Nadal czekają na powrót do swoich mieszkań

Blok przy ulicy Metzgera w Jaśle, z którego 14 października
br. ewakuowano
44 mieszkańców.
Fot. Marcin Pałac – Jasło112.pl

Ewakuowani mieszkańcy bloku przy ulicy Metzgera w Jaśle będą musieli jeszcze poczekać, zanim wrócą do swoich mieszkań. Trwa budowa słupów nośnych, które będą podtrzymywały konstrukcję bloku. Później na teren budynku muszą wejść eksperci, aby potwierdzić, że powrót do bloku jest na pewno bezpieczny.

44 mieszkańców od półtora miesiąca czeka na to, aż będzie mogło wrócić do swoich mieszkań. Zostali ewakuowani z bloku 14 października po kontroli inspektorów Powiatowego Nadzoru Budowlanego w Jaśle, którzy stwierdzili, że po wyburzeniu słupów nośnych na polecenie prywatnego inwestora, który prowadził prace budowlane w lokalu na parterze budynku, została naruszona konstrukcja bloku w wyniku czego może się on zawalić. Zapadła decyzja o ewakuacji wszystkich mieszkańców. Część z nich trafiła do rodzin i bliskich, reszta znalazła schronienie w lokalach komunalnych. W środę z takiej formy pomocy miasta korzystało 19 osób. – Wszystkie w dalszym ciągu mają zapewniony przez nas ciepły posiłek oraz doraźną pomoc z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej – powiedziała nam Agata Koba, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta w Jaśle.

Prace pod nadzorem ekspertów

Po opuszczeniu bloku przez mieszkańców w budynku ruszyła kontrola ekspertów. Z przygotowanej przez nich ekspertyzy wynika, że lokatorzy będą mogli wrócić do swoich mieszkań po wykonaniu przez inwestora wskazanych prac budowlanych. Administratorem budynku jest spółka TBS ABK i to ona nadzoruje przebieg prowadzonych prac. Prezes spółki był dla nas nieuchwytny. Z informacji uzyskanych w jasielskim magistracie wynika, że prace trwają i jeszcze przez najbliższe dni lokatorzy nie będą mogli wrócić do swoich mieszkań. – Z informacji, jakie posiadamy wynika, że aktualnie trwa budowa filarów, które będą podtrzymywać konstrukcję bloku. Prace przebiegają pod nadzorem ekspertów, którzy przygotowali ekspertyzę na temat stanu technicznego budynku. Po zakończeniu prac zostanie przeprowadzona kontrola, aby sprawdzić, czy na pewno jest on bezpieczny i dopiero wówczas zapadnie decyzja, czy mieszkańcy mogą do niego wrócić
– powiedziała nam Agata Koba.

Zarzuty dla właściciela lokalu

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Jaśle. Nadzoruje śledztwo w sprawie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej poprzez zlecenie wyburzenia słupa nośnego oraz prowadzenia robót budowlanych bez wymaganego zezwolenia. Zarzuty w tej sprawie usłyszał właściciel lokalu, w którym prowadzone były prace. Przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.

Martyna Sokołowska

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments