Puławy wracają z tarczą

Mielczanie nie dawali
za wygraną, ale doświadczenie puławian
wzięło górę. Fot. Anna Jajkiewicz/PGNiG SUPERLIGA

SPR STAL Mielec 28
AZOTY Puławy 31
(13-18)

STAL: Wiśniewski, Andelić – Ivanović 7, Wołyncew 3, Oliveira 7, Krupa 5, Petrović 1, Wilk 1, Nowak 1, Janyst, Adamczuk 1, Krytski 2, Flont
AZOTY: Zembrzycki – Kowalczyk 2, Przybylski 3, Rogulski 3, Szyba 1, Podsiadło 6, Akimienko 8 oraz Seroka 2, Łangowski 2, Dawydzik 2, Jarosiewicz 1, Gumiński 1.
Sędziowali K. Dąbrowski i P. Staniek (Kielce). Kary: 16-6 min. Czerwona kartka: Dawydzik (45. – niesportowe zachowanie). Mecz bez udziału publiczności.
Przed meczem zawodnicy SPR Stali Mielec zapowiadali walkę do samego końca i swojej obietnicy dotrzymali. Choć ostatecznie musieli uznać wyższość Azotów Puławy, to przez zdecydowaną większość czasu byli równorzędnym przeciwnikiem dla drużyny, która zmierza po miejsce na podium PGNiG Superligi.
– Azoty to bez wątpienia jeden z najlepszych zespołów w Polsce. Musimy więc zagrać bardzo konsekwentnie, walczyć na całego i dać z siebie wszystko – mówił przed meczem rozgrywający SPR Stali Mielec, Kacper Adamczuk. Kiedyś te mecze nazwane były „Małą Świętą Wojną” i niemal zawsze były wyrównane, a oba zespoły o zwycięstwo walczyły do samego końca. Dziś Azoty Puławy i Stal Mielec są na dwóch różnych biegunach. Tego jednak nie widać było na boisku, bo przez zdecydowaną większość spotkania mielczanie byli wyrównanym rywalem dla drużyny z Puław. Pierwszą bramkę w tym meczu zdobył zawodników Azotów – Rafał Przybylski. Na to trafienie szybko odpowiedział Ramon Oliveira, ale podrażnieni puławianie szybko wyprowadzili dwa skuteczne ataki. W 6. minucie było już 2:4 po kolejnym trafieniu Przybylskiego oraz dwóch golach Łukasza Rogulskiego. Dla Stali celnie rzucił Miljan Ivanović. To właśnie serbski rozgrywający oraz wspominany Ramon Oliviera „trzymali” gospodarzom wynik skutecznymi rzutami. To oni sprawiali, że rezultat cały czas był sprawą otwartą, choć powoli zaczęła się zarysowywać przewaga gości. Najlepszy moment SPR Stali przypadł na przedział czasowy pomiędzy 13. a 18. minutą, gdy udało się rzucić cztery bramki. Poza Ivanoviciem i Oliveirą trafił jeszcze Rafał Krupa. Wtedy jednak przebudzili się puławianie, którzy wrzucili zdecydowanie wyższy bieg i szybko odzyskali bezpieczne prowadzenie. Ostatecznie pierwszą połowę zakończyli z przewagą pięciu trafień.
Jeśli jednak podopieczni Roberta Lisa myśleli, że w drugiej połowie pójdzie im już łatwiej, to sam początek musiał wyprowadzić ich z błędu. Szybkie bramki Wołyncewa i Kryckiego sprawiły, że Azoty miały już tylko trzy bramki przewagi. Wtedy gościom pomogła kara dla Kosty Petrovicia. Mielczanom o jednego mniej grało się dużo trudniej i szybko stracili to, co udało im się wypracować na początku drugiej połowy. Nie było jednak tak, że się poddali. Co prawda w osłabieniu stracili trzy gole z rzędu, ale już we fragmencie pomiędzy 40. a 45. minutą rzucili aż pięć bramek, a ich przeciwnicy tylko jedną. Trener Robert Lis musiał więc wziąć czas, bo poza świetną grą mielczan miał jeszcze jedno zmartwienie – czerwoną kartką ukarany został Dawid Dawydzik. Ostatni kwadrans to potężna walka podopiecznych Dawida Nilssona o dogonienie faworytów z Puław. Azoty musiały mocno się zmotywować i wziąć w garść, by nie dać się dogonić. Emocji było naprawdę sporo. Końcowe minuty to już gra toczona bramka za bramkę, co też oznaczało, że to podopieczni Lisa ostatecznie dowiozą zwycięstwo. Nie pomogły nawet dwie bramki z rzędu z samej końcówki (Kacpra Adamczuka i Rafała Krupy), bo przewaga Azotów była zbyt duża.

W innych meczach: Grupa Azoty Tarnów
-Gwardia Opole 27-34, Vive Kielce – Piotrkowianin 40-21, Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin 28-24, Pogoń Szczecin – Energa Kalisz 27-24, Wybrzeże Gdańsk – MMTS Kwidzyn 25-24, Wisła Płock – Chrobry Głogów 34-20.

1. Vive 22 66 796-560
2. Wisła 22 60 656-480
3. Puławy 22 55 730-578
4. Górnik 22 48 584-515
5. Kalisz 22 31 581-506
6. Pogoń 22 30 568-611
7. Chrobry 22 30 622-676
8. Gwardia 22 30 620-637
9. Wybrzeże 22 23 572-652
10. Kwidzyn 22 23 539-611
11. Zagłębie 22 22 581-657
12. Tarnów 22 18 539-634
13. Stal 22 14 554-637
14. Piotrkowianin 22 12 590-669

W następnej kolejce: SPR Stal – Wybrzeże (15.05. godz. 18)
lukas

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
akeis
2 miesięcy temu

Sure money doing trading? Do search for „Emini S&P Trading secret”.

potofda
5 miesięcy temu

Google Emini S&P Trading Secret,it’s about trading Emini S&P, you won’t regret it, these guys are doing it right by me.