Nie będzie mi tu mówił jak mam żonę tresować

Fot. archiwum prywatne Huberta Centkowskiego, Wit Hadło, Jakub Ociepa/Agencja Gazeta

Uderzenie było tak mocne, że Hubert Centkowski stracił przytomność. Dostał pięścią w twarz. Wszystko dlatego, że stanął w obronie kobiety szarpanej przez męża. Usłyszał, że żaden pedał nie będzie mówił jak tresować żonę… To nie był pierwszy raz. Pięć lat temu zapytał swojego partnera: „Miśku, masz drobne?”. Dostali wtedy obaj. „Dojedziemy cię, pedale” usłyszał z kolei Paweł Passini, którego zaatakowała grupka osób jadących – jak przypuszcza – na protest narodowców „Stop agresji LGBT”. On wracał z lotniska, bo odwoził córkę na samolot. Choć w autobusie byli ludzie, nie zareagował nikt…

Hubert Centkowski, producent telewizyjny z Rzeszowa, i Paweł Passini, ceniony reżyser teatralny, którego zeszłoroczny spektakl #chybanieja zaprezentowany na deskach rzeszowskiego teatru wywołał olbrzymie emocje, opowiadają Super Nowościom o aktach agresji, których niedawno doświadczyli.
A mówi
ą, że to #LGBT jest agresywne?!”

Tymi słowami zaczyna się post Huberta, który kilka dni temu wrzucił na Facebooka. To ciekawe, bo to mi zrobił heteroseksualny facet, ojciec dwójki dzieci z bitą co jakiś czas publicznie żoną. Doprawdy bardzo ciekawe…” – czytamy dalej w poście do którego Hubert dołączył zdjęcie z podbitym okiem i szwami na łuku brwiowym. Jak to było? Próbował pomóc kobiecie i usłyszał: „Nie będzie mi tu żaden pedał mówił, jak ja mam żonę tresować”. – No więc. Dostałem po ryju. Drugi raz. Homofobia w Polsce ma się świetnie. Mocni w łapach faceci są przekonani, że mogą lać żony, ciągnąć je za włosy w miejscu publicznym i nikt nie zareaguje. Owszem zareaguje. Gej zareaguje. W ryja nie dostałem dlatego, że postanowiłem kobiecie pomóc, dostałem dlatego, że gej śmiał się przeciwstawić. 7 szwów. Poobijane żebra. Liczne otarcia. Zostanie męska blizna, ale i pewność, że najgorszą reakcją jest brak reakcji…”.

Do pobicia doszło w sobotę w ubiegłym tygodniu w jednym z hoteli w Uniejowie w woj. łódzkim, do którego Centkowski wybrał się z partnerem na urlop. – O mnie i Danielu wiedzieli w hotelu wszyscy. Mieliśmy jeden pokój, jedliśmy razem kolacje, nie ukrywamy faktu, że jesteśmy razem – wyznaje i opowiada: – Tamtego wieczora siedzieliśmy większą grupą z innymi gośćmi hotelowymi. Znaliśmy się z twarzy, bo byliśmy tam już od kilku dni. Usiedliśmy na wieczornego drinka. Ja, obok kobieta, która później została zaatakowana, dalej jej przyjaciółka, mąż oraz moi znajomi.

Rozmawiali na różne tematy. Dyskusja zeszła też na LGBT. – Mówiłem, że środowisko od 25 lat walczy o równość, więc też nie ma co się dziwić, że robią takie, a nie inne rzeczy, żeby zwrócić na siebie uwagę – opowiada Hubert. – Mąż tej kobiety siedział prawie naprzeciwko mnie, odburkiwał coś pod nosem na temat ideologii i nawracania ludzi. W pewnym momencie wstał, szarpnął żonę, złapał za włosy i zaczął ciągnąć ją do hotelu. Krzyczała „pomocy! Co ty robisz?!”, a ja siedząc najbliżej dopadłem do nich, ale nie po to żeby go uderzyć, ale ich rozdzielić, żeby puścił tę kobietę.

