Mięso z salmonellą trafiło do Res-Drobu

Ze Słowacji do rzeszowskiego zakładu Res-Drobu dostarczono mięso kurcząt z bakterią Salmonelli. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Jak zapewnia Główny Inspektorat Sanitarny, skażonego drobiu nie ma w obrocie handlowym

Skażony drób ze Słowacji trafił do Polski i miał być ubijany w jednej z podkarpackich rzeźni. Pojawiły się nawet nieoficjalne informacje, że tą rzeźnią mogą być Rzeszowskie Zakłady Drobiarskie Res-Drob. Udało nam się to potwierdzić i to właśnie do tej firmy trafiło mięso zawierające groźne dla zdrowia bakterie Salmonelli.

W piątek Główny Inspektorat Sanitarny podał na swojej stronie komunikat, że 20 832 sztuk kurcząt rzeźnych trafiło na Podkarpacie ze słowackiej fermy Farmavet HF Lubela. Z ubitej partii drobiu pobrano próbki do badań laboratoryjnych w kierunku bakterii Salmonella. W badanej partii potwierdzono obecność pałeczek Salmonella Infantis. Służby weterynaryjne przesłały ostrzeżenia o zakażeniu drobiu do systemu RASFF – Krajowego Systemu Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności. Partię słowackiego drobiu weryfikowano w Res-Drobie i zarząd tej firmy zajął stanowisko w tej sprawie, wydając oświadczenie. – 5 marca nasz zakład został poinformowany, iż w pobranych do badań próbkach została wykryta Samonella Infantis   – poinformował nas Damian Pawłowski, rzecznik prasowy Res-Drob. – Powiatowy lekarz weterynarii poprosił o określenie listy odbiorców, którzy otrzymali towar z tej partii. Natomiast informacja o wykryciu serotpu Samonelli Infantis w mięsie została umieszczona w systemie RASFF. Taka decyzja jest niezrozumiała, ponieważ zgodnie z prawem obowiązującym w UE, w surowym mięsie drobiowym taka bakteria może występować.

Rzecznik dodał, że zgodnie z przepisami w mięsie nie może być obecna Salmonella Enteritidis oraz Salmonella Typhimurium i takich w pobranych w Res-Drobie próbkach nie było. Zatem – jak precyzuje przedstawiciel Res-Drobu – ta sytuacja jest całkowicie normalna i standardowa i nie narusza żadnych norm. – Zapewniamy, że jako firma działająca w sektorze spożywczym stale dokładamy wszelkich starań, aby wyprodukowane w Res-Drobie mięso było najwyższej jakości – stwierdził rzecznik prasowy. – dbamy o to, by mięso spełniało wszelkie kryteria bezpieczeństwa określone dla żywności. Jak poinformował Główny Inspektorat Sanitarny, Państwowa Inspekcja Weterynaryjna podjęła natychmiastową interwencję w sprawie skażonego drobiu. Ustalono, że część mięsa była dystrybuowana do Rumunii i Francji, w sumie 7 tys. kilogramów, a reszta do Polski. Jednak w naszym kraju mięso to nie znajduje się w obrocie, bo już skończyła się data przydatności do spożycia.

and

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
wetetyniorz
wetetyniorz
2 lat temu

Salmonella jest tylko w miesie PO UBOJU.
Zywe zwierzeta nie maja samonelli.

Mieszkaniec Rzeszowa
Mieszkaniec Rzeszowa
2 lat temu

„Jednak w naszym kraju mięso to nie znajduje się w obrocie, bo już skończyła się data przydatności do spożycia. ” Rewelacja. Ale kto kupił i spożył to teraz już jego problem. ?