Smakowity weekend z karpacką kuchnią

Ambasadorem Karpat na Widelcu jest Robert Makłowicz. Fot. Wit Hadło

Zapach regionalnych potraw unosił się będzie w najbliższy weekend nad rzeszowskim Rynkiem. Będzie można skosztować kacapołów i banianki, sprawdzić przepis na kocioł z dziczyzną, posłuchać skocznej muzyki i kupić regionalne rękodzieło. Wszystko to w ramach kulinarnego festiwalu Karpaty na Widelcu, który rozkręca w Rzeszowie znany dziennikarz i krytyk kulinarny, Robert Makłowicz.

Kulinarny festiwal z prawdziwego zdarzenia obiecał rzeszowianom Konrad Fijołek w trakcie kampanii prezydenckiej. Zaprosił do Rzeszowa Roberta Makłowicza, a ten oznajmił: – Jeśli wygra pan Konrad, to zrobimy razem coś podobnego do rzeczy, którą od kilkunastu lat mam przyjemność współorganizować we Wrocławiu. To jest największy festiwal kulinarny w Polsce „Europa na widelcu”.
Tak się stało i już w najbliższy weekend promujący kuchnię Karpat festiwal zagości w Rzeszowie. Rozpocznie go korowód kucharzy i uczniów Zespołu Szkół Gospodarczych, który w sobotę, w samo południe, przejdzie z ul. Grunwaldzkiej na Rynek, gdzie Robert Makłowicz otworzy Karpaty na Widelcu.

Pokazy kulinarne i dużo przysmaków

Tego dnia będzie można przede wszystkim dobrze zjeść. Robert Makłowicz szykuje specjalny pokaz kulinarny (początek o godz. 14.30), a w strefie dań festiwalowych na smakoszy czekać będą m.in.: kacapoły, hreczanyki, proziaki, żurek z fasolą i grzybami, stolniki, klepak i banianka. Porcja przysmaków kosztować ma symboliczne 10 zł. Dochód z cegiełek przeznaczony zostanie na doposażenie ZSG i szkolenia dla najzdolniejszych uczniów rzeszowskiej szkoły.
Za festiwalową kuchnię odpowiadać będą uczniowie ZSG, Klub Podkarpackich Gastronomów oraz kucharze z 11 restauracji: Kozlovna, Folwark, Patio Grand Hotel, Folk Hotel Bristol, Esencja Hotel Ambasadorski, Stary Browar Rzeszowski, Gościniec, Lord Jack, Jan Kiepura Hotel Czarny Potok z Krynicy-Zdroju, Kresowa Osada z Baszni Dolnej, Zacisze z Bratkowic.
W niedzielę na Rynku zamiast strefy dań festiwalowych pojawi się karpacki kocioł z dziczyzną, a pokaz gotowania na scenie tym razem poprowadzi Jan Kuroń.

Muzyka i jarmark rękodzieła

Karpaty na Widelcu to także uczta muzyczna. Koncerty odbywać się będą na dwóch scenach. W sobotę scenę na Rynku przejmie zespół Fanfara Awantura, niezwykła orkiestra dęta, która swoje bałkańsko-punkowe oblicze zaprezentuje jako Turbo Balkan Groove, a pod szyldem Prawdziwe Polskie Techno przełoży melodie ludowe na klubowy psytrance, minimal i rave. Dzień później na Rynku zagrają: Patryk Mateja z zespołem, Żmije i ukraiński zespół folkrockowy Haydamaky.
Druga scena stanie obok ratusza, na parkingu przy ul. Słowackiego. Tu dominować będzie muzyka ludowa. Pierwszego dnia wystąpią zespoły Pieśni i Tańca Hyżniacy: Karpaty, Kompanija i Połoniny. W niedzielę zagrają: Mobilna Filharmonia, Zespół Pieśni i Tańca Bandoska, Zespół Pieśni i Tańca Resovia Saltans Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz Marcin Florczak.
W trakcie festiwalu odbędzie się dwudniowy jarmark produktów regionalnych i rękodzieła, w którym udział zapowiedziało ponad 60 wystawców. Swoje stoiska rozstawią oni na ulicach Kościuszki i Grunwaldzkiej. Na atrakcje liczyć też mogą osoby, które odwiedzą Rzeszowskie Piwnice. Tam, w podziemnej karczmie, degustować będzie można regionalne przysmaki.
krl