To ostatnia rzecz którą pamięta… – Uderzył mnie z taką siłą, że straciłem przytomność. Cucił mnie ochroniarz z hotelu, bo Daniel akurat wtedy kiedy to się wydarzyło był w pokoju – relacjonuje – Potem dowiedziałem się, że tego człowieka musieli pacyfikować, że zamknęli go w pokoju hotelowym oddzielając go dzięki Bogu od żony – opowiada.

Hubert zalał się krwią. Przyjechała karetka, straż miejska i policja. Złożył zeznania. – Chcieli zabrać mnie do szpitala, ale byłem w takim szoku, że nie chciałem nigdzie jechać, tylko po założeniu mi opatrunku powiedziałem do Daniela, że natychmiast chcę się pakować i wracać do domu, bo nie ma mowy że tu zostanę.

Tyle, że do domu mieli jakieś 400 km., była noc i wypili już drinka. Musieli zostać.

Położyli się spać. – Noc minęła spokojnie – wspomina. – Obudziłem się o piątej rano, zdjąłem opatrunek i się okazało, że w czole mam dziurę. I to tak dużą, że zmieściłbym w niej pięć złotych. Obudziłem Daniela i o szóstej rano byliśmy już na SORze, żeby mnie zszyli. Dostałem zastrzyk przeciwtężcowy.

Chcieli go zostawić ale… – Była niedziela, do domu daleko, nie wiedziałem jak długo będą mnie trzymać, a obaj mieliśmy iść do pracy w poniedziałek. Wyszedłem na własne żądanie.

Wrócili do hotelu, żeby się spakować. Na korytarzu spotkał kobietę w której obronie stanął zeszłego wieczora. – Powiedziała tylko jedno, czy może mnie przytulić i mi podziękować – wspomina.

Zostawił jej swój numer telefonu. Gdy byli w drodze powrotnej, zadzwonił mąż kobiety. – Przedstawił się, powiedział, że jest sprawcą tego wydarzenia. Zaczął mnie przepraszać, tłumaczyć się alkoholem. Napisałem później do niego maila, żeby skupił się na swojej rodzinie, na żonie i żeby ratował to co da się jeszcze uratować

To nie był pierwszy raz, kiedy Hubert został napadnięty. Pięć lat temu zostali pobici w Krakowie razem z partnerem. Daniel wrzucił wtedy do internetu dramatyczny film.„Wyglądam tak… Pobili mnie i mojego partnera” – mówi na nim zakrwawiony – „Wypierd**ajcie stąd wiecie? Jeżeli jesteście gejami, lesbijkami, trans, gender wyp***ajcie. W Polsce nie mamy prawa bytu. Pierwszy raz mnie pobili, wiecie? Pierwszy raz, ale dotkliwie”.

Dwóch młodych mężczyzn zaatakowało ich w samym centrum miasta, gdy wracali z imprezy. – Chcieliśmy kupić wodę i zobaczyliśmy, że sklep jest otwarty – opowiada Hubert. – Ja wszedłem do środka, a Daniel został na zewnątrz paląc papierosa. Sprzedawca nie miał wydać reszty, dlatego wychyliłem się ze sklepu i rzuciłem do niego: „„Misiek, czy masz drobne?”.

To zwróciło uwagę agresorów, którzy stali pod sklepem. – „Jesteście pedałami?!”, zaczęli krzyczeć do nas. Daniel przyznał, że jesteśmy razem i się zaczęło – wspomina Hubert. Zaczęło się od wyzwisk, a skończyło na rękoczynach. – Gdy przechodziliśmy przez ulicę jeden z nich podbiegł i zaczęli nas lać. Gdy udało nam się oswobodzić i zadzwonić pod 112 dobiegł drugi i we dwóch nas bili. Najwięcej ciosów dostał Daniel.

Na filmiku widać, że we krwi ma całą twarz. – Ja miałem rozcięty łuk brwiowy, wargę i otarcia, bo mnie bronił – wspomina Hubert. Choć atak widziało kilka osób, nie zareagował nikt w tym właściciel sklepu pod którym to się stało. – Stał i palił papierosa… – opowiada.

