Ósemka jest w naszym zasięgu

Fot. FIVB

– Mamy spore rezerwy we wszystkich elementach i teraz będziemy nad tym pracować – mówi Katarzyna Wenerska, rozgrywająca reprezentacji Polski i Developresu BELLA DOLINA Rzeszów. Kadra w minioną środę rozpoczęła przygotowania do mistrzostw świata.

Polki po trwających ponad trzy tygodnie urlopach wróciły do treningów. W pierwszej części sezonu kadrowego rywalizowały w Lidze Narodów, którą zakończyły na 13. miejscu z dorobkiem czterech zwycięstw i dwunastu porażek. – Na pewno trenerzy po Lidze Narodów mają dużo materiału do analizy. Nie była dla nas najlepsza, z każdym turniejem zwycięstw było coraz mniej, gra też bardzo falowała. Był to co prawda nasz pierwszy raz w takim składzie, nie miałyśmy za dużo czasu na pracę, ale zdecydowanie nasza gra mogła wyglądać lepiej. Dobrze, że teraz mamy prawie dwa miesiące na spokojne treningi, żeby pozmieniać to, co nie funkcjonowało wcześniej. W każdym elemencie musimy się poprawić, od zagrywki, po zgranie się z dziewczynami pod względem ataku. Mamy spore rezerwy we wszystkich elementach i teraz będziemy nad tym pracować – dodała rozgrywająca polskiego zespołu.
Selekcjoner Stefano Lavarini we wtorek ogłosił 15-osobową kadrę na drugą część sezonu, którego najważniejszym punktem będą mistrzostwa świata. Przed rozpoczęciem mundialu ze składu wypadnie jeszcze tylko jedna zawodniczka, więc zespół przygotowuje się już praktycznie w tym zestawieniu, które będzie rywalizować w turnieju w Polsce i Holandii. – To ułatwienie, nie będzie tylu rotacji na pozycjach i łatwiej będzie się ze wszystkimi zgrać. Jak było wiele zawodniczek, to trzeba było wprowadzać dużo zmian, żeby każda miała okazję zagrać z każdą. Teraz bardziej kameralny skład będzie grał na naszą korzyść – przyznała siatkarka. Dla Wenerskiej jest to dopiero drugi sezon w reprezentacji Polski. W zeszłym roku przebojem wdarła się do kadry i bardzo szybko została podstawową rozgrywającą. W tym roku do składu wróciła Joanna Wołosz, która jest niekwestionowanym numerem jeden na tej pozycji w polskiej ekipie. – Asia jest jedną z najlepszych rozgrywających na świecie i trenowanie z nią jest dla mnie ogromnym plusem. Patrząc na nią, sama się uczę. Jeśli mam jakieś pytania, to Asia zawsze mi pomoże. To dla mnie duża wartość dodana – zaznaczyła Wenerska. Spośród piętnastu powołanych przez Lavariniego siatkarek jedynie Wołosz grała wcześniej w mistrzostwach świata – w 2010 roku. Dla pozostałych zawodniczek będzie to debiut w tak dużej imprezie. Czy gra przed polskimi kibicami będzie dla nich dodatkowym stresem, czy ułatwieniem? – Nie wiem, jak będzie już podczas mistrzostw. W tym momencie wydaje mi się, że dla mnie to będzie z jednej strony dodatkowy stres, ale też wiemy, że nasi kibice są najlepsi i jeśli będą nas wspierać swoim dopingiem, to myślę, że mogą nas ponieść do lepszej gry
– powiedziała siatkarka.
Jakie cele stawia sobie rozgrywająca, a o co, jej zdaniem, będzie grała reprezentacja Polski? – Będziemy chciały po prostu jak najlepiej zagrać. Myślę, że ósemka jest w naszym zasięgu, ale też zobaczymy, jak się ułoży drabinka, bo to ma znaczenie, na kogo się trafi. Chcemy pokazać się przed własną publicznością z jak najlepszej strony, zobaczymy, gdzie nas to doprowadzi. Jeśli chodzi o mnie, to chciałabym wykorzystać każdą szansę, którą dostanę, żeby się pokazać – zakończyła Wenerska.
Biało-czerwone wystąpią w mundialu po raz pierwszy od 12 lat. Turniej rozpocznie się 23 września i potrwa do 15 października. Polki w grupie zagrają z: Chorwacją, Tajlandią, Koreą Południową, Dominikaną i Turcją.

rm