Rozpędzona Asseco Resovia

Jak dotąd, na siatkarzy Asseco Resovii nie ma mocnych. W sobotę w Radomiu mogli się oni cieszyć z 6. już zwycięstwa z rzędu. Fot. PlusLiga

Asseco Resovia kontynuuje zwycięską passę. Ekipa trenera Giampaolo Medeiego odniosła 6. wygraną, pewnie pokonując w Radomiu Cerrad Eneę Czarnych. Statuetkę MVP otrzymał środkowy rzeszowian Jakub Kochanowski, dla którego było to już czwarte wyróżnienie w tym sezonie.

CERRAD CZARNI Radom 0
ASSECO RESOVIA 3
(21:25, 20:25, 16:25)

CERRAD ENEA CZARNI: Woicki, Firszt 9, Lemański 4, Schulz 12, Łukasik 11, Warda 2, oraz Masłowski (libero), Borges 4, Nowak, Gąsior, Rusin, Ostrowski, Nowowsiak (libero)
ASSECO RESOVIA: Drzyzga, Defalco 9, Kochanowski 11, Bucki 12, Cebulj 10, Kozamernik 7 oraz Zatorski (libero), Rossard 1, Krulicki, Potera.
Sędziowali: M. Myszkowski i M. Niewiarowska. MVP: Jakub Kochanowski. Widzów 2500.
– Nie wymarzylibyśmy sobie takiego początku nawet w najpiękniejszych snach – mówi Paweł Zatorski, libero asseco Resovii. – Oczywiście nie będziemy się tym zbytnio podniecali, bo wiemy, że to jest właśnie dopiero początek sezonu, ale wiemy, jak istotne są to punkty, i jak duże znaczenie będą miały i wpływ na nasz spokój i mam też nadzieję na naszą grę w kolejnych meczach. Liczymy się z tym również, że będą trudniejsze momenty w tym sezonie. Staramy się na to mentalnie przygotowywać zarówno codziennie na treningach, jak i na każdym spotkaniu, ale cieszymy się z tego, co wydarzyło się chociażby w Radomiu. Gratuluję serdecznie Kubie Kochanowskiemu kolejnego MVP, bo gra fantastycznie i jest ważnym ogniwem naszego zespołu – stwierdza Zatorski. Resoviacy niemal w każdym elemencie zdominowali rywali, którzy w tym sezonie nie zaznali jeszcze smaku zwycięstwa we własnej hali. Gospodarze w każdym z setow jedynie w początkowej fazie dotrzymywali kroku ekipie z Rzeszowa, która później podkręcała tempo – szczególnie zagrywką i odskakiwała na bezpieczny dystans, i wciąż jest w rozgrywkach PlusLigi niepokonana. – Mamy rzeczywiście bardzo dobry start, ale to jest tylko początek. Oczywiście jestem szczęśliwy, że tak to wygląda – mówi Giampaolo Medei, włoski szkoleniowiec Asseco Resovii. – Cały czas jesteśmy na etapie poprawiania swojej gry i są wciąż obszary, w których możemy grać lepiej. W Radomiu nie do końca na kontrach, przy piłkach obronionych, zachowywaliśmy się tak jak powinniśmy, i to mogło wyglądać lepiej. Każdy mecz jest trudny i ma swoją historię. Radom ma przecież dobry zespół z kilkoma bardzo dobrymi zawodnikami, którzy zawsze mogą coś zmienić w grze swojej drużyny. Nie jest więc łatwo przyjechać do ich hali, grać świetnie i zdobyć trzy punkty. My możemy grać jeszcze lepiej, ale podążamy właściwą drogą, żeby osiągnąć dobry poziom gry. Początek sezonu już za nami i teraz trzeba się szybko skupić na kolejnych meczach – stwierdza Medei. W jego zespole Jakub Kochanowski otrzymał już czwartą statuetkę MVP w tym sezonie, a Jakub Bucki cały czas potwierdza, że jest wartościowym atakującym. Dobrze funkcjonuje zagrywka zespołu, którą regularnie resoviacy ustawiają sobie grę. – Cieszy mnie przede wszystkim duch zespołu i atmosfera, jaka jest w drużynie – mówi Medei i dodaje: – Widać to już na treningach i potem też w meczach. To jest coś bardzo istotnego, nad czym też trzeba pracować na co dzień, niezależnie od elementów technicznych i taktycznych. Jestem szczęśliwy z tego jak funkcjonujemy, i jak zawodnicy trzymają się razem. Musimy kontynuować pracę także nad tym aspektem, który jest niezwykle ważny. Co do elementów technicznych, to cały czas możemy się jeszcze poprawić. Uważam, że ta drużyna ma bardzo duży potencjał. Mam do dyspozycji czternastu dobrych i wartościowych zawodników. W każdym elemencie gry jesteśmy w stanie zrobić jeszcze krok do przodu – stwierdza włoski trener ekipy z Rzeszowa, przed którą teraz dwa spotkania z najlepszymi zespołami PlusLigi w ostatnich sezonach. W środę Asseco Resovia zmierzy się u siebie z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a już w sobotę na wyjeździe z Jastrzębskim Węglem. – To, co mogę powiedzieć na ten moment, podsumowując też dobry początek sezonu w naszym wykonaniu, że dzięki temu, jak graliśmy do tej pory i ile punktów mamy w swoim dorobku, możemy przystąpić do meczów z ZAKSĄ i Jastrzębiem bez zbędnej presji, bo nasza pozycja w tabeli będzie wciąż dobra, niezależnie od wyników tych dwóch spotkań. Oczywiście będzie mogła być też wspaniała, gdybyśmy nadal wygrali – stwierdza Giampaolo Medei, trener Asseco Resovii. Zupełnie inne nastroje panowały w ekipie z Radomia, która ma na koncie 2 zwycięstwa i 5 porażek. – Myślę, że każdy z chłopaków pokazał, że chcieliśmy coś ugrać w meczu z Resovią – mówi Bartłomiej Lemański, środkowy Cerrad Enea Czarnych. – Każdy z nas walczył na tyle, na ile mógł na boisku. Niestety, spotkaliśmy się z jakąś barierą, która dla nas na ten moment była nie do przejścia. Rywale zagrali bardzo dobrze w wielu elementach. Był to na pewno ciężki mecz z naszej perspektywy, ale jestem przekonany, że każdy z nas dał z siebie wszystko. Rywale z Rzeszowa zagrali z nami bardzo dobrze i to w wielu elementach. Był to ciężki mecz, żeby można w nim było przełamać wynik – stwierdza Lemański.