Hubert przyznaje, że przynajmniej raz na dwa tygodnie słyszy o kimś z jego towarzystwa, że został zaatakowany, pobity czy zwyzywany. – To co się dzieje w tej chwili w Polsce przekracza wszelkie wyobrażenia i to do tego stopnia, że ogromna rzesza naszych znajomych albo już zaplanowała albo planuje wyjazd zagranicę. Oczywiście niczego to nie rozwiąże.. – przyznaje nasz rozmówca. – Nie mówię tylko o środowisku LGBT, bo w gronie osób które wyjeżdżają z Polski są też pary heteroseksualne, które wychowują dzieci i które nie chcą aby dorastały w takim kraju, w takich warunkach…

– Takich przypadków jak mój jest zdecydowanie więcej, ale nie wszyscy mają na tyle odwagi by mówić o tym głośno i pokazać twarz – dodaje na koniec rozmowy. – Nie wszyscy chcą bądź mogą o tym powiedzieć. Myślę, że osób, które doświadczyły aktów agresji, a o których nie wiemy, jest mnóstwo…

Jakby byli na interaktywnym spektaklu…

„Przed chwilą kibole Legii okradli i próbowali mnie pobić w autobusie komunikacji miejskiej. Zero reakcji pasażerów. Krzyczałem, żeby wezwać policję. Cisza” – to post Pawła Passiniego, który kilka dni temu zamieścił na swoim Facebooku wywołując burzę w sieci.

Reżyser został zaatakowany w niedzielę 16 sierpnia w jednym z warszawskich autobusów. Wracał z Okęcia po tym jak odprowadził córkę na samolot. Chciał dostać się do mieszkania na Powiślu, spakować i jechać do Lublina, gdzie mieszka. – To było około godziny 14.30 – wspomina. – Wsiadłem do autobusu na przystanku Pole Mokotowskie. Moją uwagę zwróciły siedzące na końcu osoby, chyba rodzina: starszy brat albo ojciec, dwóch synów i dziewczyna jednego z nich, a może siostra. Siedzieli bez maseczek, pili piwo, dwóch z nich w koszulce Legii Warszawa, jeden z jakimś szalikiem. Mieli polską flagę. Usiadłem naprzeciwko nich słuchając muzyki przez słuchawki i trzymając w rękach telefon… być może w taki sposób, że – jak sięźniej okazało – wydawało się im, że ich filmuję. Niestety tego nie robiłem. Rozejrzałem się wokół, po pasażerach zadając sobie pytanie, czy tylko ja widzę, że w autobusie w środku dnia siedzą „prawdziwi Polacy” i piją piwo… Zanurzyłem się w myślach i w pewnym momencie zobaczyłem nachylające się nade mną twarze tych ludzi. Próbowali mi wyrwać telefon.

Wywiązała się szarpanina podczas, której jak opisuje Passini, stracił słuchawki. – Ja siedziałem, oni stali nade mną, nie mogłem nic zrobić. Zacząłem krzyczeć do pozostałych pasażerów „proszę wezwać policję”, ale nikt nie reagował. To trwało jakiś czas, a reakcji nie było żadnej! – nie kryje emocji reżyser. – Wyrwałem się i pobiegłem do kierowcy, którą była kobieta. Darłem się, żeby wezwała policję, ale ona zaczęła mi tłumaczyć, że będzie musiała powiadomić centralę, że to będzie trwało, trzeba będzie anulować cały kurs i będzie lepiej jeżeli sam to zrobię… Przez cały ten czas autobus milczał. Nie zareagował nikt, jakby ci ludzie byli na jakimś spektaklu interaktywnym w teatrze… W tym czasie moi prześladowcy zdążyli posiedzieć jeszcze przez chwile, popatrzeć na ta sytuację, wyjść z autobusu po czym wrócić, podejść do okna i krzyknąć do mnie „dojedziemy cię, pedale!” pokazując coś w moim kierunku i niezatrzymani przez nikogo zejść spokojnie do przejścia podziemnego w stronę dworca Warszawa-Centralna.

