Spółdzielnia pod lupą ministerstwa

Mielecką Spółdzielnię Mieszkaniową sprawdza Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Fot. Paweł Galek

Czytelnik Super Nowości (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) powiadomił o kontroli Ministerstwo Rozwoju i Technologii w Mieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. To efekt skarg składanych przez mieszkańców miasta. Resort zobowiązał MSM do przekazania dokumentów, które powstały w związku z ostatnią lustracją spółdzielni.

Zgodnie z prawem, Mielecka Spółdzielnia Mieszkaniowa, jak każda tego typu organizacja, zobowiązana jest przynajmniej raz na trzy lata poddać się lustracyjnemu badaniu legalności, gospodarności i rzetelności całości jej działania. Jak wskazuje nasz Czytelnik, mieleccy spółdzielcy zwrócili się do Ministerstwa Rozwoju i Technologii o udostępnienie dokumentów w związku z lustracją, bo sami mają problemy z dostępem do nich w MSM. – Niestety, musimy korzystać z takiej drogi, ponieważ samodzielnie jako mieszkańcy nie możemy dowiedzieć się, jak funkcjonuje spółdzielnia, czy prawidłowo wydawane są nasze pieniądze i czy należycie jest wszystko rozliczane i dokumentowane – przekazuje mielczanin. – Pomimo składanych wniosków, dokumenty nie są udostępniane. Nie można ich też znaleźć na stronie internetowej MSM pomimo faktu, że spółdzielnia ma taki obowiązek i sprawozdania finansowe oraz dokumenty lustracyjne powinny być publikowane. – Liczymy, że ministerstwo sprawdzi dokumenty nie tylko od strony formalnej, technicznej. Zależy nam też na szczegółowej analizie sposobu wydatkowania funduszy i kompleksowej ocenie prawidłowości zarządzania spółdzielnią. Chcielibyśmy poruszyć tę sprawę w trakcie Walnego Zgromadzenia Członków MSM, ale władze spółdzielni nie zwołują spotkania, wykorzystując zapis o stanie zagrożenia epidemicznego – dodaje.

Paweł Galek