CZARNI kontra RESOVIA
40 atak (proc.) 52
41 przyjęcie (proc.) 52
3 zagrywka (asy) 9
9 blok (pkt) 9
15 po błędach (pkt) 25
16 błędy w zagr. 11

W innych meczach: Cuprum Lubin – Barkom Każany Lwów 3-2 (22:25, 18:25, 25:12, 25:17, 15:10), GKS Katowice – Ślepsk Malow Suwałki 3-2 (23:25, 25:16, 20:25, 25:21, 15:11), Indykpol AZS Olsztyn – BBTS Bielsko-Biała 3-0 (25:17, 25:15, 25:18), PGE Skra Bełchatów – Projekt Warszawa 0-3 (17:25, 23:25, 11:25), Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Trefl Gdańsk 3-0 (25:19, 25:18, 25:20), PSG Stal Nysa – Jastrzębski Węgiel i LUK Lublin – Aluron CMC Warta Zawiercie zakończyły się po zamknięciu numeru

1. Asseco Resovia 6 17 18-3
2. Jastrzębie 5 15 15-2
3. Stal 5 13 14-5
4. ZAKSA 6 12 13-7
5. AZS O. 6 11 14-9
6. Skra 6 10 13-12
Ślepsk 6 10 13-12
8. Trefl 6 9 11-9
9. Zawiercie 5 9 11-9
10. Katowice 7 9 12-16
11. Projekt 6 8 11-12
12. Czarni 7 6 9-17
13. Cuprum 6 5 7-15
14. Lwów 6 3 7-18
15. LUK 5 2 6-15
16. BBTS 6 2 4-17

W następnej kolejce (2.11.): Asseco Resovia – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (godz. 21).
rm