Gdy to się działo, w odległości ok. 50 m., tuż za skrzyżowaniem stał policyjny radiowóz. – Widziałem go z autobusu – mówi Passini. – Naprawdę nie oczekiwałem, żeby ktoś będzie się ze mną szamotać, albo że pani kierująca wyskoczy z kabiny i mi pomoże, tylko żeby chociaż ktoś wyciągnął telefon i zadzwonił na policję, albo żeby ta pani zaczęła trąbić co zwróciłoby uwagę funkcjonariuszy… Tymczasem ona zasugerowała mi, żebym wysiadł i poszedł do radiowozu, co wiązałoby się z tym, że musiałbym przejść tym samym przejściem którym szli tamci ludzie… to było absurdalne – relacjonuje i dodaje: – To było takie typowe zachowanie „rasy panów”, którym wszystko wolno.

Sprawę napaści Passini zamierza zgłosić na policje, wystąpi o nagranie z kamer monitoringu. – To, czy uda się ich dorwać, jest osobną sprawą. To w ogóle nie powinno się wydarzyć! – stwierdza. – Poziom agresji i to, że w każdym momencie ktoś może nas pobić, zabrać coś z ręki czy wystartować do kogoś tylko dlatego że mówi w obcym języku, wygląda tak, a nie inaczej, czy budzi czyjeś wątpliwości jest nie do pojęcia! Jest chyba na to jakieś przyzwolenie, że ludzie truchleją i wydaje się im że tak ma być… Do tej pory nie mogę uwierzyć w to, że kiedy się darłem w tym autobusie, nie zareagował absolutnie nikt. Ci goście byli zupełnie bezkarni. A tak być przecież nie może. Trzeba mówić o tym, że nie jesteśmy bezsilni, że oni wcale nie są tacy odważni, trzeba próbować się przeciwstawić.

Po zajściu Paweł Passini pojechał pociągiem do Lublina. W trakcie podróży, – Zobaczyłem na Facebooku, że jest transmisja z nielegalnej demonstracji narodowców „Stop agresji LGBT”, która odbywała się na Krakowskim Przedmieściu – opowiada. – Zobaczyłem tam takich samych ludzi jak ci, którzy mnie zaatakowali. Wyglądali dokładnie tak samo… Mieli polskie flagi, szaliki, koszulki Legii…

Katarzyna Szczyrek

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
36 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
RED
RED
1 rok temu

W sobotę w Rzeszowie zwykli ludzie spotkali się na rynku miasta żeby zaprotestować przeciwko propagowaniu sodomii i zboczeń.

Dlaczego w Super Nowościach ani jednego zdjęcia ani nawet wzmianki o tym?

nobo
nobo
1 rok temu
Reply to  RED

jak na gust supernowości, nie było wtedy tęczowo

1 minuta prawdy
1 minuta prawdy
1 rok temu

Każdy by dostał po ryju od męża za mieszanie się w cudze sprawy cudzej rodziny. Mnie martwi propagowanie tutaj ideologii LGBT i ich norm. Zamiast ich promować może napiszcie o sobotnim marszu na rzeszowskim rynku – „Stop terrorowi LGBT”? Czy KODowi to przez gardło nie przejdzie? Dlaczego o tym nie było? Cenzura?

Marsz Powstania Warszawskiego. Idą rodziny z małymi dziećmi w marszu a tu takie kwiatki! Pięknie zareklamował swoją odmienność seksualną?

comment image

1 minuta prawdy
1 minuta prawdy
1 rok temu

… gdy policja interweniowała jak skomentował to Trzaskowski(PO) ?

comment image

tomek
tomek
1 rok temu

Dlatego PO przegrała 7 razy. Za 3 lata wybory i będzie 8 przegrana o ile PO się wcześniej nie rozpadnie do tego czasu :)

maniek
maniek
1 rok temu

Całe LPG na jednym krótkim filmiku. Radosna, tęczowa małpka ;D

nobo
nobo
1 rok temu

naprawdę musiałes? lol Przecież oni chcą tylko móc się odwiedzać w szpitalach

tfuuuuu
tfuuuuu
1 rok temu
Reply to  nobo

Żeby chłop z chłopem? Po zbliżeniu całe posłanie w kale? !

