Mieszkańcy pozywają Res-Drob do sądu

Członkowie Stowarzyszenia „Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów” żądają od władz miasta wstrzymania produkcji w firmie Res-Drob i wyeliminowania smrodu wydobywającego się z  zakładu oraz zabezpieczenia przez zbytnim hałasem. Fot. Paweł Dubiel
Członkowie Stowarzyszenia „Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów” żądają od władz miasta wstrzymania produkcji w firmie Res-Drob i wyeliminowania smrodu wydobywającego się z zakładu oraz zabezpieczenia przez zbytnim hałasem. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Sąsiedzi uciążliwego zakładu oczekują, że firma przeniesie się poza Rzeszów.

Stowarzyszenie „Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów” w imieniu mieszkańców osiedla 1000-lecia złożyło do Sądu Rejonowego pozew przeciwko firmie Res-Drob. Powołują się na art. 144 kodeksu cywilnego, który zakazuje immisji, czyli powstrzymania się zakładu od szkodliwego wydalania zapachów i hałasu. Mieszkańcy mówią, że codziennie muszą wdychać smród padliny i to uwłacza ludzkiej godności.

14 września stowarzyszenie przesłało pismo do Urzędu Miasta, w którym domaga się cofnięcia dla Res-Drobu pozwolenia na prowadzenia produkcji. Dołączono ponad sto materiałów fotograficznych i filmowych, które dokumentują niezgodną z prawem działalność firmy i przekazano je też do delegatury rzeszowskiej NIK oraz WIOŚ. Zdaniem mieszkańców, którzy zebrali 1050 podpisów w sprawie wstrzymania uboju kurczaków w tym zakładzie, wydane przez ratusz pozwolenie to fikcja. Wystarczyłoby gdyby urzędnicy wyegzekwowali od Res-Drobu przestrzeganie przepisów prawa i zapisów pozwolenia zintegrowanego.

Tak się jednak nie dzieje i jak twierdzą mieszkańcy osiedli: 1000-lecia i Króla Augusta, w efekcie w centrum Rzeszowa ludzie codziennie truci są straszliwym fetorem, przy przyzwoleniu urzędników. Zarzucają też im przerzucanie się wzajemnie odpowiedzialnością za tę sytuację.

– W naszym piśmie można zobaczyć kilkadziesiąt przypadków nieprawidłowej gospodarki produktami ubocznymi pochodzenia zwierzęcego. Jak też zbyt dużej liczby cuchnących ciężarówek z żywcem stale stojących pod ubojnią – mówi Kazimierz Rochecki, wiceprezes Stowarzyszenia „Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów. – Niezgodny z pozwoleniem zintegrowanym ubój jest prowadzony w godzinach nocnych, a powinien tylko od godz. 6 do godz. 22. Nawet w nocy dochodzi do rozładunku ciężarówek i trudno zasnąć, bo taki jest hałas.

Stowarzyszenie „Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów” domaga się jak najszybszego usunięcia zakładu z obecnej lokalizacji przy ul. Konopnickiej. Zarząd firmy Res-Drob wprowadzał różne zabezpieczenia eliminujące fetor, ale na niewiele się to zdało, bo nadal czuć smród.

– Dotąd urzędnicy po stwierdzeniu uchybień zadawalali się jedynie wyjaśnieniami i pomiarami dokonywanym przez Res-Drob – twierdzi Rochecki. – Dopiero w wyniku narastającej presji społecznej, urzędnicy WIOŚ sprawdzili jak pokontrolne pomiary dokonane przez firmę mają się do rzeczywistości. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska podwyższył tej spółce karę dwukrotnie.

Mieszkańcy osiedli sąsiadujących  z uciążliwym zakładem drobiarskim domagają się podjęcia uczciwych i jawnych rozmów na zasadzie konsultacji społecznych. Informują też, że w przypadku, gdyby ze strony zakładu padła deklaracja, że w 2020 roku firma przeniesie się w inne miejsce (była propozycja, że do Sieniawy), to protestujący przeczekaliby te dwa lata i nie organizowaliby takich  manifestacji, jak ta ubiegłoroczna.

Mariusz Andres

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
hijena
hijena
3 lat temu

jednak tym wszystkim zadymiarzom ze zdjęcia ,podczas wizyty u łojców smród gnoju na podwórku nie przeszkadza

Gregor_2018
Gregor_2018
3 lat temu

Zakład to miejsca pracy, podatki dla Rzeszowa. Przedtem wszystko było OK. Teraz ma wszystko pachnieć jak w galerii?

pniok Rzeszowski
pniok Rzeszowski
3 lat temu

Co bylo najpierw Zaklady drobiowe czy osiedle 1000-lecia ?
Dobrze pamietam bedac jeszcze dzieckiem jak wygladala prterowa ulica Marszalkowska za wiaduktem i jak biegly tak pozostale ulice.
Mieszkam w bloku na osiedlu 1000-lecia od 1966 roku i wcale mi nie przeszkadzaja Zaklady drobiarskie ani nie przeszkadzala mi Parowozownia PKP.

GUCIO
GUCIO
3 lat temu

To dobrze , że ludzie protestują przeciw arogancji władzy i instytucjom które winny ich bronić a zaniedbują swoje obowiązki. To skandal , że RES-DROB i jego zarząd robią fortunę na utracie zdrowia ludzi. Już dawno ten zakład winien być zamknięty zaśzarząd powinien usłyszeć prokuratorskie i sądowe zarzuty. Szkoda jedynie że stowarzyszenie Nasz czysty i zdrowy Rzeszów wykorzystuje tę tragedię w celu politycznym w kampanii wyborczej.

GUCIO
GUCIO
3 lat temu

To dobrze , że ludzie protestują przeciw arogancji władzy i instytucjom które winny ich bronić. To skandal , że RES-DROB i jego zarząd robią fortunę na utracie zdrowia ludzi. Już dawno ten zakład winien być zamknięty a
zarząd powinien usłyszeć prokuratorskie i sądowe zarzuty. Szkoda jedynie że stowarzyszenie Nasz czysty i zdrowy Rzeszów wykorzystuje tę tragedię w celu politycznym w kampanii wyborczej.

jaNEK
jaNEK
3 lat temu

To że zakład był pierwszy nie zwalnia go z przestrzegania prawa.

dorian
dorian
3 lat temu

wylazło robactwo , bo wybory . Ludziom z tego zakładu pracować nie dają w spokoju . Ciekawe gdzie ten straszliwy fetor , co ich zabija . Jeśli już coś im robi krzywdę to tysiące samochodow na marszałkowskiej . Tydzien temu inna banda chciała park wokół siebie zamiast kolejnych bloków . Poza tym zakład był pierwszy , jak się nie podoba to wynieść się poza miasto. tam tez będą prostestować przeciwko hałasowi i smrodowi . Szlachata hehehe

panW
panW
3 lat temu
Reply to  dorian

Tak, w nowoczesnych, współczesnym miastach w centrum zamiast bloków są parki, a zakłady, szczególnie te uciążliwe są przenoszone poza centrum i daleko od terenów mieszkalnych. To się nazywa cywilizacja. Po stylu twojej wypowiedzi wnoszę, że jest ci raczej obce to pojęcie.