Najlepszy sezon w historii

Gabriela Orvosova. Fot. Archiwum

– To był wspaniały i niesamowity sezon, bo oprócz mistrzostwa to wygraliśmy wszystko, co było można w Polsce. W Lidze Mistrzyń też spisywaliśmy się bardzo dobrze. Niestety, zakończyliśmy sezon bez złota, bo Chemik grał bardzo dobrze, lepiej niż w trakcie rozgrywek, a my nie byliśmy w stanie prezentować regularny, najwyższy poziom – podsumowuje sezon 2021/2022 Stephane Antiga, trener Developresu BELLA DOLINA.

Zespół z Rzeszowa w tym roku obchodzi jubileusz 10-lecia istnienia i nigdy do tej pory nie miał tak udanego sezonu jak miniony. Do pełni szczęścia zabrakło jednak złota i klub z Podkarpacia musiał „zadowolić: się po raz trzeci z rzędu srebrnym medalem. – Z całego sezonu jestem szczęśliwa i zadowolona – mówi Jelena Blagojević, kapitan Developresu BELLA DOLINA. – Trochę ten smutek jest z tego, jak skończyliśmy finały TAURON Ligi. Cały sezon walczyłyśmy i na końcu w siedem dni tego o czym wszystkie marzyłyśmy, nie udało się zdobyć. Ogólnie jeśli popatrzymy na cały sezon, to jest on jak najbardziej pozytywny. Było sporo grania, dużo walki, emocji. Zaczęliśmy od Superpucharu, potem LM i Puchar Polski i na koniec finał, choć ze srebrem. Udany sezon i możemy być zadowoleni – stwierdza serbska przyjmująca ekipy z Rzeszowa, która w finałowej rywalizacji uległa ekipie z Polic dość zaskakująco w trzech meczach. – Teraz z obecnej perspektywy wydaje się, że Chemik nie był w tych finałach do przejścia, bo grał bardzo dobrze. Z kolei z tej perspektywy gdy grałyśmy na boisku, wydawało mi się, że jesteśmy bardzo blisko. Brakowało tej odwagi, żeby zrobić ten krok. Może trochę się „bałyśmy”, że możemy wygrać trzy trofea w sezonie. Nawet jak Chemik miał w trakcie ligi okres, że grał słabo mówiłam, że to zespół mistrzowski i będzie walczył co pokazał w najważniejszym momencie – stwierdza Blagojević, której zespół był blisko przedłużenia rywalizacji w trzecim spotkaniu. – Zaczęliśmy bardzo dobrze, ale potem niestety był taki spadek mentalny – mówi Antiga i dodaje: – Ogólnie byliśmy zmęczeni mentalnie, fizycznie też. Szkoda, że nie byliśmy w stanie walczyć jeszcze więcej. Chemik w grał w finale bardzo dobrze, dużo lepiej niż w trakcie sezonu. Żeby z nimi wygrać należało zagrać tak jak w meczach z Vakifbankiem czy Kaliningradem. Nie było można było z Policami wygrać, nie grając tak regularnie. Chemik, był głodny bo nic nie wygrał w sezonie – mówi francuski szkoleniowiec ekipy z Rzeszowa. na pytanie co najbardziej zapamięta z minionego sezonu odpowiada: – Mamy dwa puchary, wicemistrzostwo Polski ale najmilej będę wspominał mecze w Lidze Mistrzyń, choć nie zdobyliśmy tam żadnego trofeum. Wygrane z Kaliningradem, ale i Vakibankiem to było coś. Nawet przegrany mecz w Stambule gdzie walczyliśmy do końca, a rywalki nie były pewne siebie w tej rywalizacji, a my byliśmy tak blisko żeby awansować dalej. To było niesamowite dla nas bycie w gronie najlepszych drużyn w Europie – mówi Antiga, a Blagojević dodaje: – Po raz pierwszy w historii LM wyszliśmy z grupy i wygrałyśmy tyle meczów. Może teraz szkoda, że wylosowaliśmy tego „Vakifbanka”, ale pomęczyliśmy ich i to też jest duży pozytyw, że graliśmy z takim dobry zespołem, a potrafiłyśmy wygrać u nas i bardzo blisko byłyśmy zwycięstwa w Stambule. W rozgrywkach LM wygrywałyśmy z mistrzami danego kraju. To są pozytywy dla naszego młodego zespołu i doświadczenie – stwierdza kapitan Developresu BELLA DOLINA, w którym przed kolejnym sezonem dojdzie tym razem do niewielkich kadrowych zmian. Odchodzą: Bruna Honorio, Malwina Smarzek, Kara Bajema i kończąca sportową karierę Gabriela Polańska. 
– Na początku tego sezonu wielu kibiców i dziennikarzy widziało nas w gronie sześciu zespołów. Powiedziałem, że walczymy o medale, bo mamy potencjał, żeby wygrywać z każdym – mówi Antiga. – Przed kolejnym sezonem robimy tylko kilka zmian. W końcu po raz pierwszy udało się nam utrzymać trzon i będą tylko trzy nowe zawodniczki. Tak więc nie będziemy zaczynać od zera, jak w poprzednich sezonach. Będzie tylko trochę nowy zespół. Jak dla mnie to będą zmiany logiczne i jestem z ich bardzo zadowolony. Zaczęliśmy wcześniej budować drużynę. To było dobre posunięcie klubu, żeby od grudnia już rozmawiać o przyszłości z dziewczynami o przedłużeniu kontraktów. Tak jak kiedyś z Kierą Van Ryk, Ali Franti czy Natalią Valentin teraz nie udało się nam zatrzymać Kary Bajemy. Jej dobra gra została zauważona i zagra w czołowym klubie. W jej miejsce będzie jedna nowa zawodniczka. Jak zawsze budujemy zespół z młodych utalentowanych zawodniczek z potencjałem – mowi trener ekipy z Rzeszowa. O tym, że przyszłość rysuje się w optymistycznych barwach przekonuje też kapitan zespołu Jelena Blagojević. – Zmian na pewno będzie mniej niż rok temu, gdzie więcej dziewczyn odeszło. Te, które do nas przychodzą są dobre i na pewno będą dawać wszystko z siebie i jestem przekonana, że szybko wpasują się w nasz zespół i system grania. Oczywiście my jako te starsze pomożemy im. Każda siatkarka, która przychodzi do Rzeszowa musi wiedzieć, że to jest klub, który będzie walczył o medale i jak największe cele. Na pewno będą to pozytywy – mówi Blagojević, która za kilka dni zaczyna nowy etap w swoje karierze. – Od 23 maja zaczynam coś nowego w moim życiu. Będę w kadrze reprezentacji Serbii jako drugi asystent trenera Daniele Santarelliego. Dostałam taką okazję, żeby się uczyć i żeby zobaczyć jak wygląda to siatkarskie życie z innej perspektywy. Bardzo się cieszę z tego i mam nadzieję, że to będzie taki malutki, ale ważny krok dla mojej przyszłości. Jak skończę karierę to bardzo chcę zostać przy siatkówce i dla mnie to jest fajna okazja, żeby się uczyć, zbierać doświadczenia. Z taką ogromną motywacją i chęcią jadę do Serbii, gdzie z reprezentacją będę tylko na Lidze Narodów. Potem wracam do Rzeszowa, bo w sierpniu zaczynamy przygotowania, a najważniejsza jest moja kariera, bo jej jeszcze nie kończę i gram dalej – uśmiecha się Blagojević.