Mariusz
Mariusz
1 rok temu
dr Goebbels
dr Goebbels
1 rok temu

Samo faszystowskie bydło i świnie się tu zleciały. Wypowiedzi „godne” szambo-nurków. Bydlęta na dwóch nogach które udają ludzi. Ludzkie łajno!

maniek
maniek
1 rok temu
Reply to  dr Goebbels

Napisałeś wszystko na balkonie jak się drapałeś po genitaliach? Zdolna małpka, masz banana.

dr Goebbels
dr Goebbels
1 rok temu
Reply to  maniek

Jak śmiesz pisać do mnie cokolwiek faszystowski wieprzu, umysłowy prymitywie i troglodyto!
Ty chamie nieokrzesany nawet tak jak dawniej ścięte drzewo w lesie siekierą!

maniek
maniek
1 rok temu
Reply to  dr Goebbels

Dobra, masz drugiego banana skoro ktoś ci ściął twoje rodzinne drzewo ;D

dr Goebbels
dr Goebbels
1 rok temu
Reply to  maniek

Nałożyłem ci jak wieprzowi do koryta bijąc cię jak wiejska gospodyni kijem po ryju pchającego się knura do koryta, a ty prymitywie dalej swoje. Ze względu na braki w wykształceniu na poziomie szkoły podstawowej i wiedzy ogólnej nie jesteś w stanie pojąć aluzji jakie ci czynię. Wiesz co to jest honor?
„Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor”.
Bez „odbioru”!!!

NXN
NXN
1 rok temu
Reply to  dr Goebbels

MORDA ĆWODU

maniek
maniek
1 rok temu
Reply to  dr Goebbels

Niestety nie mam więcej bananów, a o hodowli świń nie mam pojęcia.

perun
perun
1 rok temu
Reply to  dr Goebbels

Teraz masz ode mnie banana. Przyjdź następnym razem na rynek to chętnie się z tobą pobawię małpko.

nobo
nobo
1 rok temu
Reply to  dr Goebbels

Cytaty z lgbt-owców: Polska to nie: 1) „samo faszystowskie bydło i świnie, szambo-nurki, bydlęta na dwóch nogach udające ludzi czy ludzkie łajno” 2) „faszystowskie wieprze, uysłowe prymitywy, troglodyci, chamy nieokrzesane biegający z siekierą”. Polska to niestety także „dżentelmeni” jak cytowany dr Goebbels (bywało, że podpisywał się „Bydło” lol). Wrażliwi na krzywdę żony i geja z wyimaginowanej historii redaktor Katarzyny Szczyrek. O sobie mówi, lepiej wykształcony. A na codzień „nakłada wieprzowi do koryta, pilnując przy tym któremu knurowy przyłożyć kijem po ryju”. Wykształcenie przyznało mu takie prawa, dodaje. Też honor nie pozwala mu inaczej postępować. Wyjątkiem nie jest. Pod nim podpisało… Czytaj więcej »

Jan
Jan
1 rok temu

To pojedynczy przypadki a terror tęczowych płynie szeroką falą.

