Res-Drob wstrzyma produkcję?

Cofnięcie przez ratusz pozwolenia zintegrowanego będzie równoznaczne z czasowym wstrzymaniem produkcji w Res-Drobie. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Miasto zdecyduje o cofnięciu pozwolenia na prowadzenie działalności firmy drobiarskiej.

W tym tygodniu władze miasta mogą cofnąć pozwolenie zintegrowane dla Rzeszowskich Zakładów Drobiarskich Res-Drob. To będzie wiązać się z zakazem produkcji. Na taką decyzję wpływ mają kontrole w zakładzie przeprowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Według inspektorów, przekroczony został poziom emisji hałasu. Do tego trzeba dodać smród z Res-Drob, na co najbardziej narzekają mieszkańcy osiedla 1000-lecia.

Jeszcze 20 września br. Urząd Miasta wszczął postępowanie w sprawie cofnięcia pozwolenia zintegrowanego dla Res-Drobu. W wyniku kontroli okazało się, że zakład naruszył warunki tego pozwolenia, bo m.in. wykonywano w nim pracę w godzinach nocnych. Z tego powodu mieszkańcy nie mogli spać, a w ciągu dnia musieli wdychać smród z ubojni tego zakładu.

Pozwolenie może zostać cofnięte do czasu, aż firma drobiarska rozwiąże problemy wskazane przez kontrolerów WIOŚ.

– Postępowanie zostało zakończone – informuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – Za kilka dni zapadnie decyzja i pozwolenie może zostać cofnięte. Firma zostanie zobowiązana do wprowadzenia zakazu produkcji w Res-Drobie. Zakaz będzie obowiązywał do czasu, aż firma upora się z problemami, które utrudniają życie mieszkańcom pobliskiego osiedla.

Okazuje się jednak, że nawet jeśli w tym tygodniu zapadnie decyzja o cofnięciu pozwolenia, to Res-Drob będzie mógł od tej decyzji odwołać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Przedstawiciele Res-Drobu na razie czekają na decyzję ratusza i nie chcą wypowiadać się na temat tego, w jakiej sytuacji znajdzie się firma, gdy będzie zmuszona wstrzymać produkcję. – Gdy dostaniemy decyzję z Urzędu Miasta, to zapoznamy z nią nasz dział prawny i podejmiemy odpowiednie kroki – mówi Damian Pawłowski, rzecznik prasowy Res-Drob.

Ewentualna decyzja miasta o cofnięciu pozwolenia na prowadzenie produkcji cieszy przedstawicieli Stowarzyszenia Nasz Czysty Rzeszów, reprezentującego mieszkańców osiedli: 1000-lecia i Króla Augusta. Ich zdaniem to byłby pierwszy etap wyeliminowania hałasu i smrodu.

Zarząd Res-Drob informuje, że cały czas prowadzone są działania, które redukują uciążliwości wpływające na życie mieszkańców. Pod koniec 2020 roku – jak zapowiada rzecznik firmy drobiarskiej – rozpocząć mają się przenosiny Res-Drobu w nowe miejsce, być może poza Rzeszów. Nikt też w zakładzie nie chce wypowiadać się, co będzie, gdy firma po decyzji o cofnięciu pozwolenia,  przestanie produkować i jakie to będą straty finansowe dla Res-Drobu.

Mariusz Andres

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
mieszkaniec z 1000-lecia
mieszkaniec z 1000-lecia
2 lat temu

Miasto zniszczy kolejny zaklad pracy w Rzeszowie.
Jajczarnia byla wpierw w tym miejscu a dopiero pozniej miasto wybudowalo wokol cale osiedle. Obecnie czesc mieszkancow chce zniszczyc to co zywi i daje prace innym mieszkancom miasta.
Mieszkam na tym osiedlu od 1966 roku i wcale mi drobiarnia, parowozownia i betoniarnia nie przeszkadzaly bo wiem ze aby spokojnie zyc trzeba miec gdzie pracowac.

ada
ada
2 lat temu

Mnie też nie przeszkadzało, do czasu. Od kiedy śmierdzi-to nie da się wytrzymać. Kto jest winien, że właściciel nie przestrzega prawa, że oczyszczalnia nie działa prawidłowo ????? Należy zadać sobie pytanie dlaczego właściciel czuje się bezkarny. A może wyższe instytucje by zbadały przyczyny tego stanu? CBA, CBŚ

GRU
GRU
2 lat temu

Mieszkała moja babcia na tym osiedlu i wychowałem się i ja.Dawniej nie śmierdziało tak jak od kilku lat CAPI….

hijena
hijena
2 lat temu

ale tym „mieszczuchom”smród gnoju za chlewikiem u ojca na podworku nie przeszkadza

dorota
dorota
2 lat temu
Reply to  hijena

zaorać tego śmierdzącego padliniarza :)