tej sprawie – poinformował prok. Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. – Jednakże z postępowania sprawdzającego wynika, że do tego zdarzenia nie doszło na terenie działania Prokuratury Rejonowej w Mielcu.
Prokuratura ustala, gdzie zorganizowano wybuch i po sprawdzeniu materiały w tej sprawie mają zostać przekazane do jednostki właściwej do prowadzenia tego postępowania.
Radny powiatowy Kazimierz Gacek złożył dodatkowe wyjaśnienia w sprawie na mieleckiej Policji. Z informacji radnego wynika, że swoje zgłoszenie oparł on wyłącznie na podstawie tego, co widać na filmie. Żadnych dodatkowych informacji dotyczącego zdarzenia nie ma. Po prostu go zbulwersowało. Kazimierz Gacek uważa, że zachowanie ekipy było cyniczne, aspołeczne i antywychowawcze, a także nieekologiczne. Konkretną kwalifikację czynu Ekipy Friza pozostawia jednak organom ścigania.

Ekipa tłumaczy

Po tym, jak temat wysadzenia samochodu odbił się szerokim echem i spotkał się z krytyką opinii publicznej, jej szef, Karol Wiśniewski, postanowił wytłumaczyć się z realizacji wybuchowego pomysłu. – Akcje z autem można rozdzielić na dwie części – tłumaczy Karol Wiśniewski – Friz. – Prawną i moralną. Jeśli chodzi o prawną, to zadbaliśmy o wszystko, żeby zostało to zrobione zgodnie z prawem. Zatrudniliśmy osoby od wybuchu, od efektów specjalnych, od pirotechniki. To oni robili ten cały wybuch. Oni przywieźli materiały wybuchowe.
Friz wyjaśnia także, że do wybuchu nie został użyty trotyl, jak to powiedział na nagraniu, ale użył tego określenia, gdyż jest zrozumiałe. W rzeczywistości była wykorzystana substancja chemiczna, której nazwy nie jest nawet w stanie wypowiedzieć, gdyż się na tym po prostu nie zna.
– Powiedziałem trotyl, bo każdy wie, co to jest trotyl – mówi Friz.
– Materiał użyty ma trudną nazwę, jest to jednak materiał używany do takich wybuchów, do efektów specjalnych. Co jeszcze względem prawa? Powiadomiliśmy policję, bo tak się robi przy takich akcjach i straż była na miejscu.
Friz tłumaczy, że był to pomysł urodzinowy, ale nie różnił się on niczym od zlecenia realizowanego przez pirotechników zajmujących się efektami specjalnymi na potrzeby filmów czy teledysków. Yuotuber uważa, że gdyby wybuch został nagrany na potrzeby teledysku i się w nim znalazł, nikt nie zwróciłby na niego uwagi. Wiśniewski przekonuje, że wybuch został nagrany różnymi kamerami, w tym w dużym spowolnieniu, dzięki czemu można go sobie oglądnąć klatka po klatce, więc może mieć dla szerokiej publiczności także wymiar edukacyjny. Aby zminimalizować skutki eksplozji, a pojazdu zostało ponoć usunięte paliwo i silnik.

Walczy o ekozachowania

Cytowany przez Wirtualnemedia Kazimierz Gacek tłumaczy jednak.
– Nie znałem wcześniej Ekipy ani ich filmów. Po raz pierwszy zetknąłem się z ich twórczością, kiedy znajomy pokazał mi fragment z wysadzeniem samochodu na Facebooku. To było dla mnie bulwersujące, od pewnego czasu bowiem społeczeństwo jest edukowane w kierunku ochrony środowiska. W Mielcu mieliśmy spory problem z jednym z zakładów ze Specjalnej Strefy Ekonomicznej, który zanieczyszczał powietrze. Uczulamy ludzi, żeby nie palili śmieci, staramy się wypromować modę na ekozachowania. No i w tym momencie pojawiają się influencerzy, którzy to wszystko niszczą! Uważam, że możemy od nich wymagać zachowań etycznych wobec środowiska. Skoro dajemy mandaty za palenie ogniska w ogródku, a za palenie samochodu dla rozrywki nie ma konsekwencji, to jak to nazwać? Dla mnie to absurd, szyderstwo z prawa!

Do sprawy wrócimy.

Małgorzata Rokoszewska

Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
radek
radek
1 rok temu

Apele o to, aby młodzieży pokazywać inne od walki wzorce do naśladowania nie przynoszą zmian w topornej propagandzie,nie tylko obecnie rządzących ale i wszystkich innych. Wychowuje się niby patriotów,którym propaganda wmawia,że tylko przelewanie krwi lub śmierć jest dowodem miłości Ojczyzny. Te bzdury powodują określone zachowania a zdolni Polacy, w kraju i poza nim,pozostają nieznani i nikt ich nie usiłuje naśladować.

bloger
bloger
1 rok temu

czy straz ogniowa wystawiła tym debilom ,ktorzy spalili samochód mandat za zanieczyszczanie środowiska,oraz za niezasadne zaangażowanie strazakow

starszy już pan
starszy już pan
1 rok temu

Pokolenie wychowane na sloganie syna milicjanta Owsiaku – „Róbta co chceta”
– to i robią co im durnego przyjdzie do głowy.

Polak
Polak
1 rok temu

Ktoś na Hołownie gwiazdora TfałszN, katolika co zaprasza na marsze za aborcją czy innej targowicy z KO głosować musi. A to właśnie niestety taki elektorat. Nie bez przyczyny każde wybory we więzienia wygrywa jedna i ta sama partia.

http://www.grzechy-platformy.org/platforma-o-pierwszym-wyborem-przestepcow/

Last edited 1 rok temu by Polak
RSHA
RSHA
1 rok temu
Reply to  Polak

Co tam szmato z PiSu?Razem z komuchami do dołka pójdziecie

bloger
bloger
1 rok temu
Reply to  RSHA

to się nazywa rzeczowa i kulturalna replika