hijena
hijena
1 rok temu
Reply to  Jan

szeroka fala ,to fala debili podobna tobie

nobo
nobo
1 rok temu

opisana scena działa się w miejscu publicznym. Są świadkowie (wielu), jest meldunek policji i straży miejskiej. Wezwano pogotowie, następnego dnia SOR zrobił obdukcję. Nic więcej nie trzeba, żeby ukarać sprawcę i to sądownie. Za brutalne pobicie grozi bowiem kara do 10 lat więzienia jak mowi Artykół 158 Kodeksu karnego. A takim niewątpliwie było skoro gej stracił przytomność. Zdjęcia z social media poszkodowanego będą dowodem. Mam nadzieję, że autorka Katarzyna Szczyrek dotrze do wszystkich tych akt i powiadomi nas o postępach w sprawie. No chyba że gejowi wystarczyly przeprosiny i wycofał skargę (tak naprawdę jej nie było). Bo z tekstu tak… Czytaj więcej »

nobo
nobo
1 rok temu
Reply to  nobo

polubiłem te kryminalne zagadki redaktor Katarzyna Szczyrek lol W zeszłym tygodniu pisała o „polowaniu na ludzi w podkarpackiej wiosce” lol Tak, wtedy też było o gejach

maniek
maniek
1 rok temu
Reply to  nobo

Musiała dostać zadanie od samego przewodniczącego komitetu na realizowanie planu gejowskiego lobby czyli nadgorliwe przejaskrawienie problemu, uczynienie z gejów ofiar przemocy, najlepiej używając zwrotów „polscy faszyści” to zrobili, pokazanie gejów jako bohaterów w każdej sytuacji i specjalistów w każdej dziedzinie życia, zwłaszcza w zdolnościach do wychowywania adoptowanych dzieci, pochwała małp skaczących po balkonach oraz innych przestępców napadających ludzi w biały dzień, jeśli przestępca poczuł się kobietą. Przewodniczący natomiast wziął na swoje barki rolę obwiniania Polaków za niemieckie zbrodnie na Żydach.

nobo
nobo
1 rok temu
Reply to  maniek

w supernowościach cała redakcja jest taka. Ona tekstowo jest najsłabsza więc próbuje nadrobić gorliwością. Ktoś w ten bełkot wierzy, co widać w paru komentarzach. Bronią „tolerancji” równocześnie odmawiając innym człowieczeństwa, wulgarnie wyzywając a przy tym odnoszą się do swojego wykształcenia lol Na takich tylko machnąć ręką. Poziom agresji pokazuje jak bardzo są zdesperowani. Sami wprost to przyznaja nosząc na demonstracjach hasło „mamy już dość” lol Zostawmy ich samych z sobą. Racji nie mają więc przekonać większości nie potrafią. Oni nawet tego nie widzą, i dlatego frustracja w nich będzie tylko narastać lol

wolny
wolny
1 rok temu

niestety są takie bandyckie zachowania wobec osób nie hetero – potępiam ale czy zauważyliście , bo ja tak że napaści tego typu bardzo przybyło po tzw ‚marszach równości ” ( zwanymi dawniej ” Marszami dumy” ) gdzie aktywiści LGBT praktycznie domagają się większych praw dla siebie i nie tyko chcą akceptacji co jest normalne i tak powinno być ale pragną pochwał a przynajmniej tak odbiera to reszta społeczeństwa widząc jak te sprawy potoczyły się na zachodzie – a takie zachowania jak chęć zdobycia Jasnej Góry w naszym społeczeństwie powodują odwrotny skutek do zamierzonego . No a sposób postępowania policji chroniącej… Czytaj więcej »

stary
stary
1 rok temu

Nikt nie powinien się mieszać do cudzych spraw. Są dziewczyny które lubią macho lubią być podduszane podczas igraszek. Lubią być zdominowane i wiedzieć że mają silnego mężczyznę. To je rajcuje. A tu usłyszał pewnie 1 zdanie wyrwane z kontekstu obcej sobie pary i mógł to błędnie zinterpretować. Dlatego nie można się mieszać w cudze sprawy rodzinne i stawać między mężem i żoną.

maniek
maniek
1 rok temu

A mapa siedzi na balkonie i trzepie genitalia…

Karl Krematorzysta
Karl Krematorzysta
1 rok temu
Reply to  maniek

Kiedyś małpy siedziały na drzewach a teraz balkony.