Trzy nowe twarze

Nowymi twarzami w zespole Developresu BELLA DOLINA w sezonie 2022/2023 mają być 22-letnia środkowa Weronika Centka (192 cm, ostatnio Grot Budowlani Łódź), 21-letnia przyjmująca Weronika Szlagowska (188, BKS Bielsko-Biała) i 21-letnia czeska atakująca Gabriela Orvosova (BKS Bielsko-Biała). Ta ostatnia była trzecią najlepiej punktująca zakończonego sezonu – 453 pkt i również trzecią w klasyfikacji najlepiej atakujących. Czeszka sześciokrotnie nagradzana była statuetkami MVP. Gabriela Orvošová świetnie zaprezentowała się na Podpromiu podczas meczu I rundy play-off, gdzie zdobyła 32 pkt (atakując z 58 proc. skutecznością). – Hala Podpromie jest dość specyficzna, ale da się do niej przyzwyczaić. To mój drugi sezon w Polsce, zbieram doświadczenie i liczę na to, że w przyszłym roku będę grała jeszcze lepiej i że każdy kolejny sezon będzie coraz lepszy w moim wykonaniu. W Polsce bardzo mi się podoba – mówiła wówczas Gabriela Orvošová. Przypomnijmy, że Weronika Szlagowska znalazła się w kadrze trenera Stefano Lavariniego na Ligę Narodów obok innych siatkarek Developresu BELLA DOLINA: Magdaleny Jurczyk, Anny Stencel, Aleksandry Szczygłowskiej i Katarzyny Wenerskiej.

Rafał Myśliwiec