Pierwsze starcie o brąz

Koszykarze Rawlplug Sokoła w sobotę po raz ostatni w tym sezonie zagrają we własnej hali. Fot. Sebastian Maslanka/Facebook PTG Sokół Łańcut

Rawlplug Sokół Łańcut w sobotę zmierzy się w pierwszym meczu z WKK Wrocław. Rywalizacja o brązowy medal na zapleczu ekstraklasy odbywa się na zasadzie dwumeczu (rewanż we Wrocławiu 15.05.), a o tym kto zajmie trzecie miejsce zadecyduje bilans małych punktów.

W półfinale ekipa z Łańcuta przegrał z zespołem ze Słupska 1-3, a WKK Wrocław uległ Górnikowi Wałbrzych 2-3. – Mamy co walczyć i nie widzę innego scenariusza jak zajęcie trzeciego miejsca – mówi Dawid Zaguła, rozgrywający Rawlplug Sokoła, a trener Dariusz Kaszowski dodaje: – Myślę, że z motywacją nie będzie źle, bo chłopaki są na tyle ambitni i będą walczyć o zwycięstwo. Choć pierwsza jednostka treningowa nie wyglądała najlepiej, bo widać było duże zmęczenie po tej półfinałowej serii i dopiero, gdzieś od środy chłopaki odżyli i jakiś delikatny uśmiech wrócił na twarze. W tym dwumeczu wygra ten, kto zachowa więcej sił, chęci i więcej rozwagi. Na pewno będzie trzeba rozegrać mądre zawody, bo WKK to mocny zespół z bardzo szeroką kadrą. My cały czas borykamy się z problemami zdrowotnymi, co nam przeszkadza w przygotowaniu. Broni na pewno nie złożymy i będziemy walczyć o zwycięstwo – zapowiada szkoleniowiec ekipy z Łańcuta, której rywal jeszcze w środę rozgrywał piaty mecz półfinałowy w Wałbrzychu, co może odbić jest na jego kondycji w sobotę. – Być może minimalne zmęczenie będzie po stronie przeciwnika, ale nie sądzę, żeby to miało jakiś duży wpływ. Wychodząc na boisko to jednak zapomina się o takich rzeczach i w zależności jak się układa mecz i rotacja, walczy się na całego. Rywal jest nam dobrze znany i taktycznie niczym nas nie zaskoczy – mówi Kaszowski, który liczy na zwycięstwo i punktową zaliczkę przed wyjazdem na rewanż do Wrocławia. – Rozsądek tak podpowiada, ale zobaczymy co się uda zrobić na parkiecie. Wiadomo, że zwycięstwo w dużych rozmiarach byłoby mile widziane, ale WKK tez wie o co gra i łatwo skóry nie sprzeda – mówi trener ekipy z Łańcuta, który w sobotę nie będzie mógł skorzystać z usług Patryka Pełki i Kacpra Majki. Tego drugiego zabraknie już do końca sezonu.
– Patryk próbuje delikatnie się ruszać z zespołem, ale to nie jest jeszcze to i kostka mu doskwiera. Na szczęście Bartek Karolak wrócił do gry – informuje trener Dariusz Kaszowski, którego zespół w rundzie zasadniczej przegrał w Łańcucie 88:92, a we Wrocławiu zwyciężył 78:65.

RAWLPLUG SOKÓŁ – WKK
sobota, godz. 17.30

Rafał Myśliwiec

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
wanimet
3 miesięcy temu

Whoever it was on here that prescribed the site Emini S&P Trading Secret I need to say much appreciated.