Opony, butelki, konary i gałęzie w Wisłoku

Takie widoki na brzegach Wisłoka niestety nie są rzadkością. Fot. Czytelniczka

– Może niski poziom wody w Wisłoku, to dobry moment na zorganizowanie jakieś akcji sprzątania dna? – zastanawia się Agnieszka Stolarz, nasza czytelniczka. Tegoroczna susza, a co za tym idzie niski stan wody m.in. w Wisłoku, odsłoniła śmieci, w tym opony, szklane i plastikowe butelki, konary i gałęzie. Problem ten występuje zwłaszcza na odcinku od Mostu Karpackiego po Most Lwowski. Kto i kiedy posprząta rzekę?

– Już 5 października wspólnie z fundacją „Rok Rzeki Wisły”, planujemy uprzątnięcie brzegów rzeki, na odcinku od stopnia wodnego w Rzeszowie przy al. Powstańców Warszawy, do mostu przy ul. Lwowskiej (około 2,5 km) – informuje nas Katarzyna Tokarz z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie. Na terenie Rzeszowa regularnie organizowane są przez Wody Polskie akcje sprzątania rzek, w których uczestniczą pracownicy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie, wolontariusze oraz młodzież szkolna. W trosce o stan środowiska naturalnego, od początku 2022 r. wspólnie z pracownikami Zarządów Zlewni i Nadzorów Wodnych udało się już zebrać 30 worków śmieci, 18 opon samochodowych, 6 metrów sześciennych nieczystości (drzew, gałęzi) oraz 300 kg innych odpadów. – W imieniu Wód Polskich pragnę zaapelować do mieszkańców Podkarpacia, w tym i Rzeszowa, aby dbać o czystość rzek. Pamiętajmy, że wody to nasze wspólne dobro, o które powinniśmy się wspólnie troszczyć – mówi Katarzyna Tokarz.

Mika