Piesi zostaną wykryci automatycznie

Pierwszy taki automatyczny detektor już działa na skrzyżowaniu ul. Kopisto
z ul. Podwisłocze i pieszy nie musi wciskać przycisku, a wystarczy, że pojawi się w pobliżu sygnalizatora zmieniającego światła dla kierowców i pieszych. Fot. Wit Hadło

Piesi w Rzeszowie nie będą musieli wciskać przycisków, by przejść na drugą stronę drogi. Będzie to możliwe dzięki rozbudowie Rzeszowskiego Systemu Transportowego i w ramach tej inwestycji na wszystkich skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną zamontowanych zostanie ok. 1000 czujników tzw. automatycznej detekcji ruchu. Piesi i rowerzyści zbliżający się do przejścia lub przejazdu, będą wykrywani automatycznie przez system, który rozpocznie procedurę zmiany świateł.

Koszt rozbudowy Rzeszowskiego Inteligentnego Systemu Transportowego wyniesie blisko 21 mln zł. Przetarg na realizację tej inwestycji został już rozstrzygnięty. Zwyciężyła firma Elstop z Nowego Sącza. Jak informuje Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa, umowa z tym wykonawcą zostanie podpisana na przełomie czerwca i lipca. Firma będzie miała 6 miesięcy (licząc od daty podpisania umowy) na przygotowanie dokumentacji projektowej. Zadanie montażu czujników na wszystkich rzeszowskich skrzyżowaniach ma być zrealizowane do końca 2023 roku.
Te czujniki będą pełnić jeszcze inną rolę. Wykorzystane zostaną do pomiaru ruchu pieszego i rowerowego. W związku z montażem tych urządzeń zamontowane zostaną nowe pętle indukcyjne i będzie ich ok. 1200.
Okazuje się jednak, że w przypadku montażu czujników niewiele się zmieni. Jedynie to, że pieszy, czy rowerzysta nie będzie musiał dotykać przycisku, żeby rozpoczął się proces umożliwiający włączenie sygnalizacji świetlnej. Będzie jak dotąd, gdy pieszy wciska przycisk. Jeszcze na początku maja informowaliśmy o wątpliwościach Czytelników, którzy twierdzili, że coś jest nie tak, bo choć wciśnie się przycisk, to nie od razu wyświetla się zielone światło, umożliwiające wejście na „zebrę”. W ratuszu wyjaśniono nam, że zmiana świateł na każdym skrzyżowaniu następuje w tzw. cyklach i mimo wciśnięcia żółtego przycisku na sygnalizatorze musi upłynąć kilkadziesiąt sekund, zanim zapali się zielone światło dla pieszego. – Jeden cykl to uruchomienie zielonego światła dla każdego kierunku ruchu po kolei – informował Bartosz Gubernat z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – O tym, jak długo świeci się ono dla kierowców, decyduje natężenie ruchu. Jest ono oceniane przez system na bazie informacji odbieranych przez kamery oraz pętle indukcyjne zatopione pod asfaltem na jezdni – dodał przedstawiciel magistratu.
Tak więc, mimo zainstalowania czujników nadal na skrzyżowaniach pieszy czy rowerzysta będzie musiał poczekać kilkadziesiąt sekund. Jedynym udogodnieniem w ramach inteligentnego systemu transportowego będzie to, że nawet, gdy pieszy będzie oddalony od sygnalizacji, to wtedy pulsująca informacja włączy się sama z oczekiwaniem na zielone światło. Czekać będzie się więc tak samo długo jak dotąd, gdy tych czujników jeszcze nie ma.

and