Rodzice nie chcą szczepić dzieci przeciw COVID-19

Fot. Archiwum

Ministerstwo Edukacji i Nauki podaje, że w całej Polsce wpłynęły 48 303 deklaracje o chęci zaszczepienia dziecka w ramach akcji organizowanych przez szkoły. Z informacji Podkarpackiego Kuratorium Oświaty wynika natomiast, że w naszym regionie zgłosiło się zaledwie 1727 osób.

Zgodnie z planem, w pierwszym tygodniu września nauczyciele informowali o możliwości szczepień. Były dedykowane lekcje, na skrzynki mailowe rodziców trafiały materiały edukacyjne. MEiN podaje, że w 13 804 szkołach w całym kraju przeprowadzono spotkania z rodzicami. W ponad 15 tys. placówek zorganizowano zajęcia o tematyce zdrowotnej.
A już od poniedziałku, 6 września, dyrektorzy mieli zbierać deklaracje oraz wypełnione formularze ze zgodą. Już wczoraj informowaliśmy, że zainteresowanie jest mniejsze niż się spodziewano, a dyrektorzy często spotykali się z niechęcią, a nawet pogróżkami ze strony rodziców, którzy – delikatnie mówiąc – w działanie szczepionek nie wierzą.
Jak to się przekłada na liczby? Do tej pory chęć zaszczepienia zgłosiło 48 tys. uczniów, 1490 pracowników szkół, a także 3380 członków rodzin uczniów.
Zapytaliśmy, jak sytuacja wygląda na Podkarpaciu, gdzie ogólna liczba uczniów wynosi 272 909. – Na dzień 13 września br. w województwie podkarpackim zebrano 1727 deklaracji uczniów/opiekunów prawnych chętnych do zaszczepienia. Ponadto liczba zebranych deklaracji członków rodziny ucznia wyniosła 142. Liczba zebranych deklaracji pracowników szkoły chętnych do zaszczepienia to z kolei 120 – wylicza st. inspektor Katarzyna Kwiatanowska – Rodkiewicz z Podkarpackiego Kuratorium Oświaty.
Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami szczepienia będą mogły być prowadzone na terenie szkoły w specjalnie przygotowanym do tego punkcie lub w populacyjnym punkcie szczepień, z którym szkoła nawiąże współpracę oraz zorganizuje do niego wyjście. Dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych z orzeczeniem o potrzebie indywidualnego nauczania mogą można je zorganizować w miejscu zamieszkania (w mobilnym punkcie szczepień). – W całym kraju do 10 września z punktami szczepień nawiązało współpracę 10 626 szkół. Szczepienia na terenie szkoły odbędą się w 1398 placówkach. Dodatkowo ponad 9 tys. szkół zorganizuje szczepienia dla uczniów w populacyjnych punktach szczepień – informuje resort edukacji. W naszym regionie na przeprowadzenie akcji w szkole zdecydowało się 31 dyrektorów. 683 placówki nawiązały współpracę z punktem szczepień.
Z informacji przekazanych przez MEiN wynika, że na razie w całej Polsce zaszczepionych jest 34,40 proc. uczniów w wieku 12 – 18 lat. Dlatego resort kolejny raz zachęca do podjęcia tego kroku. „Im więcej osób będzie zaszczepionych, tym szybciej osiągniemy odporność populacyjną, a dzięki temu możliwa będzie stacjonarna praca szkół bez potrzeby wprowadzania ograniczeń.” – argumentuje.

Wioletta Kruk

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
orwas
5 dni temu

Whoever it was on here that prescribed the site Emini S&P Trading Secret I need to say much appreciated.

stolarz
stolarz
7 dni temu

Trzeba zrozumieć rodziców i dać im wolną rękę.

Sam powiem że na małe trumienki sosnowe idzie mi mniej materiału niż na duże solidne a ceny mam podobne. Więc popieram w całej rozciągłości nie szczepcie dzieci.

bloger
bloger
7 dni temu

obowiązkowe szczepienia spowodowaly ,że nie ma problemow z takimi chorobami jak odra,tyfus ,grużlica czy rzeżączka. Dlatego nalezy skierować apel do naukowcow o szybkie wynalezienie szczepionki na debilizm ,a opornych pod odpowiedzią karną szczepić nią wszystkich przeciwnikow szczepień