nobo
nobo
1 rok temu

historyjka miała wydażyć się w Uniejowie, w woj. Łódzkim. Autorka była w hotelu? Ależ skąd, przeczytała o niej na social-mediach geja (który stracił przytomność przypomnę). Krew jej zawrzała i postanowiła ją przedrukować lol Teraz już sankcji Podkarpacie nie uniknie. O nie! pisze autorka

nobo
nobo
1 rok temu
Reply to  nobo

Historia w skrócie: w hotelu, przy świadkach, gej dostał tak mocno, że zalał się krwią. Przyjechała karetka, straż miejska i policja. Złożono zeznania. Chcieli zabrać go do szpitala, ale on nie chciał nigdzie jechać. Po założeniu opatrunku stwierdził, że natychmiast powinni się pakować i wracać do domu. „Nie ma mowy że zostaniemy w hotelu”. Tyle, że do domu mieli jakieś 400 km., była noc i wypili już drinka. Zostali. „Obudził się o piątej rano, zdjął opatrunek i się okazało, że w czole ma dziurę, dużą jak pięć złotych.” O szóstej rano pojechali na SOR, żeby go zszyli. Dostał zastrzyk przeciwtężcowy.… Czytaj więcej »

tomek
tomek
1 rok temu
Reply to  nobo

Kolejny teks KODu mający zasugerować jak mniejszość LGBT jest źle traktowana. Tyle że to bzdura.

Podejrzewam że każdy bez różnicy czy dzieciaty ojciec czy ksiądz jeśli by pchał paluchy w nie swoją futrynę to by podobnie skończył.

nobo
nobo
1 rok temu
Reply to  tomek

ten bzdurny tekst Katarzyny Szczyrek ma za zadanie sprawić wrażenie, że u nas państwo za „brutalne pobicie geja” nie karze, że policja nie reaguje itd To wyrażnie wybrzmiewa w jej tekście. A to już jest większe draństwo niż tylko zmyślanie glupawych historyjek w sobotnie popołudnie. Te „dowody zbrodni”, rozsyłają po świecie nasi właśni politycy. Taka Łukacijewska interweniowała przecież w europparlamencie, w sprawie prześladowań homoseksualistów. Na necie jest jej wystąpienie. Oni nawołują do nałożenia sankcji na nasz kraj, bo jest dyktaturą gorszą nawet od Białorusi. Spójżcie na zdjęcia torturowanych Białorusinów i u nas pobitych gejów, mówią. Nie potrzeba więcej dowodów, Unia… Czytaj więcej »

nobo
nobo
1 rok temu
Reply to  nobo

tak, pisałem o was „zdradzieckie mordy” lol Podpisujcie się teraz kreskami (-) jak analfabeci lol

hijena
hijena
1 rok temu
Reply to  nobo

dlaczego autorka nie podala nazwy hotelu ,w ktorym przebywanie grozi śmiercią i kalectwem ,a własciciel tego bajzlu nie zapewnia bezpieczeństwa gościom

nobo
nobo
1 rok temu
Reply to  hijena

i tak sporo nazmyślała więc jedno kłamstwo więcej nie zrobi różnicy. Pisze o geju, jego partnerze, innym też pobitym wcześniej, kolejnym co ma córkę (?), polaku mężu maltretującym żonę, współrodakach z hotelu obojętnych na krzywdę. Są też kibole (Legii lol), narodowcy, faszyści, tolerująca pobicie policja i straż miejska. I wiele innych „słów haseł”, które Konwencja Stambulska potępia lol Ona poprostu posluguje się dialektem, rozumianym przez środowisko lgbt….xyz. Pod tekstem pojawiło się kilka komentarzy, idealnie pokazującym jakie jest to środowisko lol

historyk
historyk
1 rok temu
Reply to  nobo

Większej głypoty nie słyszałem. Faszyści to i owszem byli ale w 1939. To porównanie jest bez sensu bo Hitler w Polsce ustanowił prawo legalizujące aborcję więc faszyzm robił dokładnie to co dziś propaguje lewactwo z LGBT. Więc dziś gdy LGBT o kimś mówi faszyści historyków to tylko śmieszy.