„Rekiny” niestraszne Wilkom

Krośnieńscy żużlowcy znakomicie rozpoczęli sezon 2022 i w poniedziałek w Rybniku wraz ze swoimi kibicami mogli fetować trzecie już zwycięstwo w tym sezonie. Fot. Wilki Krosno

Trwa zwycięska passa Cellfast Wilków Krosno, które po wcześniejszych wygranych z drużynami z Gdańska i Łodzi, w poniedziałek w zaległym meczu 3. kolejki triumfowały w Rybniki nad tamtejszym ROW-em. Wygrana z „Rekinami” pozwoliła ekipie z Podkarpacia objąć prowadzenie
w tabeli eWinner 1. Ligi.

ROW Rybnik 40
CELLFAST WILKI Krosno 50

ROW: 9. N. Klindt 8+1 (2,3,0,2*,1), 10. P. Wojdyło 8 (3,1,2,2,0,0), 11. A. Lyager 13 (0,3,2,3,2,3), 12. K. Pieszczek 5+2 (2,2*,1*,-,-), 13. G. Zengota 4 (0,3,1,w), 14. K. Tkocz 0 (0,0,0), 15. P. Trześniewski 2 (2,0,0)
CELLFAST WILKI: 1. T. Musielak 8+1 (1,2,3,w,2*), 2. Ma. Szczepaniak 9+2 (3,1*,1,3,1*), 3. V. Milik 11 (3,1,3,1,3), 4. R. Karczmarz 5+1 (2,0,2*,1), 5. A. Lebiediew 11 (1,2,3,3,2), 6. F. Karczewski 4+1 (3,1*,0), 7. K. Sadurski 2 (1,0,1), 8. M. Lewiszyn ns
Przed rokiem, na inaugurację sezonu 2021, krośnianie dostali w Rybniku tęgie lanie przegrywając 27-63. Minęło 12 miesięcy z małym hakiem i to nasz zespół udzielił ROW-owi prawdziwej lekcji speedwaya, której nie powstydziłby się niejeden ekstraligowiec. Poniedziałkowe spotkanie przypominało sinusoidę: w I i III serii startów dominowali przyjezdni, II przebiegała po myśli miejscowych. Wśród nich zadebiutował pozyskany z Ostrowa Wlkp. Duńczyk Nicolai Klindt, ale również i on nie był w stanie uchronić gospodarzy od porażki. Po wspomnianej pierwszej serii startów miejscowi przegrywali już 9-15. Ich riposta była jednak natychmiast, gdyż po kolejnych trzech biegach na świetlnej tablicy widniał remis 21-21. Goście, nie czekając długo, zadali kolejny cios w postaci podwójnego zwycięstwa pary Vaclav Milik – Rafał Karczmarz. Gospodarze tym samym odpowiedzieli w gonitwie nr 11, dzięki czemu zniwelowali straty do zaledwie dwóch punktów (32-34). Do niebezpiecznej sytuacji doszło w ostatnim wyścigu fazy zasadniczej. Jadącemu na ostatniej pozycji Grzegorzowi Zengocie zdefektował motocykl (spadł łańcuch), co zakończyło się jego upadkiem. Rybniczanin nie był w stanie „ściągnąć” swojej maszyny na murawę, podczas gdy pozostali trzej żużlowcy kontynuowali bieg. Zengota zostawił zatem motocykl na torze, a sam postanowił się ewakuować, przeskakując przez bandę. Sędzia, mimo że późno, ostatecznie zdecydował się przerwać bieg i zarządzić powtórkę bez wykluczonego zawodnika ROW-u. W niej goście wygrali 4-2, dzięki czemu przed biegami nominowanymi mieli w zapasie 6 „oczek” (36-42). Losy meczu rozstrzygnęły się w przedostatnim wyścigu, który krośnianie wygrali podwójnie, pieczętując w ten sposób zwycięstwo w całym meczu. W obu biegach nominowanych nie popisał się były żużlowiec Cellfast Wików, Patryk Wojdyło, który do tej pory w tym meczu spisywał się bardzo dobrze i zdobył 8 pkt. Swojego dorobku już nie powiększył, bowiem dwukrotnie mijał linię mety na ostatnim miejscu.
Krośnianie zatem w dobrych humorach mogli wracać do domu, gdzie przygotowywać się będą do hitu następnej kolejki. W najbliższy poniedziałek (9 maja) na tor przy ul. Legionów zawita Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Biorąc pod uwagę formę obu zespołów, można śmiało zaryzykować stwierdzeniem że będzie to pojedynek przyszłych finalistów eWinner 1. Ligi.
1. Krosno 3 6 +54
2. Zielona Góra 3 5 +10
3. Bydgoszcz 3 4 +22
4. Łódź 4 4 -12
5. Gniezno 3 3 -5
6. Rybnik 3 2 -6
7. Landshut 3 2 -18
8. Gdańsk 4 0 -45

W następnej kolejce: Krosno – Bydgoszcz (9 maja – godz. 18, transmisja Canal+ Sport5).

mj