Nie tędy droga. Protesty ws. obwodnicy Leska

Planowana obwodnica Leska ma wyprowadzić ruch z centrum miasta. Fot. Martyna Sokołowska

Spore kontrowersje wzbudził przedstawiony przez rząd projekt budowy obwodnicy Leska. Mieszkańcy miejscowości, przez które przebiegać ma droga, protestują i zbierają podpisy pod petycją w sprawie zmiany przebiegu trasy.

Pod koniec ubiegłego roku rząd poinformował o dofinansowaniu budowy 51 obwodnic w całym kraju. Trzy z nich powstaną na Podkarpaciu, jedna w Lesku. Trasa ma mieć 3,7 km długości, a jej budowa pochłonie 182 mln zł. Początek przewidziano w miejscowości Postołów w ciągu drogi krajowej nr 84, natomiast koniec na drodze wojewódzkiej nr 894 w miejscowości Huzele. Informacja wzbudziła umiarkowany entuzjazm burmistrza miasta Adama Snarskiego, który, jak sam podkreślił, do tematu podchodzi „ostrożnie”. – Przedstawiono nam do tej chwili pierwszą i jak na razie jedyną koncepcję jej przebiegu, budzi ona wiele naszych wątpliwości – komentował zaraz po ogłoszeniu decyzji o dofinansowaniu budowy obwodnicy Leska i zapowiedział, że będzie dążył do tego, aby ostateczny wariant przebiegu trasy był jak najbardziej korzystny dla mieszkańców.

Mieszkańcy protestują

Bardziej krytyczni w ocenie zaproponowanego przez rząd przebiegu trasy są mieszkańcy wiosek Postołów i Huzele, którzy kategorycznie sprzeciwiają się, aby droga wiodła przez ich miejscowości. Zawiązali Komitet „Razem Dla Przemyślanej Lokalizacji Obwodnicy Leska” i zbierają podpisy pod petycją w sprawie zmiany przebiegu trasy. – Dostrzegamy potrzebę poprawy dostępności komunikacyjnej Bieszczad i nie kwestionujemy zasadności budowy obwodnicy Leska, ale w sposób gruntownie przemyślany, z poszanowaniem usprawiedliwionych interesów mieszkańców powiatu leskiego – podkreślają autorzy petycji. Zwracają uwagę, że lokalizacja obwodnicy przez Postołów, Wolę Postołową i Huzele nie wyprowadzi ruchu z centrum miasta, bo osoby jadące w kierunku Ustrzyk Dolnych czy Soliny, nadal będą musiały przejechać przez ścisłe centrum Leska. – Tym samym nie zostanie spełniony podstawowy cel wydatkowania znacznej sumy pieniężnej na inwestycję szumnie nazywaną „obwodnicą”, która w praktyce obwodnicą nie będzie – podkreślają. Mają też żal, że nikt nie konsultował z nimi wcześniej przebiegu trasy, ani nie zaprezentował alternatywnych wariantów. – Wcześniejsze ustalenia wskazywały na zasadność budowy tzw. „obwodnicy północnej”, która w sposób kompleksowy uregulowałaby kwestię wzmożonego ruchu drogowego w powiecie leskim – piszą.

Ucierpi przyroda i turystyka

Protestujący stoją na stanowisku, że przedstawiony wariant przebiegu trasy nie jest też dobry, bo negatywnie wpłynie na jakość życia mieszkańców wiosek, przez które ma przebiegać, przyczyni się także do „nieodwracalnych zmian środowiskowych i przyrodniczych w obrębie zakola rzeki San związanych z koniecznością budowy mostu oraz do dewastacji linii brzegowej Sanu stanowiących jeden z najpiękniejszych terenów zielonych okolic Leska” – uważają. Ich zdaniem, obwodnica uderzy również w lokalną bazę noclegową i agroturystyczną, stanowiącą istotne źródło utrzymania dla mieszkańców wymienionych miejscowości. – „Przy lokalizacji obwodnicy w ścisłym centrum Huzel trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której turyści będą chcieli wypoczywać nad wodą, mając za plecami drogę ze wzmożonym ruchem ulicznym”. Pod petycją podpisało się już ponad 700 osób.

Alternatywne warianty

W pierwszych dniach stycznia z inicjatywy burmistrza Leska Adama Snarskiego, odbyło się spotkanie władz samorządowych Leska z mieszkańcami oraz kierownictwem Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Dyrektor PZDW Piotr Miąso zapewnił, że przygotowane zostaną kolejne warianty, które będą później konsultowane z mieszkańcami. Podobną deklarację złożył Dariusz Sobieraj, członek Komisji Bezpieczeństwa Sejmiku Województwa Podkarpackiego, który na wniosek mieszkańców interweniował w tej sprawie w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Obwodnica jest konieczna, aby udostępnić Bieszczady i odciążyć centrum Leska, ale projekt oczywiście zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców – podkreślił wojewódzki radny.
Budowa obwodnicy Leska ma ruszyć w tym roku i zakończyć się w 2026 roku.

Martyna Sokołowska

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments